Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy organizm

Pszeniczny brzuch - masz go?

Pszeniczny brzuch - masz go?
Zdjęcie: shutterstock

Jeśli od lat próbujesz bezskutecznie schudnąć, tyjesz nieproporcjonalnie, najwięcej zapasów gromadząc w okolicy talii, usuń z menu pszenicę. Być może to ona skutecznie uniemożliwia ci pozbycie się balastu z brzucha.

Otyłość brzuszna jest niebezpieczna. Tłuszcz zgromadzony w okolicy brzucha uciska narządy wewnętrzne, powoduje ich otłuszczenie i w konsekwencji gorszą pracę, a nadmiar komórek tłuszczowych zwiększa wydzielanie insuliny. Wysoki poziom insuliny sprawia, że zamiast spalać energię na bieżąco, organizm gromadzi zapasy. A powiększające się zapasy trzewnego tłuszczu prowadzą do insulinooporności, czyli sytuacji, kiedy tkanki słabiej reagują na działanie tego hormonu. To zmusza trzustkę do większej produkcji insuliny i powstaje błędne koło. A ty tyjesz. Im większy brzuch, tym większe kłopoty zdrowotne, co widać po podwyższonym poziomie cukru i trójglicerydów we krwi. Otyłość brzuszna może być przyczyną wielu niebezpiecznych chorób, m.in. nadciśnienia i cukrzycy typu 2 oraz nowotworów jelita grubego i trzustki.

Od lat próbujesz zrzucić nadwagę? Odchudzanie utrudniają m.in. przewlekły stres, niektóre choroby, np. Hashimoto, przyjmowanie leków steroidowych lub hormonalnych. Gdzie szukać przyczyn otyłości brzusznej, jeśli żadne z powyższych cię nie dotyczy? W menu!

Główna oskarżona: pszenica

Wyrzucenie pszenicy z jadłospisu może okazać się twoją ostatnią deską ratunku. O pszenicy i jej uzależniających właściwościach pisaliśmy już w tekście "Pszenica – samo zło". Co takiego jest w tym zbożu? Wiele odpowiedzi znajduje się w książce amerykańskiego kardiologa Williama Davisa „Dieta bez pszenicy” („Wheat Belly”), który cytuje badania naukowców oraz prezentuje własne doświadczenia i przypadki swoich pacjentów, by opisać, jak działa pszenica na ludzki organizm. Według Davisa produkty zawierające pszenicę, czyli pieczywo, ciasta, makarony, muesli powinny znaleźć się na indeksie. Dlaczego? Pszenica pobudza apetyt, powoduje napady wieczornego głodu, rozregulowuje metabolizm glukozowo-insulinowy, czego skutkiem jest właśnie nieproporcjonalnie wielki pszeniczny brzuch. „Dwie kromki pełnoziarnistego pieczywa podnoszą poziom cukru bardziej niż czekoladowe batony” – pisze Davis. Oprócz tego oskarża pszenicę m.in. o choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, choroby serca, refluks, zespół jelita drażliwego. Podejrzewa, że gluten i inne substancje zawarte we współcześnie uprawianej modyfikowanej przez ostatnie dziesięciolecia pszenicy są trucizną dla organizmu. „Nie ma jednego składnika pszenicy, który odpowiada za wszystkie negatywne skutki zdrowotne związane ze spożywaniem tego zboża. Gliadyna bezpośrednio wywołuje stany zapalne, ale również pobudza apetyt. Gluten odpowiada za występowanie stanów zapalnych w jelitach oraz centralnym układzie nerwowym. Lektyny sprawiają, że jelita stają się bardziej przepuszczalne dla obcych białek, które wywołują schorzenia związane z zapaleniem bądź reakcją autoimmunologiczną (np. reumatoidalne zapalenie stawów i toczeń rumieniowaty). Amylopektyna A odpowiedzialna jest za powstawanie otyłości brzusznej, tj. »pszenicznego brzucha«, która jest przyczyną stanów zapalnych, insulinooporności, cukrzycy, zapalenia stawów oraz chorób serca” – twierdzi Davies w wywiadzie Toma Naughtona (autora filmu „Grubi, nie głupsi”) opublikowanym w portalu Nowadebata.pl.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij