Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowe jedzenie

Naturalny ketchup – zdrowszy niż pomidor!

Naturalny ketchup – zdrowszy niż pomidor!
Ketchup jest zdrowszy od pomidorów jeśli nie zawiera chemii. Ilustracja: Julia Szostak

W ugotowanym pomidorze jest znacznie więcej likopenu niż w surowym. Obróbka termiczna zwiększa właściwości antyoksydacyjne i antyrakowe likopenu. Ketchup zdrowszy niż pomidor? Tak, ale tylko jeśli nie zawiera chemii.

Pomidor jest najbogatszym źródłem likopenu – naturalnego barwnika roślin o właściwościach przeciwnowotworowych. Jedzenie pomidorów zmniejsza ryzyko raka piersi u kobiet i raka prostaty u mężczyzn. 

Nie warto trzymać długo pomidorów w lodówce, bo pod wpływem niskiej temperatury tracą smak i konsystencję. Lepiej ugotować z przyprawami i zamknąć w słoiku. Ketchup bardzo prosto możecie zrobić w domu sami: tu znajdziecie przepis. Jeśli jednak zupełnie nie macie czasu na samodzielne przygotowanie zapasów, czytajcie uważnie etykiety, zanim wybierzecie ketchup w sklepie.

Na co zwracać uwagę, kupując ketchup?

Przede wszystkim na ilość pomidorów w produkcie, czyli to, ile gramów pomidorów znajduje się w 100 gramach ketchupu. Różnice mogą być całkiem spore. Jeden ketchup będzie zawierał aż 190 g pomidorów na 100 g produktu, inny tylko 132 g. Jeśli producent nie podaje tej informacji na opakowaniu, to lepiej zostawić słoik na półce. W ketchupie znajdziemy też ocet, cukier, sól, przyprawy i zioła. I nic więcej nie trzeba. Niestety, niektórzy producenci „ulepszają” ketchup całym szeregiem niepotrzebnych składników: dodają substancje zagęszczające (skrobia modyfikowana), konserwanty (benzoesan sodu), regulatory kwasowości (kwas cytrynowy albo kwas winowy), sztuczne aromaty, a nawet wodę. Zamiast cukru w ketchupie możemy też znaleźć powodujący tycie syrop glukozowo-fruktozowy. Wtedy na nic cudowne likopeny z ugotowanego pomidora.

Producenci, którzy nie dodają do ketchupu zbędnych składników, zwykle informują o tym na opakowaniu. Możemy więc zaufać napisowi: „bez substancji konserwujących i zagęszczających”. Nie bierzmy pierwszego z brzegu słoika z ketchupem. Nie kierujmy się fantazyjnym czerwonym opakowaniem. Szybki rzut oka na listę składników pozwoli nam wybrać najlepszy i najzdrowszy ketchup zawierający najwięcej pomidorów. W końcu tylko Chuck Norris potrafi zrobić ketchup z… ogórków.

 

Tagi: ketchup

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij