Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowa aktywność

WF - lekcja niechciana

WF - lekcja niechciana
Ilustracja: shutterstock

Dzieci nie ćwiczą na lekcjach WF-u. Dane są alarmujące. Dlaczego tak się dzieje - czy to pójście na łatwiznę ze strony uczniów, rodziców i nauczycieli? Rodzice wypisują zwolnienia: dziecko się nie spoci, nie przeziębi, nie nałapie słabych ocen.

Nauczyciel ma mniej podopiecznych, więc mu łatwiej, bo dzieci ćwiczą, co chcą. A ci, którzy jeszcze mają zapał, denerwują się, że nauczyciel za mało się angażuje, i też postanawiają poprosić rodziców o magiczne zwolnienie. Koło się zamyka. Z fatalnym skutkiem dla dzieci.

Nie chodzić na WF było wstydem… 

Kto, przychodząc na lekcję WF-u, lubił rzucać piłką lekarską? No wiadomo… Ale przecież ćwiczyło się różne rzeczy - skakało przez skrzynię, biegało, trenowało sporty drużynowe, był też basen. Wiele można oczywiście tamtym lekcjom zarzucić: że nauczyciele się za mało angażowali, że robili przysłowiowy freestyle z cyklu: macie piłkę i grajcie, że sale były za ciasne, że sprzętu było za mało, że często ćwiczenia nie były dopasowywane do zainteresowań, ale mimo to 99% z nas nie wyobrażało sobie, by nie chodzić na WF. Jak ktoś miał zwolnienie z lekcji, od razu wszyscy się o niego martwili, mówili między sobą, że pewnie jest chory i dlatego ma zwolnienie – i najczęściej tak bywało. Ale gdy tylko taka osoba mogła, wracała na lekcję WF-u, żeby potrenować, żeby się sprawdzić.

WF ma też pewną wartość dodaną, o której dziś się zapomina albo której się nie pielęgnuje. Jest to wartość budowania więzi. Więzi między uczniami. Przecież każdy jest lepszy w czymś innym, ktoś imponuje w siatkówce, ktoś inny świetnie wykonuje ćwiczenia akrobatyczne. Dzięki temu można się wspierać, pomagać sobie wzajemnie – podejść do koleżanki, kolegi i powiedzieć: Słuchaj, spróbuj zrobić to w ten sposób, ja tak robię! – można pomóc, można zaimponować.

WF - Akcja „Stop zwolnieniom”

Akcja przygotowana przez Ministerstwo Sportu i Turystyki „Stop zwolnieniom z WF-u” brzmi dla pokolenia 30-latków nieco zaskakująco. Bo przecież „za naszych czasów…” nikt nie myślał o tym, żeby się urwać z WF-u. Ale gdy chłopcy grali w turnieju w piłkę nożną, a dziewczyny w siatkówkę – wzajemnie szukaliśmy sposobu, jak by tu „się urwać” z innych lekcji, żeby kibicować „swoim”, i jakoś zawsze udało się przekonać nauczyciela do tego, że kibicować po prostu trzeba!

Ale to, że akcja się pojawiła, musi znaczyć, że sytuacja jest poważna. Za tym przemawiają dane:

- 17% dzieci w wieku 11-15 lat ma nadwagę
- Ok. 80% otyłych nastolatków pozostanie otyłymi jako dorośli
- 18% młodzieży w wieku 18 lat narzeka na ból pleców i stawów
- Ponad 17% uczniów w szkołach podstawowych, ponad 24% w szkołach gimnazjalnych i ponad 38% w szkołach ponadgimnazjalnych nie uczestniczy w zajęciach WF-u
- 33,1 % zgłasza brak stroju
- 22,8% przynosi zwolnienia od rodziców
- 17,7% pokazuje zwolnienia lekarskie

Tagi: dziecko

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij