Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy organizm

Projektanci nosów

Projektanci nosów
Zdjęcie: The Gentleman's Magazine, 1796
Mogłoby się wydawać, że chirurgia plastyczna to wynalazek XX wieku. Jednak jej metryka jest znacznie starsza. Była już opisywana przez Suśrutę, indyjskiego lekarza żyjącego w VIII w. p.n.e.

Częstym sposobem karania przestępców w Indiach było obcinanie nosa, co stwarzało popyt na chirurgię odtwórczą. Potrzeba jest w końcu matką wynalazku. Technika była prosta – pacjenta należało znieczulić za pomocą konopi, opium lub wina. Następnie z czoła wycinano kawałek skóry, ale w taki sposób, żeby wycięty płat był połączony z resztą skóry w jednym miejscu, po czym odświeżano brzegi kikuta zniszczonego nosa, nakładano wycięty kawałek skóry i przyszywano go za pomocą bengalskich mrówek. Insekta przystawiano główką w miejscu, gdzie miał zacisnąć swoje kleszcze jak klamry, żeby zszyć skórę, i oddzielano główkę od tułowia. Na koniec wtykano dwie rurki dla ułatwienia oddychania i czekano, aż rana się zagoi, a główki mrówek same odpadną. Gdy skóra się zrosła, odcinano kawałek skóry łączący się z czołem. Na pierwszą nowożytną operację odtwórczą w Europie trzeba było czekać aż do roku 1814, kiedy to Anglik Joseph Carpue skopiował technikę stosowaną przez indyjskich wędrownych lekarzy. W ten sam sposób, jak opisał to Suśruta ponad 2 tys. lat wcześniej. 

Skrojeni na miarę

Zdjęcie: East News

Obecnie medycyna posunęła się już na tyle do przodu, że sami możemy decydować o swoim wyglądzie. Wiele zabiegów odbywa się od wewnątrz nosa, dzięki czemu na zewnątrz nie ma żadnych śladów. Jednak niektóre procedury najlepiej wykonać, stosując nacięcia na zewnątrz. Techniki stosowane w celu zmiany kształtu nosa polegają często na ponownym konturowaniu kości nosowej, jej odbudowie, przekształcaniu części chrzęstnej, skróceniu przegrody i rozmieszczeniu przeszczepów w nosie. W ciągu jednego lub dwóch tygodni pacjenci wracają do normalnej pracy, a po miesiącu mogą nawet uprawiać sport. Dla niezdecydowanych jest niechirurgiczna zmiana kształtu nosa polegająca na wstrzykiwaniu wypełniacza, który nada nosowi nowy kształt. Zabieg trwa od pięciu do dziesięciu minut, ale jego rezultaty trwają od czterech do siedmiu miesięcy, nie można również dzięki temu zabiegowi zmniejszyć nosa. 

W dzisiejszych czasach można nawet zacząć obserwować pewne mody dotyczące kształtów nosa. Wcześniej chirurdzy plastyczni spotykali się z prośbami o upodobnienie nosa do nosa znanego aktora lub aktorki. Zdarzało się więc, że Azjaci czy Afroamerykanie zamawiali sobie nosy w typie kaukaskim. Obecnie pojawia się tzw. etniczna tendencja do zmieniania kształtu nosa w taki sposób, żeby harmonizował z etnicznym pochodzeniem pacjenta. Gdyby tylko ta tendencja była modna w czasach, gdy Michael Jackson poddawał się operacji!  

Tagi: uroda, zjawisko,

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
malia zapytał(a) 13 czerwca 2013
Pytanie dotyczy artykułu Projektanci nosów
A ja myślałam że ten patent z mrówkami to tylko bajkowa fikcja ;)