Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy styl życia

Patrz! Trufle

Patrz! Trufle
Pani dr Dorota Hilszczyńska z psem o imieniu Barni rasy Lagotto romagnolo (wodny pies romański), który tropi trufle. Fot. Marzena Hmielewicz/Adventure Pictures

To jakiś paradoks. Grzyby te, by przyciągnąć zwierzęta, które mają rozsiać ich zarodniki, tworzą niezwykle smakowite owocniki. Ukrywają się jednak pod ziemią. Trzeba mieć nosa, by znaleźć trufle.

– Przyznam, że niekiedy kładziemy się wraz koleżanką w lesie na ziemi i wąchamy. Gdy wyczujemy zapach trufli, zaczynamy kopać – opowiada dr hab. Dorota Hilszczańska z Instytutu Badawczego Leśnictwa. – Zazwyczaj jednak używamy odpowiednio wytresowanego psa. One są najlepsze. Sprawdzają się też świnie, ale po wykryciu trufli zdarza się, że zjadają grzyby.

trufle

Wysuszone okazy trufli letniej (Tuber aestivum) przeznaczone do celów badawczych. Fot. Marzena Hmielewicz/Adventure Pictures

Zanim dr hab. Hilszczańska zajęła się truflami, w Polsce znano niewiele ich stanowisk (jedno stanowisko trufli wgłębionej). Wszystko jednak wskazywało na to, że gatunków trufli powinno być więcej. Mamy odpowiednie gleby i drzewa, bez których te grzyby obejść się nie mogą, współpracując z nimi poprzez mikoryzę. Instytut Badawczy Leśnictwa nawiązał więc kontakt z Włochami, którzy trufle kochają, zjadają i badają. Przywieziony przez nich pies w ciągu jednej wizyty namierzył 1,5 kg trufli. – Zostały one przez nas zamrożone. A wiosną przygotowaliśmy z nich szczepionkę, którą podaliśmy młodym dębom – opowiada badaczka. Po kilku latach drzewa zostały przesadzone na wybrany obszar i utworzyły pierwszy w Polsce ogród truflowy. Rośnie już pięć lat, ale na zbiory trzeba czekać przynajmniej jeszcze przez kolejne pięć. W tym czasie zespół dr hab. Hilszczańskiej założył kolejne dwa ogrody. I szuka nowych stanowisk trufli w lasach. Znajduje coraz więcej – i to aż dziewięć gatunków, z czego trzy (letnia, wielkozarodnikowa i wgłębiona) nadają się do celów kulinarnych.

trufle

Zbliżenie wysuszonej trufli letniej. Fot. Marzena Hmielewicz/Adventure Pictures

Trufle zbiera się od połowy czerwca do pierwszych przymrozków. Ich owocniki są ukryte od 10 do 30 cm pod ziemią. Smakoszy przyciągają niezwykle intensywnym zapachem, na który składa się blisko 300 związków chemicznych. Kusi on chrząszcze, muchy, wiewiórki, myszy czy dziki. Zwierzęta dokopują się do grzybów i je wyjadają. Ubiec je próbują ludzie. Co prawda dietetycy narzekają, że grzyby mają niskie wartości odżywcze, ale zawsze można się pocieszyć, iż dostarczają za to cennych substancji leczniczych. A smak jest przy tym podobno nieziemski.

Miłośnicy przyrody, nos do ziemi i na kolana!

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij