Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowe emocje

Pozytywna zazdrość

Pozytywna zazdrość
Ilustracja: shutterstock

Sąsiad ma nowy samochód, koleżanka z pracy dostała awans, a kuzynka właśnie poleciała na długie wakacje do Australii. Gratulujemy, uśmiechamy się, a w środku aż nas ściska w żołądku z zazdrości. Zawiść nie musi być niczym złym, jeśli tylko można ją przekuć we własne powodzenie.

„Już się tak nie chwal...” ‒ myślisz sobie po raz kolejny, słuchając znajomych opowiadających o nowym partnerze czy zagranicznych wakacjach. Cudze szczęście wywołuje w tobie niemalże reakcję alergiczną, tym bardziej że u ciebie nie dzieje się nic szczególnego, o czym można opowiadać. ‒ Często zazdrosna osoba podważa czyjeś osiągnięcia, mówi, że ktoś zdobył coś nieuczciwie. To wymówki, łatwiej zazdrościć i oczerniać, niż samemu zrobić coś konstruktywnego ‒ mówi psycholog biznesu Izabela Kielczyk.

Według ankiet prowadzonych przez naukowców z Uniwersytetu Humboldta w Berlinie jeden na trzech użytkowników Facebooka odczuwa zawiść, oglądając zdjęcia znajomych z wakacji i czytając o ich życiu towarzyskim, sukcesach w pracy i miłości. Zawiść wyzwalała u badanych osób uczucie samotności, frustracji i złości. Takie uczucie, z pozoru zatruwające życie, może być jednak bardzo przydatne w naszym rozwoju – pod warunkiem że odpowiednio do niego podejdziemy.

Porównuj się do równych sobie

Udowodniono, że zazdrość zachęca do działania. Pokazały to badania prowadzone przez naukowców z Uniwersytetu w Connecticut, którzy doszli do wniosku, że lepsze wyniki w nauce osiągali uczniowie porównujący się do innych, a także ci uważający się za lepszych od reszty grupy. Warunek jest jednak jeden – musimy porównywać się do osób z „własnej ligi”. Jak napisały w swoim badaniu o gwiazdach show-biznesu Penelope Lockwood i Ziva Kunda, celebryci wzbudzają uczucie wzmocnienia i inspiracji, ale tylko wtedy, kiedy ich sukces jest osiągalny. W przeciwnym wypadku porównywanie się do nich wywołuje przygnębienie.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane Kroki do zdrowia

Przeżyj zdrowy tydzień

Długość trwania: 1 tydzień

Polecane artykuły

Festiwal narzekania

Marta Witkowska

Top w kategorii