Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowe jedzenie

Sól – szczypta nie zaszkodzi

Sól – szczypta nie zaszkodzi
Sól - naturalny konserwant i wzmacniacz smaku. Zdjęcie: Maia Sobczak | www.qmamkasze.pl

Naturalna, krystaliczna kojarzy się z czystością, ale też z ściśle z ziemią. Mieni się w słońcu i przyciąga jak magnes. Czasem różowa, innym razem ubrana na szaro lub całkowicie biała. Nawet jej zapach potrafi się znacznie różnić. Ważne, by z nią nie przesadzać i wybierać najlepszą. 

Sól jest jednym z najbardziej naturalnych związków występujących na ziemi. Jej pierwotne źródło leży w oceanie, a pełna sól morska ma zbliżony profil mineralny do ludzkiej krwi.

Jej głównym działaniem jest ochładzanie i nawilżanie, poprzez swój ściągający i przytrzymujący charakter przyczynia się do zatrzymania płynów wewnątrz. Wpływa silnie na nerki, ponieważ to one filtrują i sprawują kontrolę nad przepływem płynów w ciele, oraz poprawia trawienie, powodując wzmożone wydzielanie kwasu solnego w żołądku. Niweluje także skutki złych połączeń kulinarnych.  

Jest alkalizująca, stąd właśnie tradycyjnie dodaje się szczyptę soli do gotowania, żeby zmienić odczyn mięsa, fasoli, zbóż czy innych zakwaszających pokarmów i ułatwić ich strawienie.

W starych holistycznych medycynach mówi się, że sól reprezentuje ziemię i kieruje swoją energię w dół, wzmacnia ją i koncentruje. Innymi słowy „uziemia”, daje poczucie bezpieczeństwa i koncentruje uwagę. Jednak używana przesadnie odwróci swoje działanie, powodując na poziomie psychicznym niepewność, rozproszenie uwagi, a nawet chaos.

Na poziomie cielesnym zbyt duża ilość soli powoduje skłonności do problemów z nerkami, sercem, naczyniami krwionośnymi, kośćmi, nerwami i mięśniami. Czyli do chorób związanych z niedoborem wapnia i nadmiarem sodu w organizmie. Wszystko kręci się wokół zrównoważenia i umiarkowania. 

Sól – wystarczy szczypta

Nic nie jest z definicji złe lub dobre, jeśli wiemy, jak i w jakich ilościach tego używać. A z solą trzeba ostrożnie, bo jest wykorzystywana właściwie wszędzie! Stanowi naturalny konserwant, wzmacniacz smaku i jest mocno pożądana we współczesnym świecie. Najprawdopodobniej jest to skutkiem wyjałowienia środowiska i dążenia organizmu do uzupełnienia brakujących mikroelementów, których nie może pozyskać. Dodatkowo przy szybkim trybie życia, niepewności, diecie opartej na mocno przetworzonej i dosalanej żywności jesteśmy przesoleni i chorzy. Ważna jest ilość i jakość – zamiast kiepskiej jakości soli lepiej użyć tej nieoczyszczonej, zastąpić ją wodorostami lub sosem sojowym. A przede wszystkim – wziąć sobie do serca, że szczypta jest wystarczająca, nie trzeba dodawać łyżki. Jeśli czujesz, że coś jest słone, oznacza to, że jest już przesolone! Jaką sól stosować najlepiej?

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
FitStyl zapytał(a) 7 grudnia 2015
Pytanie dotyczy artykułu Sól – szczypta nie zaszkodzi
Osobiście wybrałabym krystaliczną sól himalajską. Z dwóch względów po pierwsze można jej używać do celów spożywczych po drugie fajnie jest przygotować z niej relaksacyjną kąpie, próbowaliście takiej?