Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowe emocje

Zajawka dnia: Pies na stres

Zajawka dnia: Pies na stres
Zdjęcie: shutterstock

O tym, że kontakt z psem rewelacyjnie wpływa na samopoczucie, wiadomo od dawna. Wiele starożytnych cywilizacji przedstawiało bożków od uzdrawiania w towarzystwie leżącego u ich stóp czworonoga.

Naukowcy też nie mają wątpliwości – przebywanie w towarzystwie psa oddziałuje pozytywnie na naszą kondycję fizyczną i… psychiczną. Udowodniono, że powoduje obniżenie ciśnienia krwi, wzrost  beta-endorfin (hormon zmniejszający odczuwanie bólu, powodujący uczucie zrelaksowania) oraz dopaminy (neuroprzekaźnika przyjemności wywołującego poczucie szczęścia). Zmniejsza za to poziom kortyzolu, co ma miejsce w sytuacjach odprężenia. W latach 1997-98 badacze Nadgengast i Baun przeprowadzili eksperyment, który wykazał zmniejszenie stresu u dzieci podczas egzaminu, dzięki obecnym w sali czworonogom. Uniwersytety w Halifaksie i Montrealu (Kanada) postanowiły wykorzystać tę wiedzę w praktyce – na potrzeby zestresowanych studentów został utworzony specjalny „Puppy Room”. Dalmatyńczyk, labrador, golden retriever i bernardyn pomagali rozładować przedegzaminacyjne napięcie, oferując możliwość zanurzenia dłoni w miękkim, ciepłym futerku. W kolejce do głaskania już pierwszego dnia ustawiło się ponad 500 osób. Odprężeni studenci z pewnością będą osiągać lepsze wyniki w nauce. Miejmy nadzieję, że kanadyjskie uniwersytety są przygotowane na zwiększenie liczby stypendiów naukowych i nie zrezygnują ze studenckiej dogoterapii.

Tagi: przyroda, stres

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
AdrienneMalecka zapytał(a) 27 stycznia 2014
Pytanie dotyczy artykułu Zajawka dnia: Pies na stres
Uwielbiam psy i ogólnie zwierzęta. Mama opowiadała mi, że dzięki pierwszemu psu przestałam się bać zostawać sama w domu, gdy wcześniej zawsze bolał mnie brzuch ze stresu... Ale czy tylko psy tak działają czy po prostu zwierzęta?
ania.kierzbun odpowiedział(a) 31 stycznia 2014
Według mnie nie same zwierzęta, ale... po prostu ludzka psychika i nastawienie.
alicja.landowska.52 odpowiedział(a) 29 stycznia 2014
Myślę ze zwierzęta, bo to jednak bratnia dusza i przyjaciel, zawsze cie bedzie kochał i czujesz się przy nim bezpieczna ,bo jak ktoś cie zaatakuje to on obroni. :)
aska.oles.9 odpowiedział(a) 28 stycznia 2014
Kiedy byłam mała - panicznie bałam chodzić się do szkoły. Lekarz zalecił "prezent" w postaci zwierzęcia. Wybrałam kota. Zdziałał cuda :) koniec ze strachem, płaczem i niechodzeniem do szkoły. Myślę, że w taki sposób działają zwierzęta w ogóle, nie tylko psy. Zajmowanie się nimi, przebywanie, zabawa - to działa bardzo pozytywnie :)
damaris85 zapytał(a) 20 stycznia 2013
Pytanie dotyczy artykułu Zajawka dnia: Pies na stres
Zgadzam się: "przebywanie w towarzystwie psa oddziałuje pozytywnie na naszą kondycję fizyczną i… psychiczną." Kocham moje psy i nie tylko moje :)
pytlik.ania odpowiedział(a) 23 stycznia 2013
ja biegam z moim kotem :D naprawdę!
damaris85 odpowiedział(a) 25 stycznia 2013
@DM1088 mam bujną wyobraźnię, właśnie wyobraziłam sobie ćwiczącego kota ; ) Niestety moje kociaki nie są chętne do wysiłku fizycznego, chociaż raz wybrałam się na spacer z psami i kotem, to kot był daleko w tyle, później mnie wyprzedził, zaczął skakać jak ninja, schował się w krzakach, a na koniec zaatakował moją nogę, ugryzł i uciekł. Ostatni raz był ze mną na spacerze : )
dm1088 odpowiedział(a) 25 stycznia 2013
Jak najbardziej da się biegać z kotem, tzn mój kot ucieka a ja mam go gonić, tak to sobie wymyślił :) żałuję tylko, że mamy takie małe mieszkanie bo nawet rozpędzić się nie ma gdzie, w każdym razie dbamy o kondycję oboje :)
damaris85 odpowiedział(a) 24 stycznia 2013
Jeszcze nie widziałam osoby, która biegałaby z kotem... Aniu, wywołałaś uśmiech na mojej twarzy :-)
AdrienneMalecka zapytał(a) 27 stycznia 2014
Pytanie dotyczy artykułu Zajawka dnia: Pies na stres
Uwielbiam psy i ogólnie zwierzęta. Mama opowiadała mi, że dzięki pierwszemu psu przestałam się bać zostawać sama w domu, gdy wcześniej zawsze bolał mnie brzuch ze stresu... Ale czy tylko psy tak działają czy po prostu zwierzęta?
ania.kierzbun odpowiedział(a) 31 stycznia 2014
Według mnie nie same zwierzęta, ale... po prostu ludzka psychika i nastawienie.
alicja.landowska.52 odpowiedział(a) 29 stycznia 2014
Myślę ze zwierzęta, bo to jednak bratnia dusza i przyjaciel, zawsze cie bedzie kochał i czujesz się przy nim bezpieczna ,bo jak ktoś cie zaatakuje to on obroni. :)
aska.oles.9 odpowiedział(a) 28 stycznia 2014
Kiedy byłam mała - panicznie bałam chodzić się do szkoły. Lekarz zalecił "prezent" w postaci zwierzęcia. Wybrałam kota. Zdziałał cuda :) koniec ze strachem, płaczem i niechodzeniem do szkoły. Myślę, że w taki sposób działają zwierzęta w ogóle, nie tylko psy. Zajmowanie się nimi, przebywanie, zabawa - to działa bardzo pozytywnie :)
damaris85 zapytał(a) 20 stycznia 2013
Pytanie dotyczy artykułu Zajawka dnia: Pies na stres
Zgadzam się: "przebywanie w towarzystwie psa oddziałuje pozytywnie na naszą kondycję fizyczną i… psychiczną." Kocham moje psy i nie tylko moje :)
pytlik.ania odpowiedział(a) 23 stycznia 2013
ja biegam z moim kotem :D naprawdę!
damaris85 odpowiedział(a) 25 stycznia 2013
@DM1088 mam bujną wyobraźnię, właśnie wyobraziłam sobie ćwiczącego kota ; ) Niestety moje kociaki nie są chętne do wysiłku fizycznego, chociaż raz wybrałam się na spacer z psami i kotem, to kot był daleko w tyle, później mnie wyprzedził, zaczął skakać jak ninja, schował się w krzakach, a na koniec zaatakował moją nogę, ugryzł i uciekł. Ostatni raz był ze mną na spacerze : )
dm1088 odpowiedział(a) 25 stycznia 2013
Jak najbardziej da się biegać z kotem, tzn mój kot ucieka a ja mam go gonić, tak to sobie wymyślił :) żałuję tylko, że mamy takie małe mieszkanie bo nawet rozpędzić się nie ma gdzie, w każdym razie dbamy o kondycję oboje :)
damaris85 odpowiedział(a) 24 stycznia 2013
Jeszcze nie widziałam osoby, która biegałaby z kotem... Aniu, wywołałaś uśmiech na mojej twarzy :-)