Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowe emocje

Sztuka dobrego wyboru

Sztuka dobrego wyboru
Zdjęcie: shutterstock

Czasem podejmowany jest szybko, czasem po kilku miesiącach. Ale zawsze chcemy, by był dobry. Wybór. Logiczna maszyna nie ma z nim problemu, lecz my jesteśmy „tylko” ludźmi. I właśnie to kwestię wyboru sprowadza na manowce...

Codziennie dokonujemy kilku tysięcy wyborów. Wydawać by się mogło, że w podejmowaniu dobrych decyzji powinniśmy być już mistrzami, jednak często popełniamy błędy. Nad sztuką dokonywania wyborów dyskutowali już w roku 1654 dwaj wybitni francuscy matematycy ‒ Blaise Pascal i Pierre Fermat. Ich korespondencja na temat teorii prawdopodobieństwa stała się zaczątkiem dla badań nad procesami decyzyjnymi. W wieku XX teoria decyzji, wielbiona przez ówczesnych naukowców i ekonomistów, była gotowa. Człowieka postrzegano wtedy jako racjonalnego optymalizatora, który w momencie wyboru waży każdą opcję, by wybrać tę o najwyższej oczekiwanej przydatności. Jednak praktyka pokazała, że teoria ta sprawdzałaby się, gdybyśmy byli… logicznym komputerem lub istotą wszechwiedzącą. A jak wiemy – nie jesteśmy.

Biologia determinuje

Czarny czy czerwony? Kolacja o godzinie 20 czy wcześniej? Nieważne, czy wybierasz kolor koszulki, czy ustalasz całodniowy plan działania – w obu sytuacjach twój umysł boryka się z wyborem, a mózg aktywuje szczególne obszary. „Podejmowanie decyzji rozgrywa się w dwóch sieciach neuronalnych” – wyjawia Jan Glaschner, współpracownik Kalifornijskiego Instytutu Technologii w Pasadenie. Sieć oceny wartości określa ogólną cenę indywidualnych wyborów ‒ analizuje jakość nagrody wobec ryzyka. Druga ‒ sieć kontroli poznawczej ‒ prowadzi do konkretnego zachowania w sytuacji wyboru. „To ona trzyma w ryzach naszą uwagę, pozwalając utrzymać cel w zasięgu świadomości, pomimo wielu zakłóceń” – dodaje R. Adolphs, profesor psychologii tej samej uczelni. Obie sieci rozrzucone są w wielu regionach kory przedczołowej mózgu związanych z planowaniem, przewidywaniem konsekwencji i świadomym wyborem. Sięgają również do emocjonalnego układu limbicznego i układu nagrody. Aby nasza decyzyjność pracowała właściwie, obie sieci muszą działać razem w równowadze. Pracując, utrzymują nas w stanie dostępności. To mózgowe bycie online. Gdy jedna z nich się wyciszy i przejdzie w tryb offline, ryzykowne zachowania impulsywne stają się silniejsze, co sprzyja popełnianiu błędów. Wtedy, w przypadku naszego potknięcia, uaktywni się kora oczodołowa, stając się naszym pomocnikiem w naprawie.

Tak działające sieci ukształtowane zostały w wyniku długotrwałego wpływu sił ewolucji. Na tej pozornie irracjonalnej podstawie grupa naukowców z Niezależnego Instytutu „Ernst Strüngmann Forumassembled” we Frankfurcie w Niemczech wyprowadziła nowe prawa decyzyjności, odrzucając jednocześnie stare prawa logiki. Po pierwsze to, co najbardziej ludzkie, czyli emocje. Po drugie to, co konieczne – upraszczanie myślenia poprzez binarne porównania na plus albo minus. I po trzecie – skrypty ewolucji, czyli dobór naturalny. Nasz mózg biologicznie wydaje się doskonale wyposażony w mechanizmy podejmowania decyzji. I to tych dobrych. Jednak psychicznie – jakoś nie zawsze nam to się udaje.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane Kroki do zdrowia

Przeżyj zdrowy tydzień

Długość trwania: 1 tydzień

Polecane artykuły

Wytrenuj pewność siebie

Michał Dobrołowicz

Puść to

Kasia Bem

Top w kategorii