Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowe jedzenie

Odchudzam się, a nie chudnę!

Odchudzam się, a nie chudnę!
Zdjęcie: shutterstock

Problem jest stary jak świat. Wiele osób odchudza się, a efektów nie widać. Z czego to wynika? Być może w tym artykule znajdziesz odpowiedź. Ale najpierw musisz obiecać, że będziesz ze sobą całkowicie szczery.

Przestań się obwiniać

„Całe życie jestem na diecie, wciąż sobie odmawiam. Mam ciężki dzień, czemu miałbym sobie odmówić i teraz. Należy mi się”. Brzmi znajomo? Odpowiedz sobie uczciwie: czy masz wrażenie, że wciąż sobie odmawiasz? Jeśli tak, najpewniej gdy masz gorszy nastrój, w celu poprawy humoru sięgasz po „zakazany owoc”. Problem polega na tym, że ten dobry nastrój szybko mija. Bo nawet po najsmaczniejszej niezdrowej przekąsce powód twojego zdenerwowania nadal pozostaje. Za to ty prawdopodobnie obwiniasz się, tracisz wiarę w siebie i… znów sięgasz po kolejne ciastko. Zastanów się, co innego niż pochłonięcie kalorycznego uspokajacza możesz zrobić, żeby się zrelaksować, znaleźć ukojenie. I koniecznie zmień swoje nastawienie. Nie patrz na dietę jak na system zakazów. Zakazy aż się proszą, by je łamać! Spróbuj sposób odżywiania traktować jak rodzaj dbania o siebie. A w dbaniu o siebie poprzez zdrowe odżywianie chodzi o to, by dawać sobie dobre, zdrowe jedzenie, dzięki któremu nasze ciało i umysł sprawnie funkcjonują. Brzmi lepiej, prawda?

Zrób listę produktów, które możesz jeść bez obaw o smukłą sylwetkę, np. owoce, warzywa – jest ich całe mnóstwo, skup się na tej liście. Na drugą listę wpisz produkty bardziej kaloryczne, które dotychczas traktowałeś jako grzeszki (np. słodycze czy słone przekąski), i postanów, że jeśli będziesz mieć ochotę, możesz po nie sięgnąć. Ale nie w chwili, kiedy potrzebujesz uspokojenia, relaksu czy polepszenia humoru. Gdy dasz sobie prawo wyboru, prawdopodobnie rzadziej będziesz myśleć o tych produktach. A jeśli postanowisz je zjeść, to okaże się to przyjemnością bez wyrzutów sumienia. 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij