Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowa aktywność

Yogilates, czyli Wschód spotyka Zachód

Yogilates, czyli Wschód spotyka Zachód
Yogilates - połączenia jogi i pilatesu. Fot. Przemek Grela

Dziecko jogi i pilatesu nazywa się yogilates. Wzmacnia mięśnie głębokie brzucha, uelastycznia ciało i wycisza umysł.  

Joga i pilates na równi stawiają sprawność ciała i równowagę umysłu. Mają tyle wspólnego, że 17 lat temu postanowiono je połączyć. I tak powstał yogilates, zwany też yogalatesem, który łączy znaną od tysięcy lat wschodnią tradycję jogi z odkryciami żyjącego w XX w. nowojorczyka Josepha Pilatesa. Zyskuje fanów na całym świecie, a od niedawna możesz go ćwiczyć także w Polsce. O tym, dlaczego warto, opowiadają Dominika Kojro i Karolina Kucharczyk, pionierki yogilatesu w Warszawie.

Północ i południe

Metoda powstawała równolegle w Stanach Zjednoczonych i Australii. Jej amerykański ojciec Jonathan Urla nazwał ją yogilates, zaś australijska matka Louise Solomon – yogalates. Mimo odmiennych nazw obie dyscypliny są podobne. Opierają się na pracy z oddechem, skupieniu, budowaniu siły i elastyczności ciała, jak również wzmacnianiu mięśni głębokich brzucha. Innymi słowy, na wszystkim tym, co stanowi esencję jogi i pilatesu.

Ćwiczenia połączone

W yogilatesie najważniejszy jest brzuch. To centrum naszego organizmu. Nie dość, że znajduje się w nim większość naszych narządów, jest on także naszym emocjonalnym mózgiem. Silne mięśnie głębokie brzucha są zaś najlepszym gorsetem wzmacniającym nasz przeciążony nieustannym siedzeniem kręgosłup. Dają nam też większą siłę podczas wykonywania codziennych zadań, a także ćwiczeń, np. asan. I to właśnie dlatego joga i pilates tak dobrze ze sobą współgrają. – Jedno poprawia jakość drugiego – tłumaczy Dominika Kojro. – Ćwiczenia pilatesowe wzmacniają mięśnie głębokie brzucha, a przez to ułatwiają wykonywanie bardziej wymagających asan oraz dają lekkość w płynnych przejściach typu powitania słońca. Wszelkie wyskoki czy pozycje równoważne wychodzą dużo lepiej, gdy mocno wciągamy brzuch – dodaje. – Joga z kolei uczy koncentracji na wnętrzu, a także dysponuje całym bogactwem asan, wzmacniających, rozciągających, rozwijających zmysł równowagi – mówi Karolina Kucharczyk. W obu dyscyplinach ważny jest też prawidłowy oddech. Różnica? – W jodze (zwłaszcza jej dynamicznej odmianie, ashtandze) oddychamy przez nos. W pilatesie wdech bierzemy przez nos, a wydychamy przez usta – wyjaśnia Dominika. Dzięki temu dodatkowo aktywujemy mięśnie brzucha.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
malia zapytał(a) 16 stycznia 2015
Pytanie dotyczy artykułu Yogilates, czyli Wschód spotyka Zachód
Jestem bardzo zainteresowana tymi ćwiczeniami. Świetne połączenie. Jest jakaś nadzieja na płytkę DVD ?

Polecane Kroki do zdrowia

Przeżyj zdrowy tydzień

Długość trwania: 1 tydzień

Polecane artykuły

Joga w hamaku

Sylwia Kawalerowicz

Joga bez grawitacji

Katarzyna Bigos

Top w kategorii