Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy organizm

Pasożyty przewodu pokarmowego – fakty i mity

Pasożyty przewodu pokarmowego – fakty i mity
Zdjęcie: Jonathan Niederhoffer | www.stocksnap.io
Jeśli masz psa lub kota, powinieneś się odrobaczyć; przyczyną alergii są pasożyty; a dzieci, które zgrzytają zębami, mają owsiki – to fakty czy mity? W internecie znajdziemy mnóstwo informacji o chorobach pasożytniczych. Kłopot w tym, że wśród nich jest wiele przekłamań. Z nimi rozprawi się ostatecznie nasz ekspert.

Mit nr 1: Zakażenia pasożytami są niezwykle powszechne (według niektórych źródeł nawet 100 proc. populacji)

W Polsce najczęstszą chorobą pasożytniczą jest owsica. Choruje na nią około 10 proc. dzieci, w niektórych środowiskach może nią być zakażonych nawet 40 proc. Druga w kolejności jest giardioza - do 10 proc. zakażonych w populacji dziecięcej (wg danych Państwowego Zakładu Higieny zapadalność w roku 2015 to 4,5 na 100 tys. mieszkańców). Glistnica i tasiemczyce to mniej niż 1 proc. zakażonych w naszej populacji. Zakażenia pozostałymi gatunkami pasożytów są incydentalne. Skąd zatem często tak zawyżone dane? To może wynikać np. ze stawiania rozpoznania robaczyc bez potwierdzenia laboratoryjnego, z brania pod uwagę wyników uzyskanych za pomocą metod nienaukowych (biorezonans, metoda żywej kropli krwi) bądź z pomyłek diagnostycznych (częste mylenie pod mikroskopem jaj glisty ludzkiej z pyłkami roślinnymi).

Mit nr 2: Dzieci należy odrobaczać profilaktycznie

Można rozważyć profilaktyczne podawanie leków u osób narażonych na stałą ekspozycję na owsiki (np. w internatach). W innych przypadkach jest to postępowanie niezalecane ze względu na możliwe wystąpienie działań niepożądanych leków przeciwpasożytniczych (np. dla albendazolu to: bóle i zawroty głowy, biegunka, bóle brzucha, wysypka, pokrzywka, zwiększenie aktywności enzymów wątrobowych, rumień wielopostaciowy, zespół Stevensa-Johnsona) i na ryzyko narastania oporności na obecnie dostępne leki przy jednocześnie realnie dość niskim ryzyku bycia zakażonym (według raportów WHO Polska należy do krajów o rzadkim występowaniu chorób pasożytniczych przewodu pokarmowego). Dodatkowo stosowane powszechnie leki w jednej dawce działają tylko na owsiki i glistę ludzką. Zdecydowanie najważniejsza jest profilaktyka, czyli przestrzeganie podstawowych zasad higieny (częste mycie rąk, dokładne mycie warzyw i owoców itp.).

Mit nr 3: Eozynofilia w badaniach krwi jest typowa dla występowania pasożytów

Eozynofilia to zwiększenie w rozmazie krwi ilości eozynofilów powyżej 4 proc. Istnieje bardzo wiele przyczyn, dla których może ona być obserwowana. Wśród nich, oprócz chorób pasożytniczych, wymienia się m.in.: choroby alergiczne, szkarlatynę, kolagenozy, choroby nowotworowe, stan po splenektomii, stan po radioterapii, zaburzenia immunologiczne, chorobę Addisona, eozynofilię polekową (np. po penicylinie, fenotiazynie). Rozpoznanie zakażenia pasożytami jelitowymi tylko na podstawie stwierdzenia eozynofilii w surowicy krwi byłoby więc błędem i mogłoby skutkować opóźnieniem w diagnostyce i leczeniu innych poważnych chorób.

Mit nr 4: Pasożyty zawsze nasilają objawy alergii albo są jej przyczyną

Na podstawie do tej pory przeprowadzonych badań naukowych w dalszym ciągu nie jest jasny związek między zakażeniami pasożytami jelitowymi a objawami alergii. W niektórych badaniach wykazano, że mogą one nasilać stopień ciężkości astmy czy objawów alergii, jak np. wysypek. W innych natomiast zaobserwowano, że osoby zakażone pasożytami rzadziej chorują na astmę i rzadziej cierpią z powodu alergii bądź też jej objawy są u nich znacznie mniej nasilone (co potwierdzałyby dane z krajów rozwijających się, gdzie infekcje pasożytnicze są bardzo częste, natomiast znacznie rzadziej rozpoznaje się alergie i astmę), podobny związek zaobserwowano również w przypadku chorób autoimmunologicznych (zapalenia jelit, stawów, cukrzyca t. 1 itd.). Jednocześnie obserwuje się negatywny wpływ masywnego zakażenia na układ odpornościowy, co może wręcz skutkować zmniejszoną skutecznością szczepień ochronnych w krajach rozwijających się, z uwagi na upośledzoną reakcję immunologiczną przy zetknięciu się z antygenami obecnymi w szczepionkach.

Mit 5: Najczęstszym źródłem pasożytów są zwierzęta domowe, dlatego koniecznie należy odrobaczać osoby je posiadające

Do gatunków pasożytów, które mogą współwystępować u ludzi i u zwierząt domowych, zalicza się: Giardia lamblia i Toxoplasma gondii, a także Toxocara canis i cati, które to jednak nie osiągają stadium osobnika dojrzałego, tylko pozostają w organizmie człowieka w postaci larw osiedlających się w tkankach. Nie jest zalecane rutynowe odrobaczanie ludzi mających zwierzęta domowe, jako że na żaden z tych gatunków nie działają typowo stosowane leki przeciwpasożytnicze podawane w standardowych dawkach. Możliwe jest także zakażenie tasiemcem psim (Dipylidium caninum), dochodzi do niego jednak tylko w przypadku połknięcia zakażonej pchły, co stanowi ogromną rzadkość. Najważniejsze jest pamiętanie o prawidłowych nawykach higienicznych, częste mycie rąk, sprzątanie psich odchodów z trawników, zabezpieczanie piaskownic przed zwierzętami, regularne odrobaczanie zwierząt domowych.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij