Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy styl życia

Noworoczny detoks w kosmetyczce

Noworoczny detoks w kosmetyczce
Rewolucja w kosmetyczce, ilustracja: Julia Szostak

Początek nowego roku to czas zmian i porządków. Ja więc zachęcam do małej rewolucji w łazience i kosmetyczce. Wystarczy krytycznie przyjrzeć się etykietom ulubionych produktów i kosmetyczne zakupy robić tak, by codzienne zabiegi były po prostu zdrowsze dla naszej skóry. To proste!

1. Balsam do ciała

Założę się, że głównym składnikiem waszego ulubionego balsamu do ciała jest paraffinum liquidum. I niech to będzie taki ostatni. Teraz szukamy balsamów, które zamiast pochodnej ropy naftowej zawierają masło shea czy glicerynę. Nasze ciało natychmiast doceni tę zmianę, bo skóra przestanie być sucha i się łuszczyć. To samo dotyczy oliwki do ciała – jeśli ma w składzie paraffinum albo mineral oil (inna nazwa tego składnika, ale tak samo wysusza skórę), to odkładamy i szukamy oliwki opartej na olejach roślinnych, takich jak słonecznikowy (helianthus annus), jojoba (simmondsia chinesis) czy olej ze słodkich migdałów (prunus amygdalus dulcis).

2. Szampon do włosów i żel pod prysznic

Częste problemy z nawracającym łupieżem? To może być wina agresywnego składnika myjącego sodium laureth sulfate (zwanego inaczej SLS). Jest jak płyn do mycia naczyń, zmyje dokładnie resztki pianki i lakieru do włosów, ale i przesuszy skórę głowy, powodując łupież. Dlatego następnym razem w drogerii rozglądamy się za szamponem zawierającym łagodne środki myjące, jak decyl glucoside czy coco glucoside. Możemy też zaufać zapewnieniom producenta na opakowaniu: nie zawiera SLS-ów. To samo dotyczy żeli pod prysznic. Odkładamy na półkę te, które mają SLS-y w składzie, i szukamy łagodniejszych odpowiedników. Można też polubić mydła w kostce oparte na olejach roślinnych, które nie tylko odżywiają skórę, ale też mają piękny zapach.

3. Podkład i puder

Zamiast używać bazy, korektora, podkładu, pudru matującego i pudru rozświetlającego, proponuję przejść na makijaż mineralny. Same zalety: mnóstwo odcieni, brak konserwantów, łatwy sposób nakładania, dzięki konsystencji proszku wystarczy naprawdę na długo. Ponadto minerały nie zapychają porów, pielęgnują skórę i pomagają pozbyć się trądziku. Trzeba jedynie zainwestować w dobry pędzel i pamiętać, żeby myć go co najmniej dwa razy w miesiącu, najlepiej szamponem do włosów.

4. Pomadka do ust

Zwykłe pomadki zawierają ołów, który zjadamy za każdym razem, gdy je nakładamy. Jak sprawdzić, czy w pomadce jest ołów? Smarujemy wierzch dłoni i pocieramy złotym pierścionkiem. Jeśli czerwień nabierze czarnej barwy, to mamy do czynienia z ołowiem. Poszukajmy więc pomadek ekologicznych, których bazą są oleje roślinne, a ich odcienie czerwieni oparte na mineralnych i owocowych pigmentach w niczym nie ustępują syntetycznym szminkom.

5. Krem z filtrem na słońce

Wybierzmy filtr mineralny, a nie chemiczny. Dwutlenek tytanu (titanium dioxide) oraz tlenek cynku (zinc oxide) to naturalne filtry odbijające promienie słoneczne, podczas gdy filtry chemiczne pochłaniają promieniowanie słoneczne. A wszystko to dzieje się na naszej skórze. Warto eksperymentować w ten sposób?

6. Im mniej, tym lepiej

Wyrzućmy te kosmetyki, których nie używamy. Stary płyn do kąpieli jest jak fast food – może i dobrze wygląda po roku, ale wyłącznie dzięki końskiej dawce konserwantów i sztucznych zapachów. Tusz do rzęs trzeba wymieniać nie rzadziej niż raz na sześć miesięcy. Lakiery do paznokci najlepiej przechowywać w lodówce, ale nie dłużej niż rok, dlatego warto kupować jak najmniejsze buteleczki. Lepiej wyrzucić pół fiolki ostrego turkusu, który latem zdobił stopy w japonkach, niż czekać na reakcje chemiczne zachodzące w tym toksycznym koktajlu zwanym lakierem do paznokci. Należą one wbrew pozorom do najbardziej szkodliwych dla zdrowia.

Gdy już oczyścimy swoją łazienkę ze szkodliwych kosmetyków, możemy przejść na jasną, tj. zieloną stronę mocy. Jakie więc kosmetyki kupować w nowym roku? Będziemy was informować na bieżąco.


Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
malia zapytał(a) 6 lutego 2014
Pytanie dotyczy artykułu Noworoczny detoks w kosmetyczce
Ja już sama nie wiem jak to jest z tym Paraffinum liquidum. Wczytałam sie w etykiety na wszytskich kosmetykach w domu...praktycznie paraffinum jest w każdym smarowidle....co najlepsze także w kremach , emulsjach i maściach dermatologicznych które dostawałam zarówno na receptę jak i bez. To jest wreszcie szkodliwy czy nie ?
Cielinka odpowiedział(a) 11 lutego 2014
Parafina nie jest szkodliwa. Zgadzam się z Kingą, choć nie ale błagam nie panikujmy tak. Parafina tworzy na naszej skórze warstwę ochronną (jak silikon na włosach) dlatego zapobiega odparowywaniu wody ze skóry i skóra jest nawilżona. Dlatego gdy wychodzimy z domu zimą naszą skórę najlepiej ochroni parafina. Jest też dobra w kosmetykach dla cery bardzo suchej. Ja sama unikam parafiny używam jej jedynie w kremie bambino na noc na usta lub łokcie oraz w kremie do rąk gdy chcę zabezpieczyć ręce przed zimnem lub niską temperaturą.
Kinga odpowiedział(a) 9 lutego 2014
Parafina jest wszechobecna w kosmetykach, ponieważ jest stosunkowo tania. Jest to pochodna ropy naftowej! Stosowana na skórze, czyni ją miękką, delikatną i gładką. Jednak w przypadku dłuższego używania, często powoduje zapychanie się porów i w efekcie zaskórniki i trądzik. Oprócz tego, parafina tworzy na skórze ciężko zmywalną warstwę, która blokuje lub utrudnia dostęp innych „pożytecznych” komponentów danego kosmetyku. Według mnie, coś co powstaje jako produkt uboczny przy produkcji nafty, asfaltu czy też stearyny, nie może mieć dobroczynnego wpływu na naszą skórę.
Lena zapytał(a) 21 stycznia 2014
Pytanie dotyczy artykułu Noworoczny detoks w kosmetyczce
Ile ciekawych rzeczy się dowiedziałam. Teraz postaram się bardziej zwracać uwagę na to co kupuję.?
aleksandreta odpowiedział(a) 25 stycznia 2014
Ja również wielu rzeczy się dowiedziałam. Teraz, na każdych zakupach sprawdzam skład produktu, który chcę kupić.
Kolczykomaniaczka odpowiedział(a) 25 stycznia 2014
Oj tak bardzo dużo da się dowiedzieć tu. Również zwracam uwagę na to co kupuję . :)
malia odpowiedział(a) 24 stycznia 2014
Mam dokładnie to samo. Przejrzałam wszystkie kosmetyki i na drugim miejscu ( zaraz po wodzie) mam same najgorsze składniki. Najgorsze, że te nazwy są takie ciężkie do zapamiętania. No i mają kilka zamiennych nazw. Chyba najlepiej nauczyć sie tych najgorszych i omijać je wielkim łukiem ;)
anna.sul.980 odpowiedział(a) 22 stycznia 2014
No bo to jest naprawdę ciekawy portal
malia zapytał(a) 17 stycznia 2014
Pytanie dotyczy artykułu Noworoczny detoks w kosmetyczce
Super artykuł. Proponowałabym udostępnić listę toksycznych składników i ich lepszych zamienników ;) chętnie bym ją sobie wydrukowała i zabierała na zakupy ;) Czy roczny lakier do paznokci jest bardziej toksyczny od nowego?
aleksandreta odpowiedział(a) 25 stycznia 2014
Im lakier jest z wyższej półki tym lepiej, ale zawsze sprawdzajmy jego skład. :)
dominika.clk odpowiedział(a) 17 stycznia 2014
