Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowe emocje

Myśl mniej, lecz sensowniej

Myśl mniej, lecz sensowniej
Ilustracja: shutterstock

Dociera do nas coraz więcej informacji, a każda wywołuje powstawanie nowych myśli. Nasze mózgi są przeładowane, więc patrzymy, ale nie widzimy. Słuchamy, lecz nie słyszymy. Czytamy i nie rozumiemy. Ile mamy myśli, czego dotyczą i jak nad nimi zapanować? 

W naszych głowach pojawia się podobno 50, a może nawet 70 tys. myśli dziennie. Podobno, bo choć tę hipotezę powtarza wielu psychologów i dziennikarzy, brakuje wiarygodnych badań. Kto więc to wymyślił? Podejrzenie pada na szkoleniowca Charliego Greera, który przekonuje zwykłych ludzi, że dzięki jego wiedzy zostaną milionerami.

Rzecz jasna nie potrafimy policzyć wydajności naszego mózgu „co do myśli”. Wiemy, że są ich dziesiątki tysięcy. Według koncepcji tzw. psychologicznego teraz, którą spopularyzował noblista Daniel Kahneman, dla naszego mózgu teraźniejszość trwa trzy sekundy. Wszystko wcześniej jest przeszłością, a później to już przyszłość. Jeśli taką psychologiczną teraźniejszość potraktujemy jako jedną myśl, otrzymamy niemal 30 tys. myśli dziennie (doba liczy 86 400 sekund, a myślimy właściwie bez przerwy, nawet we śnie). Poza tym nie zawsze myślimy tylko o jednej rzeczy naraz. Pojawiają się – zależenie od okoliczności – kreatywne lub męczące gonitwy myśli, mamy też tzw. ruminacje, czyli myśli nawracające, a niekiedy nawet obsesyjne. Kawa w dużych ilościach też zwiększa liczbę myśli.

Można więc uznać, że 50 do 70 tys. to całkiem prawdopodobny wynik. Myślimy więc sporo, ale czy o rzeczach istotnych?

Mężczyźni nie myślą o seksie

W każdym razie nie tak często, jak się powszechnie uważa. Żeby to sprawdzić, prof. Terri Fisher z Ohio podzieliła swoich studentów na grupy i poprosiła, by przez tydzień zliczali myśli dotyczące jedzenia, spania oraz seksu. Okazało się, że przeciętny facet wcale nie myśli o seksie 8 tys. razy (kto mógł w to wierzyć?), tylko 18,6 razy dziennie, z kolei o jedzeniu 18 razy, a o spaniu 11. Kobiety o seksie, jedzeniu i spaniu myślą mniej, bo odpowiednio 10, 15 i 8,5 razy. O czym więc najczęściej myślą? Na razie nikomu nie udało się tego zbadać. Nie oznacza to jednak, by na tej podstawie wyciągać pochopne wnioski. 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij