Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy organizm

Pokochaj... rekina!

Pokochaj... rekina!
Ilustracja: shutterstock
Może nie jest zbyt piękny i ma zdecydowaną nadpodaż w segmencie dentystycznym, ale za to rekin jest jedną z najzdrowszych ryb na Ziemi. I może się tym zdrowiem z tobą podzielić!

Ma największy mózg wśród ryb, a w ciemnościach widzi dziesięć razy lepiej od ciebie. Nie mówiąc już o imponującej liczbie zębów – do 3 tysięcy w ciągu życia ‒ i doskonałej konstrukcji fizycznej, której matka natura nie zmieniła niemal wcale od 200 milionów lat. Otoczony niezasłużonie złą sławą (w ciągu roku od ataków rekina ginie ok. 10 osób, a takie poczciwe hipopotamy mają na sumieniu blisko 500 ludzi rocznie!), rekin jest tak naprawdę cudem świata natury. A my powinniśmy go hołubić, bo dostarcza substancji, które dla zdrowia człowieka mają niezwykle korzystne właściwości.

Tłusty cud

Największym skarbem rekina, z punktu widzenia naszego zdrowia, jest jego wątroba. A właściwie znajdujące się w niej bogate pokłady tłuszczu. Dzięki nim poprawia swoją „pływalność” (tłuszcz, lżejszy od wody, „ciągnie” ku górze rekina, który nie ma pęcherza pławnego), a my, zażywając kapsułki z olejem z rekiniej wątroby, dostarczamy naszemu organizmowi cenne związki, które sam produkuje w znikomej ilości. Chodzi o alkiloglicerole, czyli lipidy znajdujące się w ludzkim szpiku kostnym, mleku kobiety, wątrobie i śledzionie. Związki te m.in. wpływają na strukturę błon komórkowych, w czym upatruje się przyczyn ich działania przeciwbakteryjnego i przeciwgrzybicznego. Z badań wynika, że alkiloglicerole stymulują nasz układ odpornościowy. Stosuje się je m.in. w terapii białaczki, bo wpływają na dobre funkcjonowanie szpiku kostnego i biorą udział w przebiegu prawidłowego procesu krzepnięcia krwi. Systematyczne dostarczanie ich organizmowi sprawia m.in., że podnosi się poziom immunoglobulin w naszym osoczu, rośnie poziom leukocytów i erytrocytów, co generalnie przekłada się na podniesienie odporności. Podawanie alkilogliceroli może również łagodzić reakcje alergiczne i zmniejszać objawy astmy oskrzelowej. Dlaczego powinniśmy je suplementować? Bo nasze wątroby i śledziony także wytwarzają te dobroczynne lipidy, ale w znikomych ilościach, pokrywających do 5 proc. tego, co ludzkie ciało może wykorzystać. 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij