Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy styl życia

Zagrożony: Wąż Eskulapa

Zagrożony: Wąż Eskulapa
Zdjęcie: Some rights reserved by Michael Ransburg

Uwielbia swoje ciało wygrzewać leniwie w letnim słońcu. W naszym kraju, dość przecież chłodnym, podejrzeć to można właściwie tylko w Bieszczadach. W końcu wąż Eskulapa to nie tylko najbardziej ciepłolubny, największy, ale i najrzadszy wąż Polski.

Na ofiary lubi czatować. W razie potrzeby rusza jednak na aktywne poszukiwania. Przesuwa wówczas swoje niemal dwumetrowe ciało po trawie czy wśród liści. Potrafi sprawnie pływać i – jako jedyny z polskich węży – wspinać się na drzewa i krzewy. Najczęściej wybiera nisko położone gałęzie, choć widywano go pełznącego pionowo w górę pnia. Szuka tam nietoperzy, wiewiórek i ptasich piskląt. Najczęściej jednak poluje na drobne naziemne gryzonie: myszy i norniki, czasem też jaszczurki oraz inne węże. Nie ma jadu, ale i bez niego świetnie sobie radzi. Gdy namierzy ofiarę, rzuca się na nią, chwyta ją pyskiem i oplata silnym cielskiem. Tak unieruchamia ją, dusi, a gdy jest już martwa lub nieprzytomna – połyka. Musi się porządnie najeść, bo jak na przybysza z południa przystało, nie przepada za chłodem i gdy tylko zaczyna się robić zimniej, zapada w długie odrętwienie. Trwa ono od września po kwiecień–maj. Węże Eskulapa ten trudny czas spędzają razem, może dla ogrzania się, gdzieś w szczelinach skalnych i jaskiniach. A po wiosennej pobudce zaraz przystępują do godów i składania jaj. Młode wylęgają się w sierpniu, ledwie miesiąc przed zimowym odrętwieniem.

W południowej Europie wąż ten jest znacznie pospolitszy niż u nas. Tam też uznano go za symbol starożytnego greckiego herosa, lekarza Asklepiosa zwanego przez Rzymian Eskulapem. Do dziś wizerunek tego zwierzęcia, owiniętego wokół laski patrona medycyny, licznie zdobi apteki, szpitale i przychodnie – również w Polsce. Żywych węży Eskulapa w naszym kraju jest dużo mniej, bo ledwie koło setki. Dawniej tępili go zarówno mieszkańcy Bieszczadów, przyjezdni turyści, jak i nieodpowiedzialni „miłośnicy przyrody”. Dziś szkodzi mu zarastanie polan i pustych wiosek w górach oraz mała liczebność polskiej populacji.

Więcej o wężu Eskulapa na stronach http://www.iop.krakow.pl/eskulap/ i http://www.herpetologia.waw.pl/herpetologia/gady/weze/gatunki/Elaphe%20longissima.htm. Wiele można się też o nim dowiedzieć z ciekawej powieści dla młodzieży „Na tropach węża Eskulapa” Marii Kownackiej i Kazimierza Garstki.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij