Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy styl życia

Smog. Jest się czego bać?

Smog. Jest się czego bać?
Ilustracja: shutterstock
Kiedy Polska odkryła, że smog jest nie tylko w Krakowie, ale też w Warszawie, Wrocławiu, Łodzi i Otwocku, to krakus musi Polsce pospieszyć z kilkoma radami i pomocą. Wiemy, z której strony i jak go podejść.

Hasło smog króluje już w całej Polsce. Wróg u bram! W Krakowie jest od dawna. Dlatego dzielę się z wami wiedzą. Oto smogowa ściągawka z odpowiedziami na najczęściej zadawane pytania.

Czy smog naprawdę szkodzi zdrowiu?

Smog szkodzi zdrowiu. Światowa Organizacja Zdrowia ostrzega, że: „zanieczyszczenie powietrza to jedno z najważniejszych środowiskowych zagrożeń dla zdrowia, które dotyka wszystkich”. Oddychanie zanieczyszczonym powietrzem, w pewnym przynajmniej sensie, przypomina oddychanie dymem papierosowym.

Szczególnie w Polsce, gdzie jest w nim wyjątkowo dużo (bezpieczne poziomy przekraczamy mniej więcej siedmiokrotnie) benzo(a)pirenu i innych rakotwórczych węglowodorów aromatycznych. Tak dużo, że Krakowski Alarm Smogowy przygotował nawet specjalny kalkulator, który pozwala sprawdzić, ile papierosów „wypalamy” w ciągu roku, oddychając smogiem. Wartości zależą od miasta. Warszawa? 1307 papierosów rocznie. Wrocław? 1667. Zakopane? 4331.

Ale oprócz węglowodorów aromatycznych w smogowym powietrzu da się znaleźć inne rzeczy, które szkodzą. Tlenki azotu i drobniejsze oraz grubsze pyły zawieszone – tzw. PM2,5 i PM10. Groźniejsze są te pierwsze, bo niewielki rozmiar pozwala im łatwo przenikać do krwi. Dzięki temu potrafią rozchodzić się po organizmie i trafiać do ważnych organów, wywołując stany zapalne.

Jak szkodzi smog?

Wbrew powszechnemu przekonaniu smog szkodzi nie tylko górnym drogom oddechowym, ale też wielu innym narządom – w tym sercu i mózgowi. Na liście chorób, które są z nim związane, WHO wymienia między innymi choroby krążenia. Ciągle przybywa też badań, które wiążą go z rosnącym ryzykiem wylewu oraz pojawienia się demencji.

Bardzo silnie na wyobraźnię działają badania, które wraz z amerykańskim Yale prowadzono pod kierunkiem prof. Wiesława Jędrychowskiego w Klinice Epidemiologii i Medycyny Zapobiegawczej Collegium Medicum UJ. W ich trakcie 500 ciężarnych kobiet nosiło pyłomierze, które pozwalały określić, jak bardzo były narażone na smog. Przez kolejne lata monitorowano ich dzieci oraz to, jak się rozwijały. Ustalono, że matki, które w czasie ciąży były narażone na najwięcej zanieczyszczeń powietrza, rodziły dzieci mniejsze, o mniejszym obwodzie główki, które w późniejszym życiu miały gorsze wyniki badań pojemności płuc, a nawet poziomu inteligencji.

Z jednej strony smog powiązano ze zwiększoną zachorowalnością na alergie i astmę. Z drugiej ‒ substancje, zwłaszcza pyły zawieszone, znajdujące się w powietrzu mają zdolność wywoływania stanów zapalnych. Między innymi spojówek, ale też górnych dróg oddechowych: gardła, tchawicy, krtani. Rzadko wiążemy je z powietrzem, bo łatwo pomylić to z przeziębieniem lub grypą. Jednak bywa tak, że potrzebne są nie antybiotyki, ale głęboki wdech, bo winny wcale nie jest mróz lub chorobotwórcze mikroby, tylko wisząca w powietrzu tablica Mendelejewa. A kiedy stany zapalne stają się przewlekłe, są mylone także z refluksem, bo objawy są tutaj bliźniaczo podobne.

W czasie smogu także gorzej myślimy, częściej narzekamy na migreny i łatwiej się męczymy.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij