Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowe emocje

Zamiast horoskopu

Zamiast horoskopu
Horoskop - data urodzenia ma wpływ na skłonność do nałogów. Ilustracja: shutterstock

Horoskop to bzdura? Nie do końca. Wprawdzie gwiazdy nie wywierają wpływu na nasze życie, ale już pora roku i miesiąc, w którym się urodziliśmy ‒ owszem. Dlatego astrologię można wyrzucić do kosza i postawić sobie horoskop... naukowy.

Dopiero co opublikowano wyniki badań, które prowadzili Węgrzy z European College of Neuropsychopharmacology. Nadzorująca je Xenia Gonda postanowiła sprawdzić, jak pora roku, w której pojawiliśmy się na tym najlepszym z możliwych światów, wpływa na naszą osobowość, a nawet ryzyko pojawienia się zaburzeń nastroju w dorosłym życiu.

W tym celu zrekrutowała do badań 400 osób, sprawdziła ich typy osobowości i porównała z datą urodzenia. Okazało się, że osoby urodzone w lecie znacznie częściej od tych, które na świat przyszły w zimie, wykazują cechy cyklotymii, a więc szybkiego przeskakiwania nastroju z jednego bieguna na drugi. Do tego miesiące cieplejsze znacznie poprawiają szansę na bycie hypertymicznym, a więc ponadprzeciętnie optymistycznym i energicznym. Za to ludzie z zimy rzadziej się irytują. Są też bardziej depresyjni od jesiennych Panien, Wag, a nawet Skorpionów.

Mechanizm najprawdopodobniej jest epigenetyczny, ale pewności jeszcze nie ma. ‒ Wciąż nie możemy nic powiedzieć o mechanizmie, który powoduje te różnice – mówiła Gonda, ale wskazuje też, że podejrzenie pada na neuroprzekaźniki – szczególnie dopaminę oraz serotoninę – które odpowiadają na otoczenie zewnętrzne i pogodę nawet u dorosłych, a co dopiero u noworodków. Możliwe więc, że to, jak działają na początku naszego życia, wpływa na to, w jaki sposób działają także później. Już zapowiedziano, że to nie koniec badań, które nie są zresztą pierwsze, gdy chodzi o zależność pomiędzy horoskopem a zwyczajami i zdrowiem. Jest ich bowiem cała masa, a ich historia zaczyna się od Hipokratesa.

Skorpion pali więcej

Okazało się na przykład, że data urodzenia ma wpływ na skłonność do nałogów. A w każdym razie do palenia papierosów. Sprawdzano to w Finlandii i ustalono, że zodiakalne Koziorożce, Wodniki i Ryby mają do tego znacznie mniejszą skłonność. Przy czym w wypadku panów najwięcej palą Panny, Wagi i Skorpiony. Jeśli chodzi o panie, to poza „zimowymi” znakami zodiaku, które palą mniej, skłonność do sięgania po papierosa jest mniej więcej podobna. Ta zależność może mieć sens, bo – patrz wyżej – pogoda wpływa na poziomy serotoniny i dopaminy, a te są wiązane z ryzykiem pojawiania się uzależnień.

Ale i to nie wszystko, bo podobno jest i tak (to badania z Nowej Zelandii), że miesiąc urodzenia da się powiązać z długością życia oraz ryzykiem pojawienia się wielu chorób, a wśród nich cukrzycy. Tam tłumaczono to jednak przede wszystkim tym, że okres, w którym kobieta jest w ciąży, wpływa na jej dietę. A składniki sezonowej diety na zdrowie płodu. Prawda, że brzmi logicznie?

Do tego horoskop wpływa na szanse życiowe. Poważnie. W naszym życiu młodych ludzi wszędzie dzieli się na „lata”. W jednej klasie lub drużynie są więc dzieciaki, pomiędzy którymi jest nawet rok różnicy, a u nas w szkołach zdarza się dzisiaj przecież i tak, że są to nawet dwa lata. W wieku 7, 8, 9 czy 10 lat to cała epoka i często wielka różnica w poziomie rozwoju. Dzieciak z grudnia jest w końcu dużo bliżej „styczniowego” kolegi z klasy niżej niż „styczniowego” z sąsiedniej ławki. Jednak wszyscy podlegają tym samym kryteriom, więc starsi mają łatwiej, a młodsi trudniej. Starszych uznaje się więc za zdolniejszych, a młodszych za zdolnych mniej, choć tak naprawdę są tylko starsi i młodsi.

Wpływ wieku względnego – tak o tym mówią badacze ‒ najlepiej widać w sporcie. Otóż, liczył to m.in. Roger Barnsley, większość zawodowych sportowców urodziła się w pierwszym kwartale roku. Jest tak dlatego, że do młodzieżowych drużyn wybiera się tych największych i o najlepszej koordynacji ruchu, a dzieci starsze są zwykle od młodszych większe i mają... lepszą koordynację ruchu. Nawet jak są starsze tylko o kilka miesięcy. Bzdura? Cóż. W Wielkiej Brytanii młodzi piłkarze przez pewien czas rywalizowali w grupach zgodnych z „wiekiem szkolnym”. Najstarsi byli zatem ci z września. Efektem było to, że zawodowe kariery piłkarskie czekały nie – jak zwykle – Koziorożce, ale raczej Panny, Wagi, Skorpiony, a nawet Strzelców.

Gwiazdy nie mają wpływu na nasze życie, ale znak zodiaku pozwala to i owo o człowieku powiedzieć. Stąd zapewne wzięła się wiara w horoskop. Mówiąc krótko: dawno, dawno temu ludzie musieli zauważyć, że coś występuje obok siebie, ale nie rozumieli dlaczego, więc założyli, że jedno wpływa na drugie. Jednak prawdą jest tylko to pierwsze. Znak zodiaku na nas wpływa, tylko z zupełnie innych powodów. Ale skoro już to wiemy, to czas na epokę zupełnie nowego horoskopu.

Horoskopu naukowego.


Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij