Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy styl życia

Patrz! Żaba waleczna

Patrz! Żaba waleczna
Zdjęcie: W Polsce występują trzy gatunki żab brunatnych. Na zdjęciu prawdopodobnie żaba moczarowa. Fot. Marzena Hmielewicz/Adventure Pictures

Ledwie słońce przygrzało, a wszelkie stawy, jeziora, ba, nawet większe kałuże zaroiły się od podnieconych żab. Wszystkie wydymają policzki i rechoczą z uciechy. Samce żab moczarowych w miłosnym zapale zmieniły powszedni brąz na ślubny błękit. Uch, będzie weselisko! Szkoda tylko, że tak gorące gody to wciąż za mało, by uratować się przed inwazją zagrożeń, jakie spadły na żaby za sprawą człowieka.

Zwierzęta te, wbrew lichym pozorom, to twarde sztuki. Na scenę ewolucji wkroczyły mniej więcej w tym samym czasie co dinozaury. I choć to wielkie gady zdominowały Ziemię na ponad 100 mln lat, żaby się nie poddały i wytrwale skakały u ich stóp. Gdy zaś 65 mln lat temu nadeszło wielkie wymieranie, to dinozaury zostały zmiecione z powierzchni naszej planety, a drobne i słabe płazy kataklizm przeżyły. Tak trwają, mnożą się i co wiosnę zapamiętale rechoczą do dziś. Tyle że człowiek, który wziął we władanie planetę, właśnie przygotował im kolejny test na wytrzymałość. Na własne oczy możemy obserwować wielkie globalne wymieranie płazów. Również w naszym kraju jest ono widoczne. Gdy wiosną żaby zdążają na swe weseliska, masami giną pod kołami samochodów.

Zdjęcie: Żaby brunatne (na zdjęciu) w wodzie przebywają tyko w okresie godów. W pozostałe dni roku żyją na lądzie. Ich oczy, reagujące głównie na ruch, pomagają im w polowaniach na owady, pająki czy ślimaki. Fot. Marzena Hmielewicz/Adventure Pictures

Osuszanie mokradeł doprowadziło do zaniku drobnych zbiorników wodnych, które są ulubionymi siedliskami tych zwierząt. Zmiany klimatyczne naruszyły stabilność kolejnych akwenów. A jakby tego było mało, do walki z żabami dołączyły jeszcze pestycydy. Jeden z nich, atrazyna, niszczy im testosteron. Pod jej wpływem samce żab zmniejszają, a czasem wręcz tracą płodność. Bywa też, że fizycznie zamieniają się w samice. Pozostałe pestycydy nie bawią się w hormonalne sztuczki, lecz zabijają bezpośrednio. W jednym z eksperymentów młode żaby trawne, które poddano działaniu środków ochrony roślin, ginęły albo wszystkie, albo przynajmniej w 40 proc. A dawka pestycydów wcale nie przekraczała tej dozwolonej przez odpowiednie instytucje kontrolne!

Zdjęcie: Samce żab moczarowych podczas wiosennych godów przybierają intensywnie niebieski kolor. Wtedy są nie do pomylenia z żadnym innym gatunkiem. Fot. Marzena Hmielewicz/Adventure Pictures

Na razie cieszyć się więc wypada z głośnego rechotu, jakim żaby witają się na wiosennym weselisku. Pozostaje mieć nadzieję, że skoro przeżyły wymieranie dinozaurów, to poradzą sobie i z nami…

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
zdrowie zapytał(a) 20 kwietnia 2013
Pytanie dotyczy artykułu Patrz! Żaba waleczna
Ciekawe, ile takie żaby żyją.
Smile26 odpowiedział(a) 20 kwietnia 2013
Od 4 do 5 :)
jnowak2 odpowiedział(a) 24 kwietnia 2013
bardzo zdrowe i najważniejsze witamin:)