Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy organizm

Zadbaj o serce dziadków!

Zadbaj o serce dziadków!
Ilustracja: shutterstock
Wpadasz do nich z wizytą na Dzień Dziadka i Dzień Babci, dzwonisz na imieniny, spędzasz święta, zajadając się szarlotką. Ale czy interesujesz się ich zdrowiem? Wiesz, kiedy ostatnio byli u lekarza, robili badania? Pora to nadrobić!

Serce starzeje się tak jak i reszta ciała, a miażdżyca jest procesem fizjologicznym i nie da się jej zapobiec. 70-letnie serce jest mniej podatne na rozciąganie, słabiej reaguje na bodźce nerwowe. Niby kurczy się nadal z taką samą siłą jak u młodych, ale ma problemy z przepompowaniem krwi do naczyń krwionośnych. A naczynia wraz z wiekiem stają się coraz bardziej sztywne. Temu nie zapobiegniemy. Można jednak codziennie pracować, żeby służyło jak najdłużej. Jak najlepiej zadbać o serca swoich dziadków?

Nie lekceważ ich narzekań na zdrowie

Przyzwyczaiłeś się, że twoja babcia ciągle narzeka na zdrowie? Słabo się czuje, nie ma siły wejść po schodach, większość czasu spędza na kanapie, kręci jej się w głowie. „Wiadomo, w pewnym wieku to nieuniknione” ‒ tak tłumaczą to sobie i seniorzy, i ich wnuki. Tymczasem zawał u kobiet w starszym wieku może objawiać się właśnie osłabieniem, spadkiem kondycji ‒ babcia nie może wejść po schodach, a przecież niedawno po nich wchodziła. Czasami zawał serca pozna pomylić z dolegliwościami żołądkowymi, które się lekceważy, „bo to pewnie zatrucie”. Aż 50 proc. mężczyzn i 64 proc. kobiet, którzy zmarli nagle z powodów choroby serca, nie mieli wcześniej jej symptomów. A jak wynika z raportu opublikowanego na łamach kardiologicznego magazynu „Circulation”, ok. 45 proc. ludzi, którzy przeszli zawał serca, wcale o tym nie wie!

Dlatego gdy senior źle się czuje, zamiast tłumaczyć to wiekiem, namów go na wizytę u lekarza. Wiadomo, jak długo czeka się do specjalistów w publicznych placówkach, dlatego dobrym rozwiązaniem jest kupienie prywatnego pakietu medycznego lub ubezpieczenia. Wtedy z dnia na dzień dziadków można zapisać do lekarza i w miarę szybko wykonać niezbędne badania. Taki wydatek nie będzie dotkliwy, jeśli podzieli się nim kilka osób w rodzinie.

Warto przy okazji zajrzeć do domowej apteczki seniora. Dobrze, by znalazł się tam suplement mający dobry skład, który wspomoże pracę serca. Co powinien zawierać? Witaminy z grupy B, witaminę E, żelazo czy wyciąg z owoców głogu. To składniki, które nie tylko dodadzą energii na co dzień, ale przede wszystkim poprawią funkcjonowanie serca i naczyń krwionośnych.

Zmierz dziadka w pasie

A jak już ci pozwoli, zbadaj mu ciśnienie krwi. A potem to samo zrób z babcią. Dlaczego to takie ważne? Otyłość i nadwaga to jeden z kilku czynników podnoszących ryzyko zawału serca u starszych osób. Polacy najczęściej umierają z powodu chorób układu krążenia, wiele z nich jest bezpośrednio związanych z otyłością. A dodatkowy czynnik wpływający na wzrost ryzyka zawału serca to wiek ‒ powyżej 45 lat u mężczyzn i 55 lat u kobiet (dane National Heart, Lung, and Blood Institute). Według wytycznych WHO (World Health Organization) niepokoić powinien obwód w pasie większy niż 102 cm u mężczyzny i 88 cm u kobiety.

Dobrym prezentem dla seniora będzie ciśnieniomierz. Zamiast z kwiatami na urodziny wkrocz z tym wygodnym i nowoczesnym urządzeniem. Gdy dziadek lub babcia mają ciśnienie wyższe 140/90 mmHg, powinni iść do lekarza.

Oprócz zawału serca innym niebezpiecznym schorzeniem, które dotyczy zwykle ludzi starszych i z nadwagą, jest migotanie przedsionków, które może skończyć się udarem. To chyba wystarczające powody, by zacząć intensywnie namawiać dziadków na pozbycie się nadmiaru kilogramów.

Spacer zamiast telewizora

Ruch jest kluczowy w zapobieganiu chorobom serca u seniorów. American Heart Association zaleca 150 minut ruchu tygodniowo. Pół godziny dziennie przez większość dni tygodnia wystarczy, by zredukować ryzyko choroby serca o ponad 50 procent! Ruch to znaczy też chodzenie, spacerowanie, wyjście po zakupy ‒ ważne, żeby było to 30 minut w ciągu dnia. A jeśli spacer, to najlepiej do lasu! Japońskie badania wykazały, że leśne spacery wspomagają układ krążenia i podnoszą poziom hormonów, które chronią organizm, a w tym serce, i obniżają te szkodliwe, np. kortyzol. A może dobrym wyjściem jest sprawienie im psa? To zmusi dziadków do wychodzenia na spacery. Poza tym pies jest dobry na stres ‒ a stres to jeden z czynników podnoszących ryzyko wystąpienia chorób serca. Głaskanie pupila działa uspokajająco. Samo przebywanie w towarzystwie psa powoduje obniżenie ciśnienia krwi, stymuluje wzrost poziomu endorfin oraz dopaminy.

Jak już dziadkowie zaczną spacerować i przyzwyczają się do codziennej aktywności, możesz iść krok dalej i zaproponować im nordic walking. Chodzenie z kijami zwiększa spalanie kalorii nawet do 46 proc. Poprawia stabilność postawy podczas marszu, którą traci się z upływającym czasem, aktywuje do 90 proc. mięśni. Regularne marsze zwiększają także ruchomość w stawach. Chodzenie z kijami zwiększa wrażliwość komórek na insulinę i poprawia tolerancję glukozy ‒ spacery obniżą prawdopodobieństwo wystąpienia nietolerancji glukozy nawet o 60 proc. A regularne marsze przede wszystkim poprawiają kondycję serca.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
jacek nieznany zapytał(a) 30 grudnia 2016
Pytanie dotyczy artykułu Zadbaj o serce dziadków!
Jak tutaj ładnie napisane by osoby starsze mam 70 chodziły do lekarza i się badały . Przepraszam lecz ten artykuł to nie dla chorych tylko zdrowych co mają czas i zdrowie czekać miesiącami , latami na wizytę u kardiologa . Ja czekam od 2014 roku , by usunąć też zaćmę mam termin na 2022, śmiało mogę napisać że nie doczekam się a mieszkam w mieście wojewódzkim szpitali i przychodni zatrzęsienie. Gdybym wygrał w lotto to lekarze pukali by do moich drzwi z całym medycznym sprzętem by mnie badać . Wniosek lotto pozwól wygrać a będę żył .