Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowe emocje

Przereklamowani

Przereklamowani
Zdjęcie: shutterstock

Kilkaset lub kilka tysięcy. Tyle reklam, według różnych statystyk, każdego dnia stara się o naszą atencję. W pełni świadomie dostrzegamy ich około kilkudziesięciu. A ulegamy nawet tym, których (naszym zdaniem) nie zauważamy. Jak to się dzieje?

Od reklamy nie ma ucieczki, znajdziemy ją wszędzie. Niedawno zagościła nawet w kosmosie. Pamiętacie misję Stratos i skok Felixa Baumgartnera z ponad 39 km nad ziemią?  To jedna z największych kampanii promocyjnych w dziejach świata. Zrealizowana idealnie.  Wróćmy jednak na Ziemię.

Codziennie marki przedstawiają nam wizję naszego „lepszego” życia. Widzimy więc siebie w pięknym samochodzie i ekskluzywnych ciuchach, wypranych w nowym, „wzmocnionym” proszku do prania, z radosnym czworonogiem nakarmionym lepszą, „bardziej treściwą” karmą. Firmy chcą zwrócić na siebie uwagę i choćby w małym stopniu stać się częścią naszego życia, mieć na nie wpływ. Jednorazowa sprzedaż produktu to już za mało. Ważniejsza od tego stała się lojalność klientów i ich aspiracje. By kupować więcej i wielokrotnie. Także to, czego nie potrzebujemy.

Zostańmy przyjaciółmi

Nowe cele marketingowe skłaniają firmy do bardziej „ludzkiego” podejścia do reklamy. Podejścia zakładającego miłość marki do konsumenta i dążenie do tego, by to uczucie nie było platoniczne. To dlatego często dopiero po dłuższej chwili zauważamy, że komunikat, który początkowo uznaliśmy za naturalny i wiarygodny, w rzeczywistości jest wysublimowaną promocją. Reklama uległa zmianie, żyje obok nas, w naturalny sposób przenika do naszego życia, dostosowuje się do naszej codzienności. Chce być naszym dobrym „znajomym”, a nie jedynie nadętą „tubą” propagandową. Kojarzycie strony firmowe na Facebooku? Nie zdziwcie się, jeśli niebawem będą do Was pisały tak, jak czynią to Wasi prawdziwi znajomi (o ile już tego nie robią!).

Jako konsumenci, nie pozostajemy obojętni wobec "zalotów" marketerów. Żyjemy światem marek. Lubimy czekać na premiery produktów, które, w naszym odczuciu, poprawią nasz status i zapewnią rozrywkę. Wpuściliśmy reklamy do naszego życia, rozmawiamy z markami (vide Facebook), jakby były one naszymi dobrymi znajomymi. Dajemy się wciągać w ich opowieści i historie. Lubimy obecność reklamy w naszym życiu, choć gdy ktoś spyta o to wprost, zaprzeczymy i stwierdzimy, że „reklama kłamie”.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
dm1088 zapytał(a) 13 stycznia 2013
Pytanie dotyczy artykułu Przereklamowani
Szkoda tylko, że ilość reklam produktów codziennego użytku, które do szczęścia są nam "koniecznie potrzebne" przytłacza spoty, które promują wszelkie ważne kampanie społeczne. Zauważamy je dopiero, gdy twórcy użyją środków, które wzbudzają kontrowersje..
laSzatanDomator zapytał(a) 1 stycznia 2013
Pytanie dotyczy artykułu Przereklamowani
Czy współczesna reklama to tylko nachalna, podświadoma ekspozycja, a może coś więcej, np. http://www.thefuntheory.com/
malia odpowiedział(a) 16 stycznia 2014
Wszystko zależy od branży, którą się promuje. Kompletnie innymi prawami rządzi się reklama firm odzieżowych, deweloperów, jubilerów czy telefonii komórkowej. Wszystko zależy od tego do jakich odbiorców ma dotrzeć. O ich statusu społecznego, stylu życia, wieku ... Istotna jest także forma przekazu. Jeśli jest to billboard czy baner-musi "krzyczeć" głośniej niż ulotka. W drukach wielkoformatowych przeważa forma graficzna-ilustracja nad treścią. Wynika to z próby wyróżnienia się z tłumu innych reklam gdzie odbiorca nie może poświęcić więcej czasu i uwagi.
Victor odpowiedział(a) 4 stycznia 2013
Z jednej strony reklama zawsze pozostaje formą psychomanipulacji co samo w sobie budzi pewne etyczne wątpliwości. Ale z drugiej może to być oddziaływanie niosące w sobie dodatkowe wartości (estetyczne, intelektualne czy emocjonalne) przekraczające granice typowej "zachęty" i tworzące zupełnie nową wartość.
Katti odpowiedział(a) 2 stycznia 2013
Moim zdaniem reklama często jest bardzo nachalna, ale powoli odchodzi się od tego rodzaju intruzywnych komunikatów na rzecz właśnie zabawy, zaangazowania, dotarcia do klienta w sposób przez niego akceptowalny. To podejście znacznie lepiej działa na klientów i nawet podczas zabawy z reklamą jest ona w stanie zakorzenić w ich umysłach pozytywne cechy nt. marki, produktu, usługi itd.
astraja zapytał(a) 1 stycznia 2013
Pytanie dotyczy artykułu Przereklamowani
A ja mam pytanie zgoła filozoficzne: Gdzie w świecie nie ma reklamy? Bo tak zaczęłam się zastanawiać i właściwie - gdzie nie pójdę i mam kontakt z ludźmi, tam wszędzie widzę reklamę. Oczywiście tylko wtedy, kiedy się na tym skupię, bo zaprojektowano je tak, jak by nie rzucały się w oczy, a jednak - były zapamiętywane. Pamiętam, że na lekcjach w liceum uczono nas, że reklama ma funkcje nie tylko konkurencyjne, ale również informacyjne i edukacyjne. Interesujące...
brownsugar odpowiedział(a) 1 stycznia 2013
koniecznie przeczytaj 'No Logo' Naomi Klein - daje mocno do myślenia o kierunku reklamy i kreowania marek
Katti odpowiedział(a) 1 stycznia 2013
Reklama jest wszechobecna, to fakt i trudno się z nim nie zgodzić. Sami ludzie każdego dnia są żywą reklamą... siebie. Bo przecież zawsze chcemy, by postrzegano nas jak najlepiej, chcemy dobrze wyglądać, dbamy o wizerunek nie tylko dla siebie itd. Reklama jest wszędzie i świetnie dopasowuje się do tego, jak zmienia się nasze życie. Autor potwierdza tę tezę w ciekawy sposób, a jak mniemam, to tylko część lub garstka przemyśleń na ten temat.
astraja odpowiedział(a) 2 stycznia 2013
Trzeba też przyznać, że bycia reklamą samych siebie wymaga od nas współczesny świat. Powszechnie wiadomo, że przychodząc na rozmowę kwalifikacyjną umiejętności stanowią około 30% sukcesu. Reszta - to umiejętność swoistego sprzedania swojej marki - opartej głównie na wyglądzie zewnętrznym, sposobie mówienia itp. Z tym z kolei wiąże się pojęcie społeczeństw konsumpcyjnych, nastawionych na zysk, makdonaldyzacji itp. Ale to już inne, szersze tematy. Dziękuję za odpowiedzi, książkę przeczytam na pewno, tematyka mnie bardzo zainteresowała. Pozdrawiam ;-)
Ewelindos zapytał(a) 1 stycznia 2013
Pytanie dotyczy artykułu Przereklamowani
Reklama to sztuka przekonywania ludzi, aby wydawali pieniądze na coś, czego nie potrzebują - dokładnie! Nie ma chyba lepszej definicji. Idziemy po mleko a mrugająca do nas reklama jogurtu działa na nas jak magnez:)!
fcm odpowiedział(a) 1 stycznia 2013
Zgadzam się z autorem - 'od reklam nie uciekniemy'. Trzeba zachować zdrowy rozsądek. Btw bardzo dobry artykuł. Potraktuję go jako drogowskaz w trudnym dla mnie czasie, czasie noworocznych wyprzedaży:P
pauline.konopka odpowiedział(a) 1 stycznia 2013
Ograniczone fundusze są pomocne w walce z tym ;P
astraja odpowiedział(a) 2 stycznia 2013
Trzeba się umieć "bronić" przed reklamą (jak to poważnie brzmi) - pierwszym krokiem jest zauważenie jej prawidłowości i mechanizmów, a potem wystarczy się pilnować i już jest "z górki". Zdrowy rozsądek przedw wszystkim :)
Katti odpowiedział(a) 1 stycznia 2013
I za 50 zł da się czasami poszaleć ;)
Katti odpowiedział(a) 1 stycznia 2013
Dobrze napisane, widać, że autor ma sporo wiedzy na temat, na który pisze. Wielu rzeczy nawet się nie domyślałam i czytając uświadomiłam sobie, że faktycznie "tak jest". Widać, trzeba lepiej obserwować otaczający nas świat ;) Dzięki takim i podobnym artykułom coraz bardziej lubię ten Wasz serwis ;) Pytanie, czy pojawią się inne teksty p. Adama?
Ewelindos odpowiedział(a) 1 stycznia 2013
Haha masz rację :) do portfela 50zł i szalejemy haha
dm1088 zapytał(a) 13 stycznia 2013
Pytanie dotyczy artykułu Przereklamowani
Szkoda tylko, że ilość reklam produktów codziennego użytku, które do szczęścia są nam "koniecznie potrzebne" przytłacza spoty, które promują wszelkie ważne kampanie społeczne. Zauważamy je dopiero, gdy twórcy użyją środków, które wzbudzają kontrowersje..
laSzatanDomator zapytał(a) 1 stycznia 2013
Pytanie dotyczy artykułu Przereklamowani
Czy współczesna reklama to tylko nachalna, podświadoma ekspozycja, a może coś więcej, np. http://www.thefuntheory.com/
malia odpowiedział(a) 16 stycznia 2014
Wszystko zależy od branży, którą się promuje. Kompletnie innymi prawami rządzi się reklama firm odzieżowych, deweloperów, jubilerów czy telefonii komórkowej. Wszystko zależy od tego do jakich odbiorców ma dotrzeć. O ich statusu społecznego, stylu życia, wieku ... Istotna jest także forma przekazu. Jeśli jest to billboard czy baner-musi "krzyczeć" głośniej niż ulotka. W drukach wielkoformatowych przeważa forma graficzna-ilustracja nad treścią. Wynika to z próby wyróżnienia się z tłumu innych reklam gdzie odbiorca nie może poświęcić więcej czasu i uwagi.
Victor odpowiedział(a) 4 stycznia 2013
Z jednej strony reklama zawsze pozostaje formą psychomanipulacji co samo w sobie budzi pewne etyczne wątpliwości. Ale z drugiej może to być oddziaływanie niosące w sobie dodatkowe wartości (estetyczne, intelektualne czy emocjonalne) przekraczające granice typowej "zachęty" i tworzące zupełnie nową wartość.
Katti odpowiedział(a) 2 stycznia 2013
Moim zdaniem reklama często jest bardzo nachalna, ale powoli odchodzi się od tego rodzaju intruzywnych komunikatów na rzecz właśnie zabawy, zaangazowania, dotarcia do klienta w sposób przez niego akceptowalny. To podejście znacznie lepiej działa na klientów i nawet podczas zabawy z reklamą jest ona w stanie zakorzenić w ich umysłach pozytywne cechy nt. marki, produktu, usługi itd.
astraja zapytał(a) 1 stycznia 2013
Pytanie dotyczy artykułu Przereklamowani
A ja mam pytanie zgoła filozoficzne: Gdzie w świecie nie ma reklamy? Bo tak zaczęłam się zastanawiać i właściwie - gdzie nie pójdę i mam kontakt z ludźmi, tam wszędzie widzę reklamę. Oczywiście tylko wtedy, kiedy się na tym skupię, bo zaprojektowano je tak, jak by nie rzucały się w oczy, a jednak - były zapamiętywane. Pamiętam, że na lekcjach w liceum uczono nas, że reklama ma funkcje nie tylko konkurencyjne, ale również informacyjne i edukacyjne. Interesujące...
brownsugar odpowiedział(a) 1 stycznia 2013
koniecznie przeczytaj 'No Logo' Naomi Klein - daje mocno do myślenia o kierunku reklamy i kreowania marek
Katti odpowiedział(a) 1 stycznia 2013
Reklama jest wszechobecna, to fakt i trudno się z nim nie zgodzić. Sami ludzie każdego dnia są żywą reklamą... siebie. Bo przecież zawsze chcemy, by postrzegano nas jak najlepiej, chcemy dobrze wyglądać, dbamy o wizerunek nie tylko dla siebie itd. Reklama jest wszędzie i świetnie dopasowuje się do tego, jak zmienia się nasze życie. Autor potwierdza tę tezę w ciekawy sposób, a jak mniemam, to tylko część lub garstka przemyśleń na ten temat.
astraja odpowiedział(a) 2 stycznia 2013
Trzeba też przyznać, że bycia reklamą samych siebie wymaga od nas współczesny świat. Powszechnie wiadomo, że przychodząc na rozmowę kwalifikacyjną umiejętności stanowią około 30% sukcesu. Reszta - to umiejętność swoistego sprzedania swojej marki - opartej głównie na wyglądzie zewnętrznym, sposobie mówienia itp. Z tym z kolei wiąże się pojęcie społeczeństw konsumpcyjnych, nastawionych na zysk, makdonaldyzacji itp. Ale to już inne, szersze tematy. Dziękuję za odpowiedzi, książkę przeczytam na pewno, tematyka mnie bardzo zainteresowała. Pozdrawiam ;-)
Ewelindos zapytał(a) 1 stycznia 2013
Pytanie dotyczy artykułu Przereklamowani
Reklama to sztuka przekonywania ludzi, aby wydawali pieniądze na coś, czego nie potrzebują - dokładnie! Nie ma chyba lepszej definicji. Idziemy po mleko a mrugająca do nas reklama jogurtu działa na nas jak magnez:)!
fcm odpowiedział(a) 1 stycznia 2013
Zgadzam się z autorem - 'od reklam nie uciekniemy'. Trzeba zachować zdrowy rozsądek. Btw bardzo dobry artykuł. Potraktuję go jako drogowskaz w trudnym dla mnie czasie, czasie noworocznych wyprzedaży:P
pauline.konopka odpowiedział(a) 1 stycznia 2013
Ograniczone fundusze są pomocne w walce z tym ;P
astraja odpowiedział(a) 2 stycznia 2013
Trzeba się umieć "bronić" przed reklamą (jak to poważnie brzmi) - pierwszym krokiem jest zauważenie jej prawidłowości i mechanizmów, a potem wystarczy się pilnować i już jest "z górki". Zdrowy rozsądek przedw wszystkim :)
Katti odpowiedział(a) 1 stycznia 2013
I za 50 zł da się czasami poszaleć ;)
Katti odpowiedział(a) 1 stycznia 2013
Dobrze napisane, widać, że autor ma sporo wiedzy na temat, na który pisze. Wielu rzeczy nawet się nie domyślałam i czytając uświadomiłam sobie, że faktycznie "tak jest". Widać, trzeba lepiej obserwować otaczający nas świat ;) Dzięki takim i podobnym artykułom coraz bardziej lubię ten Wasz serwis ;) Pytanie, czy pojawią się inne teksty p. Adama?
Ewelindos odpowiedział(a) 1 stycznia 2013
Haha masz rację :) do portfela 50zł i szalejemy haha
dm1088 zapytał(a) 13 stycznia 2013
Pytanie dotyczy artykułu Przereklamowani
Szkoda tylko, że ilość reklam produktów codziennego użytku, które do szczęścia są nam "koniecznie potrzebne" przytłacza spoty, które promują wszelkie ważne kampanie społeczne. Zauważamy je dopiero, gdy twórcy użyją środków, które wzbudzają kontrowersje..
laSzatanDomator zapytał(a) 1 stycznia 2013
Pytanie dotyczy artykułu Przereklamowani
Czy współczesna reklama to tylko nachalna, podświadoma ekspozycja, a może coś więcej, np. http://www.thefuntheory.com/
malia odpowiedział(a) 16 stycznia 2014
Wszystko zależy od branży, którą się promuje. Kompletnie innymi prawami rządzi się reklama firm odzieżowych, deweloperów, jubilerów czy telefonii komórkowej. Wszystko zależy od tego do jakich odbiorców ma dotrzeć. O ich statusu społecznego, stylu życia, wieku ... Istotna jest także forma przekazu. Jeśli jest to billboard czy baner-musi "krzyczeć" głośniej niż ulotka. W drukach wielkoformatowych przeważa forma graficzna-ilustracja nad treścią. Wynika to z próby wyróżnienia się z tłumu innych reklam gdzie odbiorca nie może poświęcić więcej czasu i uwagi.
Victor odpowiedział(a) 4 stycznia 2013
Z jednej strony reklama zawsze pozostaje formą psychomanipulacji co samo w sobie budzi pewne etyczne wątpliwości. Ale z drugiej może to być oddziaływanie niosące w sobie dodatkowe wartości (estetyczne, intelektualne czy emocjonalne) przekraczające granice typowej "zachęty" i tworzące zupełnie nową wartość.
Katti odpowiedział(a) 2 stycznia 2013
Moim zdaniem reklama często jest bardzo nachalna, ale powoli odchodzi się od tego rodzaju intruzywnych komunikatów na rzecz właśnie zabawy, zaangazowania, dotarcia do klienta w sposób przez niego akceptowalny. To podejście znacznie lepiej działa na klientów i nawet podczas zabawy z reklamą jest ona w stanie zakorzenić w ich umysłach pozytywne cechy nt. marki, produktu, usługi itd.
astraja zapytał(a) 1 stycznia 2013
Pytanie dotyczy artykułu Przereklamowani
A ja mam pytanie zgoła filozoficzne: Gdzie w świecie nie ma reklamy? Bo tak zaczęłam się zastanawiać i właściwie - gdzie nie pójdę i mam kontakt z ludźmi, tam wszędzie widzę reklamę. Oczywiście tylko wtedy, kiedy się na tym skupię, bo zaprojektowano je tak, jak by nie rzucały się w oczy, a jednak - były zapamiętywane. Pamiętam, że na lekcjach w liceum uczono nas, że reklama ma funkcje nie tylko konkurencyjne, ale również informacyjne i edukacyjne. Interesujące...
brownsugar odpowiedział(a) 1 stycznia 2013
koniecznie przeczytaj 'No Logo' Naomi Klein - daje mocno do myślenia o kierunku reklamy i kreowania marek
Katti odpowiedział(a) 1 stycznia 2013
Reklama jest wszechobecna, to fakt i trudno się z nim nie zgodzić. Sami ludzie każdego dnia są żywą reklamą... siebie. Bo przecież zawsze chcemy, by postrzegano nas jak najlepiej, chcemy dobrze wyglądać, dbamy o wizerunek nie tylko dla siebie itd. Reklama jest wszędzie i świetnie dopasowuje się do tego, jak zmienia się nasze życie. Autor potwierdza tę tezę w ciekawy sposób, a jak mniemam, to tylko część lub garstka przemyśleń na ten temat.
astraja odpowiedział(a) 2 stycznia 2013
Trzeba też przyznać, że bycia reklamą samych siebie wymaga od nas współczesny świat. Powszechnie wiadomo, że przychodząc na rozmowę kwalifikacyjną umiejętności stanowią około 30% sukcesu. Reszta - to umiejętność swoistego sprzedania swojej marki - opartej głównie na wyglądzie zewnętrznym, sposobie mówienia itp. Z tym z kolei wiąże się pojęcie społeczeństw konsumpcyjnych, nastawionych na zysk, makdonaldyzacji itp. Ale to już inne, szersze tematy. Dziękuję za odpowiedzi, książkę przeczytam na pewno, tematyka mnie bardzo zainteresowała. Pozdrawiam ;-)
Ewelindos zapytał(a) 1 stycznia 2013
Pytanie dotyczy artykułu Przereklamowani
Reklama to sztuka przekonywania ludzi, aby wydawali pieniądze na coś, czego nie potrzebują - dokładnie! Nie ma chyba lepszej definicji. Idziemy po mleko a mrugająca do nas reklama jogurtu działa na nas jak magnez:)!
fcm odpowiedział(a) 1 stycznia 2013
Zgadzam się z autorem - 'od reklam nie uciekniemy'. Trzeba zachować zdrowy rozsądek. Btw bardzo dobry artykuł. Potraktuję go jako drogowskaz w trudnym dla mnie czasie, czasie noworocznych wyprzedaży:P
pauline.konopka odpowiedział(a) 1 stycznia 2013
Ograniczone fundusze są pomocne w walce z tym ;P
astraja odpowiedział(a) 2 stycznia 2013
Trzeba się umieć "bronić" przed reklamą (jak to poważnie brzmi) - pierwszym krokiem jest zauważenie jej prawidłowości i mechanizmów, a potem wystarczy się pilnować i już jest "z górki". Zdrowy rozsądek przedw wszystkim :)
Katti odpowiedział(a) 1 stycznia 2013
I za 50 zł da się czasami poszaleć ;)
Katti odpowiedział(a) 1 stycznia 2013
Dobrze napisane, widać, że autor ma sporo wiedzy na temat, na który pisze. Wielu rzeczy nawet się nie domyślałam i czytając uświadomiłam sobie, że faktycznie "tak jest". Widać, trzeba lepiej obserwować otaczający nas świat ;) Dzięki takim i podobnym artykułom coraz bardziej lubię ten Wasz serwis ;) Pytanie, czy pojawią się inne teksty p. Adama?
Ewelindos odpowiedział(a) 1 stycznia 2013
Haha masz rację :) do portfela 50zł i szalejemy haha
dm1088 zapytał(a) 13 stycznia 2013
Pytanie dotyczy artykułu Przereklamowani
Szkoda tylko, że ilość reklam produktów codziennego użytku, które do szczęścia są nam "koniecznie potrzebne" przytłacza spoty, które promują wszelkie ważne kampanie społeczne. Zauważamy je dopiero, gdy twórcy użyją środków, które wzbudzają kontrowersje..
laSzatanDomator zapytał(a) 1 stycznia 2013
Pytanie dotyczy artykułu Przereklamowani
Czy współczesna reklama to tylko nachalna, podświadoma ekspozycja, a może coś więcej, np. http://www.thefuntheory.com/
malia odpowiedział(a) 16 stycznia 2014
Wszystko zależy od branży, którą się promuje. Kompletnie innymi prawami rządzi się reklama firm odzieżowych, deweloperów, jubilerów czy telefonii komórkowej. Wszystko zależy od tego do jakich odbiorców ma dotrzeć. O ich statusu społecznego, stylu życia, wieku ... Istotna jest także forma przekazu. Jeśli jest to billboard czy baner-musi "krzyczeć" głośniej niż ulotka. W drukach wielkoformatowych przeważa forma graficzna-ilustracja nad treścią. Wynika to z próby wyróżnienia się z tłumu innych reklam gdzie odbiorca nie może poświęcić więcej czasu i uwagi.
Victor odpowiedział(a) 4 stycznia 2013
Z jednej strony reklama zawsze pozostaje formą psychomanipulacji co samo w sobie budzi pewne etyczne wątpliwości. Ale z drugiej może to być oddziaływanie niosące w sobie dodatkowe wartości (estetyczne, intelektualne czy emocjonalne) przekraczające granice typowej "zachęty" i tworzące zupełnie nową wartość.
Katti odpowiedział(a) 2 stycznia 2013
Moim zdaniem reklama często jest bardzo nachalna, ale powoli odchodzi się od tego rodzaju intruzywnych komunikatów na rzecz właśnie zabawy, zaangazowania, dotarcia do klienta w sposób przez niego akceptowalny. To podejście znacznie lepiej działa na klientów i nawet podczas zabawy z reklamą jest ona w stanie zakorzenić w ich umysłach pozytywne cechy nt. marki, produktu, usługi itd.
astraja zapytał(a) 1 stycznia 2013
Pytanie dotyczy artykułu Przereklamowani
A ja mam pytanie zgoła filozoficzne: Gdzie w świecie nie ma reklamy? Bo tak zaczęłam się zastanawiać i właściwie - gdzie nie pójdę i mam kontakt z ludźmi, tam wszędzie widzę reklamę. Oczywiście tylko wtedy, kiedy się na tym skupię, bo zaprojektowano je tak, jak by nie rzucały się w oczy, a jednak - były zapamiętywane. Pamiętam, że na lekcjach w liceum uczono nas, że reklama ma funkcje nie tylko konkurencyjne, ale również informacyjne i edukacyjne. Interesujące...
brownsugar odpowiedział(a) 1 stycznia 2013
koniecznie przeczytaj 'No Logo' Naomi Klein - daje mocno do myślenia o kierunku reklamy i kreowania marek
Katti odpowiedział(a) 1 stycznia 2013
Reklama jest wszechobecna, to fakt i trudno się z nim nie zgodzić. Sami ludzie każdego dnia są żywą reklamą... siebie. Bo przecież zawsze chcemy, by postrzegano nas jak najlepiej, chcemy dobrze wyglądać, dbamy o wizerunek nie tylko dla siebie itd. Reklama jest wszędzie i świetnie dopasowuje się do tego, jak zmienia się nasze życie. Autor potwierdza tę tezę w ciekawy sposób, a jak mniemam, to tylko część lub garstka przemyśleń na ten temat.
astraja odpowiedział(a) 2 stycznia 2013
Trzeba też przyznać, że bycia reklamą samych siebie wymaga od nas współczesny świat. Powszechnie wiadomo, że przychodząc na rozmowę kwalifikacyjną umiejętności stanowią około 30% sukcesu. Reszta - to umiejętność swoistego sprzedania swojej marki - opartej głównie na wyglądzie zewnętrznym, sposobie mówienia itp. Z tym z kolei wiąże się pojęcie społeczeństw konsumpcyjnych, nastawionych na zysk, makdonaldyzacji itp. Ale to już inne, szersze tematy. Dziękuję za odpowiedzi, książkę przeczytam na pewno, tematyka mnie bardzo zainteresowała. Pozdrawiam ;-)
Ewelindos zapytał(a) 1 stycznia 2013
Pytanie dotyczy artykułu Przereklamowani
Reklama to sztuka przekonywania ludzi, aby wydawali pieniądze na coś, czego nie potrzebują - dokładnie! Nie ma chyba lepszej definicji. Idziemy po mleko a mrugająca do nas reklama jogurtu działa na nas jak magnez:)!
fcm odpowiedział(a) 1 stycznia 2013
Zgadzam się z autorem - 'od reklam nie uciekniemy'. Trzeba zachować zdrowy rozsądek. Btw bardzo dobry artykuł. Potraktuję go jako drogowskaz w trudnym dla mnie czasie, czasie noworocznych wyprzedaży:P
pauline.konopka odpowiedział(a) 1 stycznia 2013
Ograniczone fundusze są pomocne w walce z tym ;P
astraja odpowiedział(a) 2 stycznia 2013
Trzeba się umieć "bronić" przed reklamą (jak to poważnie brzmi) - pierwszym krokiem jest zauważenie jej prawidłowości i mechanizmów, a potem wystarczy się pilnować i już jest "z górki". Zdrowy rozsądek przedw wszystkim :)
Katti odpowiedział(a) 1 stycznia 2013
I za 50 zł da się czasami poszaleć ;)
Katti odpowiedział(a) 1 stycznia 2013
Dobrze napisane, widać, że autor ma sporo wiedzy na temat, na który pisze. Wielu rzeczy nawet się nie domyślałam i czytając uświadomiłam sobie, że faktycznie "tak jest". Widać, trzeba lepiej obserwować otaczający nas świat ;) Dzięki takim i podobnym artykułom coraz bardziej lubię ten Wasz serwis ;) Pytanie, czy pojawią się inne teksty p. Adama?
Ewelindos odpowiedział(a) 1 stycznia 2013
Haha masz rację :) do portfela 50zł i szalejemy haha

Polecane Kroki do zdrowia

Odpocznij od technologii

Długość trwania: 1 tydzień

Polecane artykuły

Digital detox

Natalia Hatalska

Piękny umysł

Julia Krupińska

No risk, no fun

Julia Krupińska

Kleptomania hotelowa

Michał Dobrołowicz

Top w kategorii