Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy organizm

Niekonwencjonalnie: KRĘGARSTWO

Niekonwencjonalnie: KRĘGARSTWO
Zdjęcie: shutterstock

Nastawiacz kości – postać zagadkowa, znana w najprymitywniejszych kulturach. Tajemniczy mag, szaman, znachor, przez wieki otoczony kultem nie mniejszym niż miejscowy kapłan czy wódz. Współcześnie – gdy bardziej niż kiedyś jesteśmy narażeni na obciążenia, niezdrowy tryb życia i stres, a bóle mięśni i krzyża są zmorą dziesięciu na dwanaście osób – kręgarze mogą znowu wrócić do łask.

Wykonanie jednego nagłego, nieszczęśliwego skrętu lub skłonu może w jednej chwili zmienić życie w piekło. Wie o tym każdy, kto choć raz przeżył podobny nieprzewidywalny epizod. Przeszywający ból pojawia się na krótką chwilę i znika lub pozostawia nas w zastanej pozycji (ewentualnie na klęczkach) aż do momentu, gdy pojawi się ratunek. Potem bywa różnie: ból ustępuje, by zjawić się znowu, po miesiącach lub latach. Lub pozostaje z nami na długie miesiące. Jeśli trafimy na mądrego lekarza, jest szansa, że w końcu zniknie. Czasem jednak poddajemy się bez walki, szpikując się tabletkami przeciwbólowymi, przeciwzapalnymi i licząc na to, że nowe krzesło do rehabilitacji czy lepszy materac zmienią nasze życie. Niektórzy jednak twierdzą, że nasze życie i zdrowie leżą w rękach tylko jednego specjalisty – kręgarza, czyli chiropraktyka.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
Matek zapytał(a) 1 marca 2013
Pytanie dotyczy artykułu Niekonwencjonalnie: KRĘGARSTWO
Też byłem sceptykiem jeśli chodzi o takie metody, do czasu. Mieliśmy jakiś czas temu taki przypadek, kiedy to żona myjąc włosy nad wanną, po schyleniu się, już się nie mogła sama wyprostować. Ból był tak silny, że aż promieniował i był odczuwalny w klatce piersiowej. Co na to lekarz? Szkoda gadać... na te bóle przepisał... antybiotyk! Profesjonalny masażysta? Po 45 minutach masażu powiedział, że to jest do "wyprostowania" ale będzie to minimum 10 takich masaży (koszt jednego to 70zł). Wreszcie z polecenia znajomego pojechaliśmy do kręgarza, który nastawia kręgosłupy całej drużynie motocrossowej. Jadąc tam, musiałem żonie pomagać przy wsiadaniu do samochodu, bo ledwo nogi podnosiła. Po 30 minutach zabiegu u kręgarza, wyszła o własnych siłach i bez problemu wsiadła do samochodu. Bóle ustąpiły całkowicie po kilku dniach. Ale oczywiście zalecam żebyście chodzili przynajmniej do kręgarzy z polecenia znajomych, bo wtedy macie pewność, że taka osoba jest już sprawdzona.