Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy styl życia

Ust korale

Ust korale
Zdjęcie: Agnieszka Celej

Uwielbiamy pomadki i błyszczyki. Dlaczego warto zdecydować się na ich ekologiczne wersje? Bo chemikalia w ich składzie nie pozostają tylko na skórze. Pomadka to jedyny kosmetyk, który… zjadamy. Choć w niewielkich ilościach, ale codziennie, przez lata. A więc to już nie są ilości śladowe.

Było już głośno o ołowiu w pomadkach, który kumuluje się w organizmie i może być szczególnie szkodliwy dla zdrowia kobiet. Ale nie tylko ołów jest groźnym składnikiem, który może znaleźć się w ulubionej szmince. Niebezpieczne mogą być również syntetyczne barwniki. To tańsza wersja tych naturalnych. Nie wszystkie syntetyczne barwniki są szkodliwe czy wręcz toksyczne. Na liście składników INCI barwniki są zwykle na końcu składu oznaczone symbolem CI i numerem. Ale komu by się chciało zapamiętywać, jakie numery odpowiadają barwnikom naturalnym, a jakie syntetycznym?

Dlatego warto sięgnąć po pomadkę ekologiczną. Wiem, brzmi dość dziwnie. Naturalne kosmetyki kojarzą się raczej z pielęgnacją, a nie kolorówką. Pomadka? Owszem, ale bezbarwna, pielęgnacyjna. Krwistej czerwieni wśród propozycji eko do niedawna próżno było szukać. Na szczęście rynek nie lubi próżni. Producenci kosmetyków ekologicznych podjęli wyzwanie i stworzyli produkty do makijażu dorównujące tym nienaturalnym. Są nie tylko błyszczyki, ale też pomadki, a nawet konturówki. I można je stosować bez obawy, że wraz z pomadką do naszego organizmu przedostaną się szkodliwe składniki.

Składnikami naturalnych produktów do ust są wosk pszczeli, olej kokosowy i rycynowy, masło shea, witamina E oraz mineralne pigmenty. To nie wszystko. Oprócz składników nawilżających ekopomadka naturalnie odmładza. Ekstrakt z pszenicy optycznie zwiększa objętość ust i pomaga wypełnić prostopadłe zmarszczki wokół nich. Ekstrakt z palmy daktylowca redukuje zmarszczki mimiczne. Olejek z rabarbaru i zielonej herbaty dostarcza ustom ochronnych antyoksydantów. Mamy więc coś w rodzaju produktu dwa w jednym ‒ nie dość, że dba o usta, to jeszcze upiększa.

Kolory? Całe mnóstwo, od delikatnych beży, poprzez róże, aż do ciemnych odcieni śliwkowych. Opakowanie? W niczym nie ustępuje tym popularnym. Trwałość? Mamy do wyboru pomadki kryjące, nawilżające, matowe czy zwiększające objętość błyszczyki. Wszystkie te kosmetyki dostępne są w Polsce. I choć nie wszystkie można kupić od ręki w pobliskiej perfumerii, to warto zadać sobie odrobinę trudu i upolować swój ulubiony kolor w wersji eko!

Oto nasze typy:

Tata Harperpomadka be adored, poj. 2,8 ml, cena 110 zł, dodający objętości koloryzujący preparat do ust i policzków, poj. 5,5 g, cena 129 zł

Korres: pomadka do ust mango butter, poj. 3,5 ml, cena 99 zł, wiśniowy błyszczyk do ust, poj. 6 ml, cena 99 zł

 Pat&Rub: nawilżający błyszczyk różany, pomarańczowy, kawowy, poj. 15 ml, cena 45 zł

ZAOmatowa szminka, poj. 4 g, cena 64 zł, organiczny błyszczyk do ust, poj. 5 ml, cena 62 zł

Felicea: konturówka do ust, cena 19 zł, naturalna szminka do ust, cena 29 zł, naturalny błyszczyk do ust, cena 24 zł

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij