Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowe jedzenie

Opowieści śniadaniowe: owsianka według White Plate

Opowieści śniadaniowe: owsianka według White Plate
Zdjęcie: Eliza Morawska | White Plate

Kochamy ją i doceniamy. Poczciwa owsianka ma tyle wcieleń, że co dzień przez cały rok można by ją jeść w innej wersji. Ja proponuję przygotować ją z wanilią i kurkumą. Śniadanie genialne w swej prostocie! A skoro już o śniadaniach mowa…

Lubię sięgać pamięcią do wspomnień z dzieciństwa i śniadań, jakie wtedy jadłam. Kiedy byłam przedszkolakiem, tuż przed porannym wyjściem z domu modliłam się, żeby tylko nie było kaszy manny… W latach osiemdziesiątych zupa mleczna i pajda chałki grubo posmarowanej masłem i dżemem truskawkowym należały do kanonu śniadań każdego dziecka. Mojego także. Pamiętam, że te przedszkolne, znienawidzone przeze mnie zupy moja Babcia potrafiła zamienić w coś smacznego. Najpierw opowieściami – pamiętam, kiedy wieczorem planowałyśmy wspólnie, co ugotujemy nazajutrz. „A znasz taką zupę, gdzie pyszne, małe kawałki słodkiej chałki moczy się w ciepłym mleku z cynamonem?” ‒ pytała, a ja oczami wyobraźni widziałam niezwykłe frykasy. Dziś wygląda na to, że potrawy mleczne wyparły wszędobylskie odmiany owsianki, gdzieś po drodze było też muesli albo granola.

Kocham celebrowanie śniadań. Najczęściej w soboty rano, kiedy mamy więcej czasu, przygotowujemy małe porcje różnych dań – miękkie, puszyste omlety, jajecznicę z wędzonym łososiem i pomidorem w sezonie, kanapki, do których mam niezwykłą słabość. Moje ulubione to takie, w których łączą się smaki: słony, słodki, pikantny. W naszym domu obowiązkowo mamy więc różnego rodzaju pikle, kiszonki i słoiki: konfiturę z karmelizowanej cebuli, śliwki w occie, grzybki, chutneye i inne sosy. Kręcimy domowy majonez, szukamy najlepszego ketchupu.

Moja starsza, jedenastoletnia córka od dziecka jest niejadkiem i kiedy nikt jej nie pilnuje, potrafi nie jeść przez wiele godzin. Z doświadczenia i obserwacji widzę, jak głód wpływa na samopoczucie, poziom koncentracji i naukę. Kiedy wraca ze szkoły, od razu potrafię stwierdzić, czy zjadła obiad, czy tym razem znowu coś było nie po jej myśli (ach te kawałki warzyw w zupie!). Dlatego niezwykłą wagę przykładam do tego, żeby rano zjadła solidne śniadanie. Solidne to dla mnie przede wszystkim ciepłe, pełnowartościowe, pożywne i takie, które zapewni jej „paliwo” na kilka godzin. Udało mi się nauczyć moje dzieci jeść kaszę jaglaną, za którą sama też kiedyś nie przepadałam i wiem, że wiele osób po prostu jej nie lubi. Moim zdaniem problem leży tu w jej nieodpowiednim przygotowaniu – za krótko gotowana albo za sucha, niedoprawiona, zimna. O kaszy jaglanej napiszę może innym razem, a dziś chciałabym podzielić się z Wami moim pomysłem na owsiankę.

Bardzo lubię płatki owsiane, często ich używam, dodając je do chleba albo sosu. Moją ulubioną owsiankę robię na dwa sposoby – w wersji mlecznej i bezmlecznej. Musiałam się nauczyć tej drugiej opcji, kiedy okazało się, że moja młodsza córka jest uczulona na nabiał.

Szczypta kurkumy, która jest w tym przepisie, dodaje owsiance tego trudno uchwytnego „czegoś” i jest jak sekretny składnik, ale jeśli jej nie masz, możesz ją pominąć.

Do podania można wykorzystać dowolne owoce sezonowe: karmelizowane na patelni gruszki albo morele, świeże czereśnie, borówki albo mus jagodowy ze słoika. Podstawa jednak w tym wypadku jest zawsze podobna i zwykle trzymam się jej, bo moi domownicy jedzą taką wersję bez marudzenia.

Idealna owsianka

Zdjęcie: Eliza Morawska | White Plate

Składniki (porcja dla 1 osoby):

- 50 g płatków owsianych
- szczypta kurkumy
- 200 ml wody i mleka wymieszanych w dowolnych proporcjach, ja proponuję pół na pół
- ½ łyżeczki naturalnego ekstraktu z wanilii
- 1 łyżka oleju kokosowego
- 1 łyżka masła orzechowego (opcjonalnie)
- 1 banan
- 1 łyżeczka miodu lub syropu klonowego

Jeśli używamy zwykłych płatków owsianych, proponuję wieczorem zalać je wodą (100 ml) i rano uzupełnić resztą płynu. Jeśli używamy drobnych płatków (np. górskich lub błyskawicznych) wystarczy zalać je płynem w garnuszku.

Garnuszek postawić na gazie, dodać kurkumę, wanilię i gotować ok. 10 minut. Po tym czasie dodać olej kokosowy, ugniecionego widelcem banana, masło orzechowe. Wymieszać.

Podawać z miodem lub syropem klonowym, można dodatkowo dodać ulubione owoce – borówki, maliny itp.

Smacznego!

 

Eliza Mórawska - autorka bloga whiteplate.com, którego prowadzi od prawie 10 lat. Napisała trzy książki kucharskie: „Słodkie”, „O jabłkach” i „O chlebie”. Na co dzień pisze o jedzeniu, które również fotografuje. Prowadzi warsztaty kulinarne, a jej ulubionym tematem są wypieki, przede wszystkim chleb. Jej bloga odwiedza miesięcznie około 100 tysięcy osób, a na Facebooku śledzi ją prawie 70 tysięcy fanów. Mama dwóch córek, mieszka w Warszawie.

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane Kroki do zdrowia

Przeżyj zdrowy tydzień

Długość trwania: 1 tydzień

Polecane artykuły

Pudding jaglany z przyprawami korzennymi

Ten, kto umie i lubi gotować

Quinoa z kremem orzechowym

Ten, kto umie i lubi gotować

Top w kategorii