Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowe jedzenie

Pułapki diety wegetariańskiej

Pułapki diety wegetariańskiej
Zdjęcie: shutterstock

Fanów wege przybywa. Jeśli zaliczasz się do tego grona lub planujesz dietetyczne nawrócenie, sprawdź, jak ominąć rafy, które spotkasz na swej nowej drodze odżywiania.

Wegetarianizm (całkowite wyeliminowanie z codziennego jadłospisu mięsa, w tym ryb i owoców morza) i różne jego odmiany, w tym najbardziej skrajna, weganizm (wyeliminowanie wszystkich produktów pochodzenia zwierzęcego, w tym mleka, serów, a nawet miodu), w Europie zaistniał w latach 70. ubiegłego wieku i jest efektem przemian polityczno-gospodarczych oraz rewolucji kulturalnej końca lat 60. Wyeliminowanie mięsa z diety – początkowo ideologiczny manifest przeciw wykorzystywaniu przez człowieka zwierząt jako źródła pożywienia ‒ obecnie jest modnym stylem życia wybieranym przez ludzi młodych, wykształconych i proekologicznych.

Nie każdy jednak powinien zostać jaroszem. To dieta dla osób świadomych, zmotywowanych i ‒ nie da się ukryć – lubiących spędzać czas w kuchni. – Wegetarianizm i weganizm to sposoby odżywiania, które wymagają sporej wiedzy dotyczącej potrzeb ludzkiego organizmu. Polecanie ich osobom, które nie wykazują zainteresowania aspektami własnego zdrowia i chęci zgłębiania wiedzy na ten temat, może być groźne – ostrzega Katarzyna Biłous, dyplomowany specjalista ds. żywienia i założycielka warszawskiej poradni dietetycznej DietoVita.pl, członek Polskiego Towarzystwa Dietetyki. – Nie wystarczy bowiem pozbyć się z diety mięsa i „przerzucić” się na sałatę 5 razy dziennie, a taki sposób zachowania jest dla laików równoznaczny z wegetarianizmem. Poza tym decydując się na przejście na wegetarianizm, trzeba mieć świadomość, że zjedzenie na mieście posiłku zawierającego odpowiednią ilość makroskładników może być trudne, podobnie na wyjazdach do miejsc żywienia zbiorowego (obozy, uzdrowiska, gdzie dieta bezmięsna oznacza suchy chleb z margaryną itp.). Trzeba również pamiętać o konsekwencjach spożywania takich niedoborowych posiłków – dodaje dietetyk.

Za mało białka

Do zmiany trybu życia na wege warto się przygotować. Poczytać książki o odżywianiu, zapoznać się z przykładowymi jadłospisami na dzień, tydzień, miesiąc. A najlepiej iść do dietetyka, bo zanim zostaniesz jaroszem, musisz się dokształcić. Największa pułapka, w którą wpadają początkujący, a także nawet ci bardziej zaawansowani wegetarianie, to źle zbilansowany jadłospis. Sygnałami, że coś nie gra po przejściu na dietę bez mięsa, są m.in. gorsza regeneracja, ospałość, brak energii, senność, a w dłuższej perspektywie złe wyniki badań, wypadające włosy, sucha, szara skóra. To oznacza, że przy układaniu menu robisz jakieś błędy. – Wegetarianie, eliminując mięso, często zapominają o dostarczaniu białka w odpowiedniej ilości, dodatkowo znacznie zwiększając udział tłuszczu, częstonie dostarczają też odpowiedniej ilości żelaza – mówi Katarzyna Biłous.

Drugi błąd to nieumiejętne zestawianie ze sobą pokarmów. – Produkty zwierzęce mają potrzebny nam komplet aminokwasów, roślinne – nie. Jeśli zdarzy się, że unikamy pokarmu, który zawiera jeden lub kilka z aminokwasów egzogennych, czyli takich, których organizm człowieka nie wytwarza, możemy cierpieć na różnego rodzaju białkowe braki – uważa dietetyk Ewa Bakota, od ponad roku wegetarianka. I zaleca łączenie produktów z rożnych grup – po to, by niekompletny skład aminokwasów w jednej grupie był rekompensowany przez ich inny skład w drugiej. Przykładowo – warzywa strączkowe lubią się ze wszystkimi zbożami i produktami mlecznymi, a także orzechami, a świeże warzywa dobrze jeść z ziarnem sezamu lub orzechami brazylijskimi czy grzybami, natomiast ryż lub proso z ziemniakami.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
dorotam1986 zapytał(a) 28 listopada 2014
Pytanie dotyczy artykułu Pułapki diety wegetariańskiej
Badania już są. Białko zwierzęce (mięso, mleko..) okazały się kancerogenne czyli jedząc je masz szansę zachorować na raka! A co do ostatniego akapitu. Naturalnym jest, że wegetarianie i weganie jedzą bez zastanowienia więcej warzyw i owoców czyli zdrowszych pokarmów. Bez wielkiego wymyślania odżywiają się bardziej zdrowo. Moja dieta była bardzo bogata, bo uwielbiam od dziecka wszystkie warzywa i owoce. Mimo to strasznie chorowałam. Po przejściu na wege poważne choroby cofnęły się o 95 % schudłam 10 kg i czuję się jak nowo narodzona. Macie jeszcze coś do dodania? Ja już nie! ?
Verden odpowiedział(a) 7 stycznia 2015
A ja tak. Bywały okresy ( ok 2-3 lata) w moim życiu, gdy byłam całkowicie wege. I dalej chorowałam. Aktualnie nie jem mięsa, ale żywię się owocami morza, rybami, jajami - prócz tego włączyłam soję i masę warzyw do diety, przy czym unikam białego pieczywa, mąki, ziemniaków. Staram się jeść minimum 500g owoców morza/ryb tygodniowo, dodatkowo ok 2kg warzyw. Jutro gotuję sobie kaszę gryczaną z warzywami, do tego sos sojowy. Oczywiście - suplementacja wskazana, jak przy każdej diecie. Czy czuję się lepiej? Trochę tak, zobaczymy za 2-3 tygodnie, wtedy powinnam wiedzieć więcej.