Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowe emocje

Niepewny siebie? Popracuj z ciałem!

Niepewny siebie? Popracuj z ciałem!
Ilustracja: shutterstock

Nie musisz uśmiechać się do siebie w lustrze i powtarzać jak mantrę: „jestem zwycięzcą”, żeby się nim poczuć. Wystarczy, że rozsiądziesz się wygodnie… i już! W twoim ciele drzemie moc, z której nawet nie zdajesz sobie sprawy.

Amy Cuddy, amerykańska psycholożka wykładająca na Harvardzie, przeprowadziła szereg badań, dzięki którym udało jej się odkryć sposób na podbudowanie swojej pewności siebie nawet w… 2 minuty. A wszystko tylko dzięki postawie naszego ciała!

Postawa władzy

Osoby pewne siebie zajmują więcej miejsca w przestrzeni. Czasem poprzez atrybuty, takie jak ogromne biurko i wielki, wygodny fotel, na którym zazwyczaj zasiadają osoby mające władzę. Ale przede wszystkim poprzez swoje ciała – są wyprostowane, poruszają się swobodnie, szeroko gestykulują. Postawa ciała zdradza, kim jesteśmy i jak pewnie się czujemy. Ale każdy kij ma dwa końce, więc ta sytuacja działa także w drugą stronę: dzięki przyjęciu odpowiedniej postawy możemy poczuć się pewniej i odważniej.

W swoich badaniach Amy Cuddy wyróżniła kilka „władczych” postaw ciała, które skutecznie wpływają na naszą śmiałość. Te postawy to m.in. dość stereotypowa pozycja szefa – rozparcie się wygodnie na krześle, oparcie nóg na biurku. Inna postawa to postawa zwycięzcy – ręce wyprostowane szeroko nad głową, niczym sportowiec po wygranym meczu. Jeszcze inna to postawa kojarząca się z Wonder Woman, postacią z popularnego amerykańskiego komiksu – szeroko rozstawione nogi i ręce oparte na biodrach.

Pozycje ciała były różne, ale łączyło je jedno: pozwalały zajmować jak najwięcej miejsca w przestrzeni i pozwolić naszemu ciału „urosnąć”. 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij