Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy styl życia

PRL kontra hi-tech

PRL kontra hi-tech
Zdjęcie: materiały prasowe

W kosmetyczce mamy: krem Pani Walewska

Słynne niebieskie opakowanie kremu Pani Walewska swego czasu było tak zwanym kosmetykiem obowiązkowym i zdobiło półkę w łazience niemal każdej Polki. Pani Walewska to polska marka kosmetyczna inspirowana serialem „Napoleon i Marysieńka”, stworzona w Miraculum w 1971 roku. Wizerunek marki nawiązywał do postaci pięknej Marii Walewskiej – słynnej kochanki Napoleona – a słoik kremu (dla mniej spostrzegawczych) był w kształcie jego odwróconego kapelusza. Produkt był lekki i miał przyjemny zapach. Nie był wielofunkcyjny, jego zadaniem było nawilżenie skóry, lecz mimo to cieszył się ogromnym powodzeniem i można śmiało pokusić się o stwierdzenie, że dawał paniom poczucie pewnego rodzaju luksusu.

W kosmetyczce córki: Zastrzyk Młodości Vax’In for Youth Givenchy

Dziś zwykły krem to stanowczo za mało. Chcemy więcej, bardziej, szybciej i skuteczniej. No więc mamy: np. emulsję Zastrzyk Młodości Vax’In for Youth marki Givenchy, która ma być szczepionką przeciw nieubłagalnemu upływowi czasu. Głównym celem jest oczywiście przeciwdziałanie powstawaniu zmarszczek, a innowacjątechnologia Vax’In for Youth mająca dostarczać skórze małych dawek czynników stresogennych, dzięki którym, co udowodniono naukowo, skóra produkuje własne białka HSP70 zwalczające zmarszczki. Krem, który stresuje? Nic z tych rzeczy! Laboratorium Givenchy stworzyło pielęgnację bez poddawania komórek niepotrzebnemu stresowi. Po zaledwie sześciu godzinach produkcja białka HSP70 rośnie o 24 proc.

Jak wypada przy tym Pani Walewska? Niby słabo, ale dla tych, którzy nie ufają nowym technologiom, mamy świetną wiadomość: nieśmiertelny klasyk wciąż jest dostępny w sprzedaży w nieco nowocześniejszej odsłonie, i to w cenie 15 złotych. Tymczasem Fluid Givenchy Vax’In for Youth Zastrzyk Młodości można kupić w perfumeriach Sephora w cenie 400 zł.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
mondraiopanowana zapytał(a) 17 grudnia 2012
Pytanie dotyczy artykułu PRL kontra hi-tech
Giwenczi giwenczim. Ja się czaję na bardziej wschodnie klimaty, ale nie wiem czy warto. Czy używał ktoś jakiegos kremu BB? Bo nie wiem czy warte to ceny, a i podróbek moc jest na allegro.
pauline.konopka odpowiedział(a) 31 grudnia 2012
ja także używam garniera, innych nawet nie próbowałam bo ten jest super - nawilża, skóra ma ładniejszy kolor i ukrywa drobne niedoskonałości. Na taki BB używam jeszcze pudru - szybki i efektowny make-up
mcfly9 odpowiedział(a) 25 grudnia 2012
Polecam krem BB z Garniera. Ma świetną konsystencję, dzięki czemu bardzo dobrze się go nakłada na twarz. Jest delikatny, nie obciąża skóry. I do tego ładnie pachnie.