Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowe jedzenie

Nalewki – dobre przez cały rok!

Nalewki – dobre przez cały rok!
Nalewki - przepis na imbirówkę. Zdjęcie: shutterstock

Nalewki w umiarkowanych ilościach świetnie wpływają na organizm. I wcale nie potrzeba do nich świeżych owoców i wielu godzin spędzonych w kuchni. Oto dwa proste przepisy na nalewki, do których składniki można kupić przez cały rok.

Sporo osób zniechęca się do samodzielnego przyrządzania nalewek, bo ten proces kojarzy im się z wielkim baniakiem, z gąsiorkiem, gotowaniem syropu cukrowego, odmierzaniem spirytusu i świeżymi owocami, które nie zawsze są dostępne. Moja znajoma zraziła się do domowej produkcji nalewek po tym, jak latem zasypała maliny cukrem i po kilku dniach wyhodowała sobie uroczą kolonię białych robaczków, które ochoczo masakrowały jej dorodne, starannie wybierane na osiedlowym ryneczku owoce. Niezrażona tym doświadczeniem kupiła kolejną porcję malin, które dla odmiany zalała czystym spirytusem i w ten sposób otrzymała mocno alkoholową galaretkę, która nawet dla białych robaczków była nieapetyczna.

Takim eksperymentom mówimy stanowcze nie! Mam dla was rozwiązanie z gwarancją skuteczności. Oto dwa proste przepisy na nalewki ‒ bez spirytusu i skomplikowanej receptury, na samej wódce. Składniki, których będziecie potrzebować, nie są sezonowe – możecie je kupić przez cały rok. Jedyne, w co musicie się uzbroić, to cierpliwość, bo na dobrą nalewkę przyjdzie wam poczekać… sześć miesięcy. Ale wierzcie mi, warto! Polecam domową imbirówkę – idealną przy bólu gardła i katarze, i figówkę – świetną na trawienie.

Imbirówka

Czego potrzebujemy?

- 2 cytryny (lub limonki)
- kilka plasterków świeżego imbiru (ale nie więcej niż 10 dkg, bo będzie zbyt ostra)

- kilka łyżek miodu (im więcej, tym słodsza nalewka)
- 3/4 litra wódki

Przygotowanie:

Wyszorowane cytryny kroimy w ćwiartki ze skórką i wrzucamy do dużego słoika (najlepszy jest słoik dwulitrowy), dodajemy obrany i pokrojony w plasterki imbir i miód. Zalewamy wszystko wódką, zamykamy słoik (bez żadnego gotowania i wekowania!), przyklejamy naklejkę z datą i nazwą nalewki. I zapominamy o nalewce na co najmniej trzy miesiące. Można od czasu do czasu wstrząsnąć słoikiem.

Po 3 miesiącach szykujemy papierowe filtry do kawy i lejek. Do butelki (np. po wódce) wkładamy lejek i dwa filtry do kawy (dwa, żeby nalewka była pozbawiona osadu i jak najbardziej klarowna). Teraz stopniowo przelewamy nalewkę ze słoika do butelki. Zajmie to (uwaga!) całe popołudnie. Nalewka leje się bardzo cienkim strumieniem, aż w końcu zaczyna kapać. Gdy kapie bardzo wolno, trzeba wyrzucić filtry i włożyć dwa nowe. Gdy już wszystko przefiltrujemy, zamykamy butelkę i zapominamy o nalewce na kolejne 3 miesiące.

Gotowa imbirówka to rozgrzewający złoty eliksir na ból gardła i katar. Na zdrowie!

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
tofka zapytał(a) 7 marca 2014
Pytanie dotyczy artykułu Nalewki – dobre przez cały rok!
Imbirówkę robię od dawna. Świetnie sprawdza się na rozgrzanie. Ale figówka to nowość i bardzo mnie zainteresowała. Chyba czas na zakupy...?

Polecane Kroki do zdrowia

Przeżyj zdrowy tydzień

Długość trwania: 1 tydzień

Polecane artykuły

Alkohol a metryka

Monika Maciejewska

Alkohol w życiu sportowca

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Jesień = nalewki

Agata Michalak

Top w kategorii