Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowe emocje

Wiara w Świętego Mikołaja – magiczne kłamstewko ma moc!

Wiara w Świętego Mikołaja – magiczne kłamstewko ma moc!
Ilustracja: shutterstock
Jest otyły, nosi czerwony strój, podróżuje saniami ciągniętymi przez renifery i – co najważniejsze – przynosi prezenty. Wiara w Mikołaja jest uroczą domeną dzieciństwa. Dzieciaki go kochają. To dobrze czy nie? A może warto powiedzieć im prawdę?

Święty Mikołaj zadomowił się u nas na dobre. Jak wynika z badania przeprowadzonego w 2008 r. przez TNS OBOP na zlecenie „Panoramy”, ponad połowa dorosłych Polaków deklaruje wiarę w brodatego dziadka przynoszącego prezenty. Tu oczywiście puszczamy oko, ale dla kilkuletnich dzieci istnienie Mikołaja to niemal pewnik. Tym bardziej że wiarę podsycają nie tylko filmy i reklamy telewizyjne, ale też sami rodzice. Mówią synom i córkom, by byli grzeczni, bo w przeciwnym wypadku Mikołaj nie przyniesie nim absolutnie nic, może z wyjątkiem rózgi. Dorośli każą pisać dzieciom listy do świętego, by dowiedzieć się przy okazji, co ich pociecha chciałaby dostać pod choinkę.

‒ Rodzice czują się niejako zmuszeni przez tradycję, by mówili swoim dzieciom o istnieniu Świętego Mikołaja. Nie robi to krzywdy najmłodszym. Magiczna postać daje dzieciom pole do fantazjowania. Są zafascynowani faktem, że ktoś taki podróżuje na saniach, przynosi prezenty. Pozwalanie dzieciom na fantazję w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym rozwija ich kreatywność i twórczość – mówi psycholog Monika Perkowska z poradni CO Tam?  

Sympatyczny starszy pan z Laponii może także w przyjemny sposób zachęcać dziecko do większej dyscypliny. ‒ Mały człowiek musi być pozytywnie motywowany, mieć nadzieję, że wszystko, co zrobi, będzie sukcesem i zostanie nagrodzone – zauważa psycholog Ewa Winnicka-Wolniewicz.

Niektórzy specjaliści idą o krok dalej i twierdzą, że wiara w Świętego Mikołaja rozwija myślenie kontrfaktyczne i przez to może być źródłem odkryć i wynalazków. „Myślenie polegające na wyobrażaniu sobie dziewięciu latających refniferów ciągnących za sobą ciężkie sanie może być tym samym rodzajem myślenia co myślenie wymagane do rozwiązania problemu globalnego ocieplenia lub znalezienia sposobu na uleczenie jakiejś choroby” ‒ napisała profesor psychologii Jacqueline Woolley w artykule na stronie University of Texas w Austin. 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij