Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy organizm

Ratunku – dlaczego wciąż sikam?!

Ratunku – dlaczego wciąż sikam?!
Ilustracja: shutterstock
Nadmierne parcie na pęcherz, oddawanie moczu kilkanaście razy dziennie, nocne wizyty w toalecie – to objawy częstomoczu. Sam w sobie nie jest on chorobą, ale może być jej objawem. Należy go potraktować jako światełko ostrzegawcze, które informuje, że w organizmie dzieją się niepokojące rzeczy.

Częstotliwość oddawania moczu może zależeć od wielu czynników niebędących skutkiem stanu chorobowego, m.in. ilości, a także rodzaju spożywanych płynów. Przykładowo, pijąc duże ilości kawy czy piwa, zazwyczaj odwiedzamy toaletę częściej niż osoby stroniące od tych używek. Przyjmuje się jednak, że zdrowa osoba, zaspokajająca swoje pragnienie w normalny sposób, oddaje mocz od siedmiu do ośmiu razy dziennie. Z kolei o częstomoczu nocnym świadczy potrzeba zrywania się z łóżka częściej niż dwa razy w ciągu nocy. Choć na dobrą sprawę nawet jednorazowe – regularne – przerywanie snu w celu udania się za potrzebą może stanowić niepokojący sygnał. Oprócz częstomoczu, tzw. polisa kurii, rozpoznaje się również wielomocz, poliurię, który polega na oddawaniu płynów w objętości większej niż 2,5 l na dobę. Poliuria może, lecz nie musi, towarzyszyć polisakurii.

Przyczyny nadmiernego parcia na pęcherz mogą być rozmaite: od stosunkowo prozaicznych po całkiem poważne. Oto pięć, które często leżą u podłoża problemu.

1. Nadreaktywność pęcherza

To jeden z tych niewyjaśnionych problemów zdrowotnych, którym nadaje się fachowe nazwy, sugerujące konkretną jednostkę chorobową. W tym przypadku jest to zespół pęcherza nadreaktywnego, w skrócie: OAB (od ang. overactive bladder). Jako bezpośrednią przyczynę tej dolegliwości wskazuje się zaburzenia pracy mięśnia wypieracza oraz unerwienia pęcherza moczowego. Nadreaktywność pęcherza dotyka najczęściej kobiet. Objawia się uczuciem parcia na pęcherz i częstomoczem dziennym oraz nocnym. W przypadku rozpoznania OAB niekiedy zaleca się farmakoterapię, jednak równie skuteczna może się okazać zmiana stylu życia: ograniczenie picia alkoholu, kawy, czarnej herbaty oraz spożywania cukru. Stosuje się również terapie behawioralne, polegające na ćwiczeniu kontroli odruchów związanych z oddawaniem moczu.

2. Rozrost prostaty

Częsty problem panów po pięćdziesiątce, który nierzadko dotyka również młodszych mężczyzn. Przerośnięty gruczoł krokowy może uciskać pęcherz, ograniczając tym samym możliwość jego całkowitego opróżnienia. W takiej sytuacji problemem bywa nawet rozpoczęcie oddawania moczu. Płyn zalegający w pęcherzu nieuchronnie zwiększa częstotliwość wizyt w toalecie. Na to, że polisakuria może mieć związek z przerostem prostaty, wskazywać może uczucie pieczenia towarzyszące sikaniu. Wówczas wskazana będzie wizyta u urologa. Utrzymujący się stan zapalny gruczołu krokowego może prowadzić do niebezpiecznych powikłań, dlatego problemowi warto zaradzić jak najszybciej.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij