Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy styl życia

Zagrożony: Niepylak apollo

Zagrożony: Niepylak apollo
Zdjęcie: Some rights reserved by Nuuuuuuuuuuul

Lata dostojnie, wachlując wielkimi skrzydłami, na których białym tle błyszczą czarne wzorki i czerwone oka. Niepylak wygląda, jakby się nigdzie nie spieszył, a jedynie rozkoszował się ciepłotą letniego słońca i zastanawiał, z którego kwiatka tym razem łyknąć nektaru.

Nie można jednak ulegać pozorom. Jeśli przed naszymi oczami pojawił się samiec, to jego leniwy lot wcale nie jest oznaką zblazowania lub nudy. Niepylak apollo uważnie patroluje teren w poszukiwaniu samicy. Potrafi przelatywać dziennie kilka czy kilkanaście razy przez ten sam obszar. Samice są mniej ruchliwe i nie kwapią się tak bardzo do pokazywania swych wdzięków. Przypatrują się panom spod znaku boskiego Apolla i rozważnie dobierają ojca dla swych przyszłych dzieci. Mogą to bowiem zrobić tylko raz w życiu. Kopulacja u niepylaków trwa długo, zapewne więc sprawia przyjemność obu stronom, tyle że na finiszu samiec zakłada partnerce nieusuwalny pas cnoty. Zatyka jej otwory genitalne tak dużą porcją specjalnej wydzieliny, że zapłodniona samica nie ma już żadnych szans na powtórkę z kopulacji. Dzień lub dwa później zaczyna składać jaja, z których gąsienice wylęgną się dopiero na przedwiośniu w roku następnym. Przez dwa do trzech miesięcy gąsienice będą się zajadać młodymi liśćmi rozchodnika, by gdzieś w czerwcu przekształcić się w dorosłego motyla.

Niepylaki apollo dawniej występowały w wielu polskich górach, spotykało się je nawet pod Warszawą. Ich uroda przyciągała jednak zbyt duże rzesze kolekcjonerów. Motylom szkodziło też to, że ich ulubione siedliska – ciepłolubne i suche murawy – zaczęły zarastać krzewami i drzewami. W końcu w roku 1992 pozostało jedynie od 20 do 30 osobników na całą Polskę – wszystkie w Pieninach. Na szczęście dzięki aktywnej pomocy udało się uratować polskiego apolla przed wyginięciem. Obecnie od 800 do 1200 motyli zamieszkuje Pieniny, trochę też Tatry i Sudety. Można je też spotkać poza naszym krajem – w Alpach i innych rejonach Karpat. To, czy niepylak apollo przetrwa kolejne 20 lat, wciąż jest jednak niepewne.

Więcej o niepylaku apollo można poczytać na stronie Polskiej Czerwonej Księgi Zwierząt oraz w książce Marcina Sielezniewa i Izabeli Dziekańskiej „Motyle dzienne” (Multico Oficyna Wydawnicza, Warszawa 2010)

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane Kroki do zdrowia

Bądź wierny jednej butelce

Długość trwania: 6 dni

Polecane artykuły

Zagrożony: Wąż Eskulapa

Wojciech Mikołuszko

Zagrożona: Kraska

Wojciech Mikołuszko

Zagrożony: Wilk

Wojciech Mikołuszko

Zagrożony: Żubr

Wojciech Mikołuszko

Top w kategorii