Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowa aktywność

Trenujesz? Rób to z FLOW!

Trenujesz? Rób to z FLOW!
Zdjęcie: shutterstock

Znasz to uczucie, gdy podczas treningu tracisz kontakt ze światem zewnętrznym? Wpadasz w stan niemalże transcendentny. Czujesz ogromną satysfakcję i radość, lecz nadal stać cię na więcej. To właśnie flow! Jak się na niego załapać?

Flow to stan umysłu, który osiąga się podczas aktywności (nie tylko fizycznej). Pobudzające skupienie, pełne zatracenie się w danym zadaniu i radość – oto przepis na poprawienie swojej wydajności. W języku polskim częściej spotkamy się z terminami stan przepływu czy zaabsorbowanie. Mihaly Csikszentmihalyi – autor tej koncepcji – zafascynowany był pracą artystów, którzy podczas pracy twórczej nie odczuwają żadnych potrzeb. Brak jedzenia, wody czy snu nie wpływa negatywnie na jakość pracy. Osoby „zaabsorbowane” pozostają w stanie pobudzenia i skupienia mimo to. Wyniki swych badań opublikował w książce „Flow. The Psychology of Optimal Experience” (Przepływ. Psychologia optymalnego doświadczenia). Jednym z obszarów, na którym można osiągnąć ten stan, jest sport. Jak to działa?

Flow – hormonalne szaleństwo

Flow to wynik wydzielania się endorfin, fenyloetyloaminy oraz kannabinoidów. Pierwszy z hormonów działa na te same receptory co morfina. Wprowadza nas w stany euforyczne, a także zwiększa odporność na ból. Trening jednak musi być długi, równomierny, a oddychanie utrudnione. Dlaczego? Ponieważ stan niedotlenienia organizmu wywołuje stres, co z kolei wpływa na wydzielanie się hormonów szczęścia. Fenyloetyloamina natomiast spokrewniona jest z amfetaminą. Przypuszcza się, że związek ten może pełnić w mózgu funkcję neuroprzekaźnika. Jego poziom wzrasta wraz ze zwiększeniem intensywności treningu. Podobnie jak endorfiny fenyloetyloamina minimalizuje ból, ale ma także działanie antydepresyjne. Kannabinoidy – dokładnie anandamid – są ściśle związane z receptorami o podobnej nazwie. Jeżeli dochodzi do długotrwałego wysiłku fizycznego, który obfituje w nasilający się stres i ból, może dojść do aktywacji układu endokannabinoidowego. W efekcie sportowiec odczuwa stan euforii i odurzenia. Czysta chemia bez chemii!

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane Kroki do zdrowia

Przeżyj zdrowy tydzień

Długość trwania: 1 tydzień

Polecane artykuły

Jak zwiększyć masę mięśniową?

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

GALERIA: Wybieram rower

Katarzyna Milewska

Fitness łączy ludzi

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Jak uniknąć kontuzji biegowych?

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Top w kategorii