Zwykle na lakierach do paznokci jest informacja, żeby je zużyć w ciągu 12 miesięcy. Z czasem lakier gęstnieje, trzymanie go w lodówce opóźnia ten proces. Toksyczny jest każdy lakier, który zawiera ftalany, toluen, formaldehyd i jego pochodne.
malia zapytał(a) 6 lutego 2014
Pytanie dotyczy artykułu Noworoczny detoks w kosmetyczce
Ja już sama nie wiem jak to jest z tym Paraffinum liquidum. Wczytałam sie w etykiety na wszytskich kosmetykach w domu...praktycznie paraffinum jest w każdym smarowidle....co najlepsze także w kremach , emulsjach i maściach dermatologicznych które dostawałam zarówno na receptę jak i bez. To jest wreszcie szkodliwy czy nie ?
Cielinka odpowiedział(a) 11 lutego 2014
Parafina nie jest szkodliwa. Zgadzam się z Kingą, choć nie ale błagam nie panikujmy tak. Parafina tworzy na naszej skórze warstwę ochronną (jak silikon na włosach) dlatego zapobiega odparowywaniu wody ze skóry i skóra jest nawilżona. Dlatego gdy wychodzimy z domu zimą naszą skórę najlepiej ochroni parafina. Jest też dobra w kosmetykach dla cery bardzo suchej. Ja sama unikam parafiny używam jej jedynie w kremie bambino na noc na usta lub łokcie oraz w kremie do rąk gdy chcę zabezpieczyć ręce przed zimnem lub niską temperaturą.
Kinga odpowiedział(a) 9 lutego 2014
Parafina jest wszechobecna w kosmetykach, ponieważ jest stosunkowo tania. Jest to pochodna ropy naftowej! Stosowana na skórze, czyni ją miękką, delikatną i gładką. Jednak w przypadku dłuższego używania, często powoduje zapychanie się porów i w efekcie zaskórniki i trądzik. Oprócz tego, parafina tworzy na skórze ciężko zmywalną warstwę, która blokuje lub utrudnia dostęp innych „pożytecznych” komponentów danego kosmetyku. Według mnie, coś co powstaje jako produkt uboczny przy produkcji nafty, asfaltu czy też stearyny, nie może mieć dobroczynnego wpływu na naszą skórę.
Lena zapytał(a) 21 stycznia 2014
Pytanie dotyczy artykułu Noworoczny detoks w kosmetyczce
Ile ciekawych rzeczy się dowiedziałam. Teraz postaram się bardziej zwracać uwagę na to co kupuję.?
aleksandreta odpowiedział(a) 25 stycznia 2014
Ja również wielu rzeczy się dowiedziałam. Teraz, na każdych zakupach sprawdzam skład produktu, który chcę kupić.
Kolczykomaniaczka odpowiedział(a) 25 stycznia 2014
Oj tak bardzo dużo da się dowiedzieć tu. Również zwracam uwagę na to co kupuję . :)
malia odpowiedział(a) 24 stycznia 2014
Mam dokładnie to samo. Przejrzałam wszystkie kosmetyki i na drugim miejscu ( zaraz po wodzie) mam same najgorsze składniki. Najgorsze, że te nazwy są takie ciężkie do zapamiętania. No i mają kilka zamiennych nazw. Chyba najlepiej nauczyć sie tych najgorszych i omijać je wielkim łukiem ;)
anna.sul.980 odpowiedział(a) 22 stycznia 2014
No bo to jest naprawdę ciekawy portal
malia zapytał(a) 17 stycznia 2014
Pytanie dotyczy artykułu Noworoczny detoks w kosmetyczce
Super artykuł. Proponowałabym udostępnić listę toksycznych składników i ich lepszych zamienników ;) chętnie bym ją sobie wydrukowała i zabierała na zakupy ;) Czy roczny lakier do paznokci jest bardziej toksyczny od nowego?
aleksandreta odpowiedział(a) 25 stycznia 2014
Im lakier jest z wyższej półki tym lepiej, ale zawsze sprawdzajmy jego skład. :)
dominika.clk odpowiedział(a) 17 stycznia 2014
Zwykle na lakierach do paznokci jest informacja, żeby je zużyć w ciągu 12 miesięcy. Z czasem lakier gęstnieje, trzymanie go w lodówce opóźnia ten proces. Toksyczny jest każdy lakier, który zawiera ftalany, toluen, formaldehyd i jego pochodne.
malia zapytał(a) 6 lutego 2014
Pytanie dotyczy artykułu Noworoczny detoks w kosmetyczce
Ja już sama nie wiem jak to jest z tym Paraffinum liquidum. Wczytałam sie w etykiety na wszytskich kosmetykach w domu...praktycznie paraffinum jest w każdym smarowidle....co najlepsze także w kremach , emulsjach i maściach dermatologicznych które dostawałam zarówno na receptę jak i bez. To jest wreszcie szkodliwy czy nie ?
Cielinka odpowiedział(a) 11 lutego 2014
Parafina nie jest szkodliwa. Zgadzam się z Kingą, choć nie ale błagam nie panikujmy tak. Parafina tworzy na naszej skórze warstwę ochronną (jak silikon na włosach) dlatego zapobiega odparowywaniu wody ze skóry i skóra jest nawilżona. Dlatego gdy wychodzimy z domu zimą naszą skórę najlepiej ochroni parafina. Jest też dobra w kosmetykach dla cery bardzo suchej. Ja sama unikam parafiny używam jej jedynie w kremie bambino na noc na usta lub łokcie oraz w kremie do rąk gdy chcę zabezpieczyć ręce przed zimnem lub niską temperaturą.
Kinga odpowiedział(a) 9 lutego 2014
Parafina jest wszechobecna w kosmetykach, ponieważ jest stosunkowo tania. Jest to pochodna ropy naftowej! Stosowana na skórze, czyni ją miękką, delikatną i gładką. Jednak w przypadku dłuższego używania, często powoduje zapychanie się porów i w efekcie zaskórniki i trądzik. Oprócz tego, parafina tworzy na skórze ciężko zmywalną warstwę, która blokuje lub utrudnia dostęp innych „pożytecznych” komponentów danego kosmetyku. Według mnie, coś co powstaje jako produkt uboczny przy produkcji nafty, asfaltu czy też stearyny, nie może mieć dobroczynnego wpływu na naszą skórę.
Lena zapytał(a) 21 stycznia 2014
Pytanie dotyczy artykułu Noworoczny detoks w kosmetyczce
Ile ciekawych rzeczy się dowiedziałam. Teraz postaram się bardziej zwracać uwagę na to co kupuję.?
aleksandreta odpowiedział(a) 25 stycznia 2014
Ja również wielu rzeczy się dowiedziałam. Teraz, na każdych zakupach sprawdzam skład produktu, który chcę kupić.
Kolczykomaniaczka odpowiedział(a) 25 stycznia 2014
Oj tak bardzo dużo da się dowiedzieć tu. Również zwracam uwagę na to co kupuję . :)
malia odpowiedział(a) 24 stycznia 2014
Mam dokładnie to samo. Przejrzałam wszystkie kosmetyki i na drugim miejscu ( zaraz po wodzie) mam same najgorsze składniki. Najgorsze, że te nazwy są takie ciężkie do zapamiętania. No i mają kilka zamiennych nazw. Chyba najlepiej nauczyć sie tych najgorszych i omijać je wielkim łukiem ;)
anna.sul.980 odpowiedział(a) 22 stycznia 2014
No bo to jest naprawdę ciekawy portal
malia zapytał(a) 17 stycznia 2014
Pytanie dotyczy artykułu Noworoczny detoks w kosmetyczce
Super artykuł. Proponowałabym udostępnić listę toksycznych składników i ich lepszych zamienników ;) chętnie bym ją sobie wydrukowała i zabierała na zakupy ;) Czy roczny lakier do paznokci jest bardziej toksyczny od nowego?
aleksandreta odpowiedział(a) 25 stycznia 2014
Im lakier jest z wyższej półki tym lepiej, ale zawsze sprawdzajmy jego skład. :)
dominika.clk odpowiedział(a) 17 stycznia 2014
Zwykle na lakierach do paznokci jest informacja, żeby je zużyć w ciągu 12 miesięcy. Z czasem lakier gęstnieje, trzymanie go w lodówce opóźnia ten proces. Toksyczny jest każdy lakier, który zawiera ftalany, toluen, formaldehyd i jego pochodne.