Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowe jedzenie

Nalewki – zdrowe procenty

Nalewki – zdrowe procenty
Nalewki są typowo polską specjalnością. Nie ma nawet w słownikach tłumaczenia słowa „nalewka” na język angielski. Zdjęcie: shutterstock

Alkohol wyciąga z roślin, ziół, owoców i korzeni to, co w nich najlepsze, a dodatkowo konserwuje te dobroczynne substancje. Wiedzieli o tym już średniowieczni mnisi, którzy sporządzali nalewki do dziś wykorzystywane wspomagająco w leczeniu przeróżnych dolegliwości. Nalewki – oczywiście pite z umiarem! – są zdrowe. Gotowe można kupić w aptekach. Ale jeszcze lepiej przyrządzić sobie taką nalewkę samodzielnie.

Nalewki – polski specjał

„Nalewki są typowo polską specjalnością. Nie ma nawet w słownikach tłumaczenia słowa „nalewka” na język angielski, chociaż za nalewkę należy uznać np. dżin. Po łacinie nalewka to „tinktura”, tak dobrze znana każdemu aptekarzowi, gdyż tak przyrządza on lecznicze wyciągi alkoholowe z ziół. A więc apteczka domowa to początek kariery tych trunków” – pisze Grzegorz Russak, dr nauk rolniczych i autor programu telewizyjnego „Smaki Polskie”, propagator i autorytet kuchni myśliwskiej i staropolskiej.

Alkohol przejmuje i wzmacnia dobroczynne substancje z produktów, które poddamy jego działaniu. Skoro więc rumianek działa rozkurczowo, to tak samo będzie działała rumiankowa nalewka. Przygotowując nalewkę, trzeba wziąć pod uwagę stężenie alkoholu – im wyższe, tym silniej będzie działać mikstura. Tym, którym zależy nie tylko na właściwościach zdrowotnych, ale także smaku nalewki, polecamy dodanie do zalewanych produktów cukru lub zamrożenie owoców czy orzechów przed zalaniem ich alkoholem – spowoduje to, że nalewki będą smaczniejsze, a także ułatwi ekstrahowanie dobroczynnych substancji.

Nalewki przygotowuje się na tyle sposobów, ile jest polskich tradycji. Niektóre przepisy są bardzo skomplikowane, na przykład benedyktynka wymaga użycia ponad 40 ziół i korzeni (najwyraźniej jednak warto, bo ten likier jest nieprzerwanie sporządzany od XVI w.). Generalna zasada, według której przyrządza się nalewki, głosi, że naczynie wypełnia się do ¾ wysokości owocami, ziołami czy korzeniami i zalewa je alkoholem. Po 6 tygodniach zlewa się nalewkę do szczelnych naczyń, a owoce zalewa syropem (lub zasypuje cukrem, a najlepiej syropem cukrowym). Po kolejnych kilku tygodniach zlewa się powstały syrop i łączy z nalewką.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
Joanna Bartosiuk zapytał(a) 1 czerwca 2016
Pytanie dotyczy artykułu Nalewki – zdrowe procenty
Nalewki są jak najbardziej zdrowe! W sklepie Dekanter mam od groma takich nalewek, więc żadna choroba mnie nie dopadnie. A jak już to ja sobie z nią poradze ;) Sosnówka - o ta to dopiero rozgrzewa