Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowa aktywność

Sezon na biegówki

Sezon na biegówki
Zdjęcie: www.biegowkinamlocinach.pl

Bieganie na biegówkach jest fajne, bo jest proste. To tak jak z jazdą na rowerze – raz załapiesz i już na zawsze umiesz.

„Wiele osób pukało się w czoło, gdy mówiliśmy, że organizujemy bieganie z instruktorem o ósmej rano w sobotę. A okazało się, że ponad 60 osób wstało tak rano, żeby pokręcić się po lesie na biegówkach. To niesamowite! Biła od Was niezwykła moc. Moc ludzi zadowolonych z życia!” – napisał na Facebooku Łukasz Marks, który już trzeci sezon prowadzi rodzinną wypożyczalnię nart biegowych na warszawskich Młocinach.

Wśród tych, którzy pukali się w głowę, byłam również ja. Ale zrozumiałam, o co w tym chodzi, kiedy ruszyłam się sprzed komputera i w piątkowy mroźny wieczór (odczuwalna minus 10) znalazłam się w grupie osób, które przyszły do wypożyczalni Łukasza na zajęcia dla początkujących. Myślałam, że będzie nas z 10–15 twardzieli. Komu by się chciało jechać nocą w taki mróz na koniec miasta? Tymczasem chętni przybyli tak licznie, że trzeba było podzielić nas na dwie grupy. I kiedy z biegówkami pod pachą przechodziliśmy na światłach Wisłostradę, żeby dostać się do parku Młocińskiego, kierowcy zza szyb patrzyli na nas jak na kosmitów. To się czuło.

Dwie godziny później gadaliśmy z Łukaszem w knajpie Przystanek Młociny, którą prowadzi tuż przy wypożyczalni.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
Matek zapytał(a) 13 lutego 2013
Pytanie dotyczy artykułu Sezon na biegówki
Ha! Wiem coś o tym! Pasja to podstawa do tego typu działalności. U mnie było podobnie. Najpierw w jednej z telewizji zobaczyłem materiał o Skike'ach, zresztą też na tym portalu opisywanych. A jak zobaczyłem jakie to może być fajne, to się zakochałem w tym sporcie, jeszcze nawet na nich nie jeżdżąc :) Ściągnąłem kilka par z Niemiec bo u nas to jeszcze ciężko było z dostępnością. A później, kiedy jeździliśmy z całą rodziną i nie było osoby, która widząc nas, nie obejrzała by się zaciekawiona, to postanowiłem zająć się również popularyzacją tego sportu na szerszą skalę. Zacząłem od sklepu internetowego, ale niedługo planuję również otworzyć wypożyczalnię i sam jestem ciekaw jak to się dalej rozwinie, bo to jest świetne rozwinięcie biegówek właśnie na okres od wiosny do jesieni.
Matek odpowiedział(a) 20 marca 2013
No właśnie plusem rolek terenowych jest to, że można jeździć (prawie) wszędzie. Przeszkodą jest tylko błoto i bardzo sypki piasek. Ja głównie jeżdżę w terenach leśnych. Szczerze polecam.
omi odpowiedział(a) 18 marca 2013
Szczerze podziwiam. Szkoda, że to raczej nie dla mnie - nie miałabym gdzie skajkować :(

Polecane Kroki do zdrowia

Przeżyj zdrowy tydzień

Długość trwania: 1 tydzień

Polecane artykuły

Dezerterzy

Tomasz Pankiewicz

Zgadnij, co to?

Agnieszka Celej

Top w kategorii