Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy styl życia

Stres – kto się stresuje, ten jest brzydki

Stres – kto się stresuje, ten jest brzydki
Stres sprawia, że starzejemy się szybciej, ilustracja: shutterstock

Każdy wie, że „złość piękności szkodzi”. Ale co to dokładnie oznacza? A tyle, że stres dosłownie sprawia, że jesteśmy… brzydcy. Gdy kortyzol – hormon stresu – leje się strumieniami, nasza fizyczna atrakcyjność spada w błyskawicznym tempie.

Jeśli masz poczucie, że żyjesz w ciągłym stresie, już dziś podejmij nasze wyzwanie i sprawdź, jak ze stresem walczyć. A jeśli wciąż nie przekonują cię argumenty lekarzy i naukowców, że stres osłabia serce, niszczy odporność i może prowadzić do wielu chorób psychosomatycznych, może przekona cię naukowo dowiedziony fakt, że od stresu się brzydnie. Dosłownie. Jak to się dzieje?

Stres a atrakcyjność

W toku ewolucji zostaliśmy ukształtowani tak, by preferować osoby silne i zdrowe – i właśnie takie wybieramy zazwyczaj na matki lub ojców swoich dzieci. Tegoroczne badanie przeprowadzone przez fińskich biologów pokazało czarno na białym coś jeszcze: osoby znerwicowane przyciągają nas o wiele mniej niż spokojniejsze i mniej zestresowane. Badanie przeprowadzono na grupie 52 kobiet. Mężczyźni biorący udział w badaniu wskazali jako najładniejsze te z nich, które miały we krwi najniższy poziom hormonu stresu – kortyzolu.

Identyczne wyniki dało badanie odwrotne, przeprowadzone w 2010 roku: tutaj kobiety uznały, że zrelaksowani, spokojni mężczyźni są atrakcyjniejsi. Jak mówią naukowcy z Uniwersytetu w Turku w Finlandii, takie wyniki mogą mieć związek z oceną płodności potencjalnego wybranka: podświadomie uznajemy, że z bardziej zestresowanym partnerem szanse na potomstwo są mniejsze.

Stres a starzenie

Stres sprawia, że starzejemy się szybciej. To oczywiście truizm, ale warto wiedzieć, dlaczego tak się dzieje. Wszystko przez telomery. Są to ochronne „czapeczki” na końcach chromosomów, podobne do plastikowych osłonek na końcach sznurowadeł. Za każdym razem, gdy chromosomy – odpowiedzialne za reprodukcję naszych genów – są replikowane, by odnowić komórki, ich telomery się skracają. Według naukowców na podstawie długości telomerów można ocenić, jak nasz styl życia i bycia wpływa na długość tych „białek młodości”. W 2001 roku badacze z Finlandii przebadali pod tym kątem prawie 3000 osób. Pod lupę wzięli… stresujące warunki pracy. Jak się okazało, ci z badanych, którzy byli narażeni na długotrwały stres w pracy, mieli telomery krótsze niż ich mniej zestresowani rówieśnicy.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
joacianna.kniczyk zapytał(a) 5 stycznia 2014
"Jeśli masz poczucie, że szyjesz w ciągłym stresie..." Niestety szyć nie potrafię, a co dopiero mówić o szyciu w stresie. Co na to wszystkie zestresowane krawcowe?
aleksandreta odpowiedział(a) 25 stycznia 2014
Mnie trż czasem zdarzają się literówki so don't worry, be happy!
karina.kowalczyk.752 odpowiedział(a) 9 stycznia 2014
Oj tam mała literówka każdemu się zdarza ;) Niestety żyjąc w ciągłym stresie to prawda, że jesteśmy brzydsi bo mimika naszej twarzy jest wtedy nawet inna i nie ma przyjemnej miny na mordce.
Hello Zdrowie odpowiedział(a) 7 stycznia 2014
Mimo wszystko chyba jednak życie jest bardziej stresujące niż sycie:) Dziękujemy za wyłapanie literówki!
guzik odpowiedział(a) 6 stycznia 2014
No to trzeba się odstresować i wy chilloutować!: D
LOSTEA odpowiedział(a) 5 stycznia 2014
:)
malia odpowiedział(a) 13 stycznia 2014
No pewnie że stres powoduje ze robimy się brzydcy. Stres powoduje wiele grymasow które utrwalaja się pod postacią zmarszczek i na stale zmieniają nasza mimike