Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy organizm

W co się nie ubierać

W co się nie ubierać
Ilustracja: shutterstock

Współczujemy Japonkom, które krępują sobie stopy, by nie były zbyt duże. Ale zupełnie nie myślimy o tym, jak konsekwentnie niszczymy własne zdrowie, starając się sprostać wymogom mody i wzorcowi urody obowiązującemu w naszej kulturze. Warto wiedzieć, jaką cenę przyjdzie nam zapłacić za wydłużone szpilkami nogi czy spłaszczony modelującą bielizną brzuch.

Rozmiar ma znaczenie

Wiele z nas codziennie rano wykonuje kilka podskoków, aby wbić się w zbyt obcisłe spodnie, a potem robi głęboki wdech, żeby zapiąć suwak. Tymczasem ciasne ubrania (obcisłe spodnie, modelujące majtki czy ciasno zapięty pasek) mogą wywoływać refluks i zgagę – ostrzega dr. Jamie Kaufman, autor książki „Dropping Acid”. Ucisk na brzuch powoduje bowiem, że kwas z żołądka cofa się do przełyku. To nie wszystko. W skrajnych przypadkach może się rozwinąć meralgia paresthetica, czyli podrażnienie nerwów. Objawy tej choroby to m.in. ból, drętwienie, pieczenie okolicy ud, a także nadwrażliwość na dotyk. Szczególnie często zdarza się to osobom noszącym tzw. spodnie biodrówki.

Także panowie przypłacają zdrowiem noszenie zbyt ciasnych ubrań – źle dobrany kołnierzyk czy zbyt mocno zawiązany krawat mogą wywołać problemy z krążeniem. Badania opublikowane na łamach „Stroke Research and Treatment” sugerują, że taka garderoba może się przyczynić nawet do udaru.

Szpilki na indeksie

Jedną z największych garderobianych zbrodni przeciw zdrowiu jest noszenie wysokich obcasów, które powoduje, że większy, niż zaplanowała natura, ciężar ciała, zamiast rozkładać się równomiernie na całej stopie, rozpycha kości śródstopia. To rozpychanie wywołuje brzydkie i bolesne halluksy. Mogą się też rozwinąć palce młotkowate – schorzenie powodujące, że palce stóp przypominają szpony orła. Niewłaściwa praca stawów stopy wpływa na stawy położone wyżej, wywołując problemy z kolanami, biodrami i kręgosłupem. U kobiet regularnie noszących szpilki dochodzi też do skrócenia ścięgna Achillesa, co uniemożliwia właściwą pracę łydek. Tymczasem praca mięśni łydek jest niezbędna do zachowania właściwego krążenia. Bez tego powstają żylaki, dochodzi do opuchnięcia stóp i łydek. Aby uniknąć tych dolegliwości, należy także zastąpić skarpetki z ciasnym ściągaczem luźniejszymi.

Także niewinne z pozoru klapki japonki są szkodliwe. Nie wspierają bowiem stopy i kostki, co może prowadzić do nadwerężenia stopy i stawu skokowego (w konsekwencji do ich zwyrodnienia), a także zwichnięć.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
Dominika zapytał(a) 2 marca 2014
Pytanie dotyczy artykułu W co się nie ubierać
Dziekuje za switny artykul! A czy zna ktos konretne firmy ktore robia takie naturalne ubrania bez chemii?