Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowa aktywność

Zajawka dnia: River surfing w Polsce!

Zajawka dnia: River surfing w Polsce!
River surfing na rzece Bóbr, zdjęcie: kadr z filmu

Surfing – magiczne słowo, synonim oceanu, dalekich podróży, opalonych długowłosych chłopców i pięknych dziewczyn, których rozwiane włosy zdobią hibiskusy wplecione za uchem. I fale, wielkie fale z łoskotem pobudzające miejską wyobraźnię kultowymi spotami: Maverics, Waimea, Cyklopy... Nadchodzi nowa era – dwóch śmiałków właśnie udowodniło, że można surfować po rzece Bóbr.

Otóż tak, mamy w Polsce surferów, w końcu to wolny kraj. Polska to co prawda nie Hawaje, więc hibiskusy trzeba zamienić na stokrotki, ale co z falami, których jakby brak? Na szczęście w podobnej sytuacji są rzesze europejskich surferów zamieszkujących tereny, na których dostęp do morza jest znikomy, a jeżeli morze już występuje, to fale bardzo rzadko dają się ujeżdżać. Pozostają tylko rzeki. To nie pomyłka. Parę lat temu zrodził się tzw. ‘‘river surfing’’ w myśl zasady: na bezrybiu i rak ryba. I tak dwa lata temu internetowy magazyn Surfmag ogłosił w Polsce konkurs na znalezienie spotu do river surfingu. Zaczęły się poszukiwania magicznej rzeki, która pozwoli naszym pionierom na jazdę po swojej wzburzonej kipieli. Udało się to w tym roku! Po obfitych opadach śniegu w tym roku, obfite były również roztopy, z których to zrodziły się równie obfite fale. Było tam dwóch śmiałków, którzy przeszli do historii. Surferzy Łukasz Koński i Janek Korycki jako pierwsi w naszym kraju złapali i ujechali falę rzeczną na rzece Bóbr. Za superstyl i promowanie nowej wodnej zajawki w społeczeństwie niedzielnych grillowników – szacun i chwała.

RIVER SURFING PL from DZIDA PRODUCTION on Vimeo.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij