Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowe jedzenie

Yerba mate vs. kawa

Yerba mate vs. kawa
Zdrowe vs. zdrowsze: yerba mate vs. kawa

Coraz częściej zastępujemy kawę naparem z liści ostrokrzewu, czyli popularną yerba mate. Proces jej parzenia i picia stały się swojego rodzaju filozofią i wyznacznikiem zdrowego (i modnego!) stylu życia. Czy aby z korzyścią dla naszego zdrowia?

Większość z nas skłonna jest myśleć, że yerba mate jest zdrowszym zamiennikiem kawy. A jest akurat odwrotnie! Badania przeprowadzone na ludziach spożywających regularnie kawę lub yerba mate przynoszą zaskakujące wyniki.

Zdrowa: yerba mate

Dzięki zawartości kofeiny napar z liści ostrokrzewu paragwajskiego wykazuje podobne działanie pobudzające co kawa. Zmniejsza senność, pobudza, pozwala na bardziej efektywną pracę, poprawia koncentrację. Dodatkowo ma silne działanie antyoksydacyjne i moczopędne, przyczynia się do obniżenia poziomu cholesterolu we krwi. A co najważniejsze – pomaga w odchudzaniu. Związki chemiczne zawarte w yerba mate powodują, że przyjmowane przez organizm są wykorzystywane w bardziej efektywny sposób. Przy regularnym piciu yerby dodatkowo spalane są kalorie zmagazynowane w komórkach tłuszczowych. Yerba mate sprawia też, że czujemy się najedzeni już krótko po rozpoczęciu posiłku i dłużej pozostajemy syci. Same zalety? No, nie do końca.

Liczne badania pokazują, że zagrożenia wynikające z regularnego (co należy podkreślić!) picia tego paragwajskiego naparu przewyższają zalety z tego płynące. Największym grzechem yerby jest zasobność w PWA (policykliczne węglowodory aromatyczne), które są rakotwórcze i mutagenne. Badania opublikowane w 2008 roku wykazują, iż herbata parzona w tradycyjny, południowoamerykański sposób zawiera tyle PWA, ile możemy pozyskać, paląc jedną paczkę papierosów dziennie! Wykazano również powiązania między piciem gorącej yerby a rakiem jamy ustnej, przełyku, gardła i pęcherza moczowego. Według niektórych badań ryzyko może wzrastać nawet trzy do pięciu razy! Szczególnie niebezpieczne jest połączenie nawyku popijania naparu z paleniem tytoniu. Wysoka temperatura toruje drogę niebezpiecznym substancjom pochodzącym z dymu, a połączenie tych używek może być zabójcze.

Nie demonizujemy yerby – pita w umiarkowanych ilościach przyniesie nam sporo korzyści. Ważne, żeby nie pić jej hektolitrami i zawsze poczekać, aż wystygnie.

Zdrowsza: kawa

Z kolei najnowsze badania (2012) przeprowadzone przez Harvard School of Public Health przynoszą wspaniałe wieści dla zapalonych kawoszy. Nie musicie już martwić się o swoje zdrowie, co więcej: pijcie kawę dla zdrowia! Ostatecznie rozprawiamy się z mitem o szkodliwości pitej regularnie małej czarnej (nie pierwszy już raz, więcej przeczytacie tutaj). Picie kawy wcale nie ma bezpośredniego związku ze śmiertelnością, występowaniem nowotworów czy dolegliwościami sercowo-naczyniowymi. Mało tego, okazuje się, że regularne picie kawy obniża ryzyko zachorowania na chorobę Alzheimera, Parkinsona i demencję. Pomaga również osobom zagrożonym zachorowaniem na cukrzycę typu II uniknąć choroby oraz zapobiega występowaniu niektórych typów raka (na przykład prostaty czy pęcherza). Mężczyźni i kobiety raczący się codziennie kilkoma filiżankami małej czarnej wykazują także mniejsze skłonności do popadania w depresję, ale przede wszystkim ‒ zachowują zdolności poznawcze kilka lat dłużej.

Kawa na zdrowie? Jak najbardziej. Trzeba tylko przestrzegać kilku zasad: pić ją w umiarkowanych ilościach, tak by nie narazić się na uzależnienie i zatrucie kofeinowe, sięgać o nią o odpowiedniej porze i wybierać tę najzdrowszą kawę, a nie kawopodobne świństwa. 

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
Aga R zapytał(a) 26 lipca 2015
Pytanie dotyczy artykułu Yerba mate vs. kawa
Piłam yerbę przez 2 lata i nie odczułam żadnych pozytywnych skutków. Dobrze, że nie zachorowałam, choć kto wie, czy nie ma związku z Hashimoto...
Iskra odpowiedział(a) 9 sierpnia 2015
To jest w formie pytania? ;) Pytanie jest moje do Ciebie: czy piłaś mate zgodnie z przepisem? To raz, a dwa w zależności jaki chcesz odnieść skutek: pobudzenie, obniżenie/ podwyższenie ciśnienia, etc. mogę Ci coś na privie wysłać na ten temat. To trochę bardziej rozbudowany temat ogólnie jest, bo sama mate średnio pomaga, jeśli dalej jedzenie i np. ćwiczenia są zwalone. Jakbyś chciała pogadać o tym to zapraszam. :>
nygus zapytał(a) 12 kwietnia 2015
Pytanie dotyczy artykułu Yerba mate vs. kawa
Napisaliście, że największym grzechem yerby jest duża ilość PWA. Myślicie, że w kawie ich nie ma? PWA zazwyczaj powstają podczas "palenia". Większość yerb jest suszona nad ogniem i to przez niego ma taką zawartość PWA. Przypominam, że kawa jest wręcz wypalana i to o wiele mocniej, a ten fakt ma tak się do rzeczywistości, że badania mówią: "W analizie diety populacji miasta Campinas w Brazylii i ich spożycia kawy i yerba mate, PWA wykryto we wszystkich przebadanych produktach, a ich poziom wahał się od 10,12 μg/kg dla kawy oraz 0,70 μg/kg dla yerba mate". Dodatkowo badania nad yerbą były przeprowadzone na ludziach w ameryce południowej, którzy również piją kawę oraz palą tytoń i piją alkohol co jest wręcz sprawą kulturową.Powiem również to, że nie pijam yerby, nie pijam kawy oraż żadko pijam herbatę, więc nie jestem stronniczy?
renata.rutkowska88 zapytał(a) 31 maja 2014
Pytanie dotyczy artykułu Yerba mate vs. kawa
Popieram porzednia wypowiedź- jest tu mowa o jakiejś metodzie parzenia yerby, ale nie jest objaśniona a z tego co mi wiadomo parzenie yerby w okreslonej temp ogranicza wydzielanie sie tych szkodliwych substancji.?
Paulina Trofimiec odpowiedział(a) 31 maja 2014
Mowa tu o wielokrotnym zalewaniu jednej porcji suszu, poza tym szkodliwym czynnikiem jest picie gorącej yerby (przez rozgrzany przełyk łatwiej przenikają szkodliwe substancje).
skep zapytał(a) 31 maja 2014
Pytanie dotyczy artykułu Yerba mate vs. kawa
Mam wrażenie, że yerba jednak została tu przedstawiona w dosyć negatywnym świetle, natomiast kawa w zbyt pozytywnym np "Według niektórych badań ryzyko może wzrastać od 3 do 5 razy"- tak ale przy piciu ponad 1 litra dziennie, wg wikipedii. To nie zostało podkreślone, jeśli mówimy o skutkach picia większej ilości yerby, to czemu nie powiemy o skutkach picia większej ilości kawy? Artykuł moim zdaniem napisany nie do końca uczciwie, takich kwiatków kilka może się jeszcze trafić, (do tego przy kawie nie mamy prawie żadnych negatywnych skutków, wg tego artykułu, zalety kawy zostały przedstawione bardziej obszernie, podczas gdy zalety yerby służyły jako wstęp, a potem nagle nacisk na negatywne strony- to jest troszkę manipulacja). Jeśli mamy do czynienia z artykułem dot. takich niuansów, to może warto byłoby dołączyć w źródłach te badania, a nie napisać, że "tylko były"?
Paulina Trofimiec odpowiedział(a) 31 maja 2014
Być może nie jest to podkreślone, ale picie nawet sześciu filiżanek kawy dziennie nie zwiększa ryzyka śmierci. Nie przyczynia się też do zachorowania na raka czy choroby układu krwionośnego. Tu jest podsumowanie badań przeprowadzonych przez Harvard School of Public Health: http://www.hsph.harvard.edu/nutritionsource/coffee/ W przeciwieństwie do yerby pitej w nadmiarze ;)
skep odpowiedział(a) 31 maja 2014
Nikt nie mówi o demonizacji yerby, ale o przedstawieniu jej w trochę złym świetle. Skoro "przedstawione wady dotyczą tylko hektolitrów yerby" to wynika z tego, ze porownala Pani wady picia hektolitrów yerby z wadami normalnego picia kawy i z tego wywnioskowala, ze kawa jest zdrowsza. Przecież to jest to samo, co porównanie picia hektolitrów kawy z normalnym piciem yerby, a wniosek całkiem odwrotny. Wiem, ze może trochę sie czepiam, ale chce żeby bylo jasne :)
Paulina Trofimiec odpowiedział(a) 31 maja 2014
Czy to manipulacja? ;) Na końcu zostało przecież podkreślone: "Nie demonizujemy yerby – pita w umiarkowanych ilościach przyniesie nam sporo korzyści. Ważne, żeby nie pić jej hektolitrami i zawsze poczekać, aż wystygnie." Przedstawione wady dotyczą jedynie "hektolitrów" yerby. Jeżeli chodzi o złe strony kawy, został już napisany duży artykuł, do którego link znajduje się na końcu artykułu. Badania dotyczące szkodliwości Yerby były opublikowane w 2008 roku w papierowej wersji Epidemiology Biomarkers & Prevention.
Aga R zapytał(a) 26 lipca 2015
Pytanie dotyczy artykułu Yerba mate vs. kawa
Piłam yerbę przez 2 lata i nie odczułam żadnych pozytywnych skutków. Dobrze, że nie zachorowałam, choć kto wie, czy nie ma związku z Hashimoto...
Iskra odpowiedział(a) 9 sierpnia 2015
To jest w formie pytania? ;) Pytanie jest moje do Ciebie: czy piłaś mate zgodnie z przepisem? To raz, a dwa w zależności jaki chcesz odnieść skutek: pobudzenie, obniżenie/ podwyższenie ciśnienia, etc. mogę Ci coś na privie wysłać na ten temat. To trochę bardziej rozbudowany temat ogólnie jest, bo sama mate średnio pomaga, jeśli dalej jedzenie i np. ćwiczenia są zwalone. Jakbyś chciała pogadać o tym to zapraszam. :>
nygus zapytał(a) 12 kwietnia 2015
Pytanie dotyczy artykułu Yerba mate vs. kawa
Napisaliście, że największym grzechem yerby jest duża ilość PWA. Myślicie, że w kawie ich nie ma? PWA zazwyczaj powstają podczas "palenia". Większość yerb jest suszona nad ogniem i to przez niego ma taką zawartość PWA. Przypominam, że kawa jest wręcz wypalana i to o wiele mocniej, a ten fakt ma tak się do rzeczywistości, że badania mówią: "W analizie diety populacji miasta Campinas w Brazylii i ich spożycia kawy i yerba mate, PWA wykryto we wszystkich przebadanych produktach, a ich poziom wahał się od 10,12 μg/kg dla kawy oraz 0,70 μg/kg dla yerba mate". Dodatkowo badania nad yerbą były przeprowadzone na ludziach w ameryce południowej, którzy również piją kawę oraz palą tytoń i piją alkohol co jest wręcz sprawą kulturową.Powiem również to, że nie pijam yerby, nie pijam kawy oraż żadko pijam herbatę, więc nie jestem stronniczy?
renata.rutkowska88 zapytał(a) 31 maja 2014
Pytanie dotyczy artykułu Yerba mate vs. kawa
Popieram porzednia wypowiedź- jest tu mowa o jakiejś metodzie parzenia yerby, ale nie jest objaśniona a z tego co mi wiadomo parzenie yerby w okreslonej temp ogranicza wydzielanie sie tych szkodliwych substancji.?
Paulina Trofimiec odpowiedział(a) 31 maja 2014
Mowa tu o wielokrotnym zalewaniu jednej porcji suszu, poza tym szkodliwym czynnikiem jest picie gorącej yerby (przez rozgrzany przełyk łatwiej przenikają szkodliwe substancje).
skep zapytał(a) 31 maja 2014
Pytanie dotyczy artykułu Yerba mate vs. kawa
Mam wrażenie, że yerba jednak została tu przedstawiona w dosyć negatywnym świetle, natomiast kawa w zbyt pozytywnym np "Według niektórych badań ryzyko może wzrastać od 3 do 5 razy"- tak ale przy piciu ponad 1 litra dziennie, wg wikipedii. To nie zostało podkreślone, jeśli mówimy o skutkach picia większej ilości yerby, to czemu nie powiemy o skutkach picia większej ilości kawy? Artykuł moim zdaniem napisany nie do końca uczciwie, takich kwiatków kilka może się jeszcze trafić, (do tego przy kawie nie mamy prawie żadnych negatywnych skutków, wg tego artykułu, zalety kawy zostały przedstawione bardziej obszernie, podczas gdy zalety yerby służyły jako wstęp, a potem nagle nacisk na negatywne strony- to jest troszkę manipulacja). Jeśli mamy do czynienia z artykułem dot. takich niuansów, to może warto byłoby dołączyć w źródłach te badania, a nie napisać, że "tylko były"?
Paulina Trofimiec odpowiedział(a) 31 maja 2014
Być może nie jest to podkreślone, ale picie nawet sześciu filiżanek kawy dziennie nie zwiększa ryzyka śmierci. Nie przyczynia się też do zachorowania na raka czy choroby układu krwionośnego. Tu jest podsumowanie badań przeprowadzonych przez Harvard School of Public Health: http://www.hsph.harvard.edu/nutritionsource/coffee/ W przeciwieństwie do yerby pitej w nadmiarze ;)
skep odpowiedział(a) 31 maja 2014
Nikt nie mówi o demonizacji yerby, ale o przedstawieniu jej w trochę złym świetle. Skoro "przedstawione wady dotyczą tylko hektolitrów yerby" to wynika z tego, ze porownala Pani wady picia hektolitrów yerby z wadami normalnego picia kawy i z tego wywnioskowala, ze kawa jest zdrowsza. Przecież to jest to samo, co porównanie picia hektolitrów kawy z normalnym piciem yerby, a wniosek całkiem odwrotny. Wiem, ze może trochę sie czepiam, ale chce żeby bylo jasne :)
Paulina Trofimiec odpowiedział(a) 31 maja 2014
Czy to manipulacja? ;) Na końcu zostało przecież podkreślone: "Nie demonizujemy yerby – pita w umiarkowanych ilościach przyniesie nam sporo korzyści. Ważne, żeby nie pić jej hektolitrami i zawsze poczekać, aż wystygnie." Przedstawione wady dotyczą jedynie "hektolitrów" yerby. Jeżeli chodzi o złe strony kawy, został już napisany duży artykuł, do którego link znajduje się na końcu artykułu. Badania dotyczące szkodliwości Yerby były opublikowane w 2008 roku w papierowej wersji Epidemiology Biomarkers & Prevention.
Aga R zapytał(a) 26 lipca 2015
Pytanie dotyczy artykułu Yerba mate vs. kawa
Piłam yerbę przez 2 lata i nie odczułam żadnych pozytywnych skutków. Dobrze, że nie zachorowałam, choć kto wie, czy nie ma związku z Hashimoto...
Iskra odpowiedział(a) 9 sierpnia 2015
To jest w formie pytania? ;) Pytanie jest moje do Ciebie: czy piłaś mate zgodnie z przepisem? To raz, a dwa w zależności jaki chcesz odnieść skutek: pobudzenie, obniżenie/ podwyższenie ciśnienia, etc. mogę Ci coś na privie wysłać na ten temat. To trochę bardziej rozbudowany temat ogólnie jest, bo sama mate średnio pomaga, jeśli dalej jedzenie i np. ćwiczenia są zwalone. Jakbyś chciała pogadać o tym to zapraszam. :>
nygus zapytał(a) 12 kwietnia 2015
Pytanie dotyczy artykułu Yerba mate vs. kawa
Napisaliście, że największym grzechem yerby jest duża ilość PWA. Myślicie, że w kawie ich nie ma? PWA zazwyczaj powstają podczas "palenia". Większość yerb jest suszona nad ogniem i to przez niego ma taką zawartość PWA. Przypominam, że kawa jest wręcz wypalana i to o wiele mocniej, a ten fakt ma tak się do rzeczywistości, że badania mówią: "W analizie diety populacji miasta Campinas w Brazylii i ich spożycia kawy i yerba mate, PWA wykryto we wszystkich przebadanych produktach, a ich poziom wahał się od 10,12 μg/kg dla kawy oraz 0,70 μg/kg dla yerba mate". Dodatkowo badania nad yerbą były przeprowadzone na ludziach w ameryce południowej, którzy również piją kawę oraz palą tytoń i piją alkohol co jest wręcz sprawą kulturową.Powiem również to, że nie pijam yerby, nie pijam kawy oraż żadko pijam herbatę, więc nie jestem stronniczy?
renata.rutkowska88 zapytał(a) 31 maja 2014
Pytanie dotyczy artykułu Yerba mate vs. kawa
Popieram porzednia wypowiedź- jest tu mowa o jakiejś metodzie parzenia yerby, ale nie jest objaśniona a z tego co mi wiadomo parzenie yerby w okreslonej temp ogranicza wydzielanie sie tych szkodliwych substancji.?
Paulina Trofimiec odpowiedział(a) 31 maja 2014
Mowa tu o wielokrotnym zalewaniu jednej porcji suszu, poza tym szkodliwym czynnikiem jest picie gorącej yerby (przez rozgrzany przełyk łatwiej przenikają szkodliwe substancje).
skep zapytał(a) 31 maja 2014
Pytanie dotyczy artykułu Yerba mate vs. kawa
Mam wrażenie, że yerba jednak została tu przedstawiona w dosyć negatywnym świetle, natomiast kawa w zbyt pozytywnym np "Według niektórych badań ryzyko może wzrastać od 3 do 5 razy"- tak ale przy piciu ponad 1 litra dziennie, wg wikipedii. To nie zostało podkreślone, jeśli mówimy o skutkach picia większej ilości yerby, to czemu nie powiemy o skutkach picia większej ilości kawy? Artykuł moim zdaniem napisany nie do końca uczciwie, takich kwiatków kilka może się jeszcze trafić, (do tego przy kawie nie mamy prawie żadnych negatywnych skutków, wg tego artykułu, zalety kawy zostały przedstawione bardziej obszernie, podczas gdy zalety yerby służyły jako wstęp, a potem nagle nacisk na negatywne strony- to jest troszkę manipulacja). Jeśli mamy do czynienia z artykułem dot. takich niuansów, to może warto byłoby dołączyć w źródłach te badania, a nie napisać, że "tylko były"?
Paulina Trofimiec odpowiedział(a) 31 maja 2014
Być może nie jest to podkreślone, ale picie nawet sześciu filiżanek kawy dziennie nie zwiększa ryzyka śmierci. Nie przyczynia się też do zachorowania na raka czy choroby układu krwionośnego. Tu jest podsumowanie badań przeprowadzonych przez Harvard School of Public Health: http://www.hsph.harvard.edu/nutritionsource/coffee/ W przeciwieństwie do yerby pitej w nadmiarze ;)
skep odpowiedział(a) 31 maja 2014
Nikt nie mówi o demonizacji yerby, ale o przedstawieniu jej w trochę złym świetle. Skoro "przedstawione wady dotyczą tylko hektolitrów yerby" to wynika z tego, ze porownala Pani wady picia hektolitrów yerby z wadami normalnego picia kawy i z tego wywnioskowala, ze kawa jest zdrowsza. Przecież to jest to samo, co porównanie picia hektolitrów kawy z normalnym piciem yerby, a wniosek całkiem odwrotny. Wiem, ze może trochę sie czepiam, ale chce żeby bylo jasne :)
Paulina Trofimiec odpowiedział(a) 31 maja 2014
Czy to manipulacja? ;) Na końcu zostało przecież podkreślone: "Nie demonizujemy yerby – pita w umiarkowanych ilościach przyniesie nam sporo korzyści. Ważne, żeby nie pić jej hektolitrami i zawsze poczekać, aż wystygnie." Przedstawione wady dotyczą jedynie "hektolitrów" yerby. Jeżeli chodzi o złe strony kawy, został już napisany duży artykuł, do którego link znajduje się na końcu artykułu. Badania dotyczące szkodliwości Yerby były opublikowane w 2008 roku w papierowej wersji Epidemiology Biomarkers & Prevention.
Aga R zapytał(a) 26 lipca 2015
Pytanie dotyczy artykułu Yerba mate vs. kawa
Piłam yerbę przez 2 lata i nie odczułam żadnych pozytywnych skutków. Dobrze, że nie zachorowałam, choć kto wie, czy nie ma związku z Hashimoto...
Iskra odpowiedział(a) 9 sierpnia 2015
To jest w formie pytania? ;) Pytanie jest moje do Ciebie: czy piłaś mate zgodnie z przepisem? To raz, a dwa w zależności jaki chcesz odnieść skutek: pobudzenie, obniżenie/ podwyższenie ciśnienia, etc. mogę Ci coś na privie wysłać na ten temat. To trochę bardziej rozbudowany temat ogólnie jest, bo sama mate średnio pomaga, jeśli dalej jedzenie i np. ćwiczenia są zwalone. Jakbyś chciała pogadać o tym to zapraszam. :>
nygus zapytał(a) 12 kwietnia 2015
Pytanie dotyczy artykułu Yerba mate vs. kawa
Napisaliście, że największym grzechem yerby jest duża ilość PWA. Myślicie, że w kawie ich nie ma? PWA zazwyczaj powstają podczas "palenia". Większość yerb jest suszona nad ogniem i to przez niego ma taką zawartość PWA. Przypominam, że kawa jest wręcz wypalana i to o wiele mocniej, a ten fakt ma tak się do rzeczywistości, że badania mówią: "W analizie diety populacji miasta Campinas w Brazylii i ich spożycia kawy i yerba mate, PWA wykryto we wszystkich przebadanych produktach, a ich poziom wahał się od 10,12 μg/kg dla kawy oraz 0,70 μg/kg dla yerba mate". Dodatkowo badania nad yerbą były przeprowadzone na ludziach w ameryce południowej, którzy również piją kawę oraz palą tytoń i piją alkohol co jest wręcz sprawą kulturową.Powiem również to, że nie pijam yerby, nie pijam kawy oraż żadko pijam herbatę, więc nie jestem stronniczy?
renata.rutkowska88 zapytał(a) 31 maja 2014
Pytanie dotyczy artykułu Yerba mate vs. kawa
Popieram porzednia wypowiedź- jest tu mowa o jakiejś metodzie parzenia yerby, ale nie jest objaśniona a z tego co mi wiadomo parzenie yerby w okreslonej temp ogranicza wydzielanie sie tych szkodliwych substancji.?
Paulina Trofimiec odpowiedział(a) 31 maja 2014
Mowa tu o wielokrotnym zalewaniu jednej porcji suszu, poza tym szkodliwym czynnikiem jest picie gorącej yerby (przez rozgrzany przełyk łatwiej przenikają szkodliwe substancje).
skep zapytał(a) 31 maja 2014
Pytanie dotyczy artykułu Yerba mate vs. kawa
Mam wrażenie, że yerba jednak została tu przedstawiona w dosyć negatywnym świetle, natomiast kawa w zbyt pozytywnym np "Według niektórych badań ryzyko może wzrastać od 3 do 5 razy"- tak ale przy piciu ponad 1 litra dziennie, wg wikipedii. To nie zostało podkreślone, jeśli mówimy o skutkach picia większej ilości yerby, to czemu nie powiemy o skutkach picia większej ilości kawy? Artykuł moim zdaniem napisany nie do końca uczciwie, takich kwiatków kilka może się jeszcze trafić, (do tego przy kawie nie mamy prawie żadnych negatywnych skutków, wg tego artykułu, zalety kawy zostały przedstawione bardziej obszernie, podczas gdy zalety yerby służyły jako wstęp, a potem nagle nacisk na negatywne strony- to jest troszkę manipulacja). Jeśli mamy do czynienia z artykułem dot. takich niuansów, to może warto byłoby dołączyć w źródłach te badania, a nie napisać, że "tylko były"?
Paulina Trofimiec odpowiedział(a) 31 maja 2014
Być może nie jest to podkreślone, ale picie nawet sześciu filiżanek kawy dziennie nie zwiększa ryzyka śmierci. Nie przyczynia się też do zachorowania na raka czy choroby układu krwionośnego. Tu jest podsumowanie badań przeprowadzonych przez Harvard School of Public Health: http://www.hsph.harvard.edu/nutritionsource/coffee/ W przeciwieństwie do yerby pitej w nadmiarze ;)
skep odpowiedział(a) 31 maja 2014
Nikt nie mówi o demonizacji yerby, ale o przedstawieniu jej w trochę złym świetle. Skoro "przedstawione wady dotyczą tylko hektolitrów yerby" to wynika z tego, ze porownala Pani wady picia hektolitrów yerby z wadami normalnego picia kawy i z tego wywnioskowala, ze kawa jest zdrowsza. Przecież to jest to samo, co porównanie picia hektolitrów kawy z normalnym piciem yerby, a wniosek całkiem odwrotny. Wiem, ze może trochę sie czepiam, ale chce żeby bylo jasne :)
Paulina Trofimiec odpowiedział(a) 31 maja 2014
Czy to manipulacja? ;) Na końcu zostało przecież podkreślone: "Nie demonizujemy yerby – pita w umiarkowanych ilościach przyniesie nam sporo korzyści. Ważne, żeby nie pić jej hektolitrami i zawsze poczekać, aż wystygnie." Przedstawione wady dotyczą jedynie "hektolitrów" yerby. Jeżeli chodzi o złe strony kawy, został już napisany duży artykuł, do którego link znajduje się na końcu artykułu. Badania dotyczące szkodliwości Yerby były opublikowane w 2008 roku w papierowej wersji Epidemiology Biomarkers & Prevention.