Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy organizm

Psychologiczny problem... zaparć

Psychologiczny problem... zaparć
Ilustracja: shutterstock
Źródło problemów z wypróżnianiem wydaje się w 100 procentach dotyczyć somy, a nie psyche. Objawy takie jak ból brzucha, wzdęcia, skurcze trudno połączyć z kondycją umysłu. Jednak zdarza się – i to bardzo często – że przyczyna zaparć tkwi w emocjach!

Od kilku lat coraz częściej mówi się o tzw. mózgu brzusznym: w jelitach jest bowiem więcej komórek nerwowych niż w samym mózgowiu. Oba te narządy są ze sobą ściśle połączone i trwa między nimi nieustająca wymiana informacji przy pomocy neuroprzekaźników, których produkcja odbywa się również w układzie pokarmowym. Stan umysłu może mieć więc niebagatelny wpływ na funkcjonowanie jelit.

Emocje w ubikacji

Badania naukowe udowodniły, że zaburzenia nastroju i stres emocjonalny zmieniają neuronalne połączenia, które pomagają kontrolować funkcjonowanie jelit. Właśnie w ten sposób czynniki psychologiczne bezpośrednio wpływają na układ trawienny. W rezultacie, jeśli cierpimy z powodu depresji lub zaburzeń lękowych, istnieje większe prawdopodobieństwo, że do problemów emocjonalnych dołączą te z wypróżnianiem. Przewlekle przeżywane negatywne emocje – lęk, smutek czy złość – aktywują hormony stresu, które zwalniają lub całkowicie zatrzymują produkcję soków trawiennych i ruchy robaczkowe jelit. W ten sposób zahamowane zostają procesy trawienne. Jeśli więc stres powodowany negatywnymi emocjami jest chroniczny, chroniczne mogą stać się również zaparcia.

Zależność bywa też odwrotna

Źle funkcjonujące, nieopróżniane regularnie jelita mogą być źródłem negatywnych emocji, stresu, a nawet depresji. W jakim mechanizmie? Przede wszystkim fizyczny dyskomfort powoduje złe samopoczucie psychiczne. Poza tym nie zapominajmy o bezpośrednich połączeniach nerwowych między jelitami a mózgowiem. To, co dzieje się w naszym brzuchu, wpływa też na funkcjonowanie mózgu. Przewlekłe zaparcia zmieniają bowiem mikroflorę jelit, a zmiana składu bakterii jelitowych może zaburzyć na przykład produkcję tryptofanu (powstaje na skutek rozkładu fruktozy), z którego następnie tworzona jest serotonina – neuroprzekaźnik odpowiedzialny m.in. za dobre samopoczucie. Niski poziom serotoniny to jeden z czynników wywołujących depresję.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij