Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowa aktywność

Zimą biegamy, ale na nartach!

Zimą biegamy, ale na nartach!
Zdjęcie: shutterstock

Jeżeli lubicie biegać, to w okresie zimowym warto wzbogacić swój trening o element narciarski. Uprawiacie nordic walking? Świetnie, bo będzie to naturalna kontynuacja treningu, tylko z dodatkiem nart.

Narciarstwo biegowe to świetna forma ruchu, która wzmacnia mięśnie zarówno dolnej, jak i górnej części ciała oraz doskonale wpływa na układ krążenia. Bieganie na nartach jest proste i naturalne ‒ jak chodzenie. I ma tę przewagę nad narciarstwem alpejskim, że nie trzeba wybierać się w góry, by potrenować. Wystarczy kawałek lasu za miastem, a nawet park! Jedynym wymogiem jest oczywiście śnieg.

Pasjonaci tego sportu skupieni w miastach coraz częściej organizują wspólne treningi i amatorskie wyścigi. W Warszawie działa wypożyczalnia nart biegowych na Młocinach, jeżeli tylko dopisują warunki, odbywają się nocne biegi narciarskie w Lesie Kabackim. W zeszłym roku odbyła się też Biegówkowa Masa Krytyczna na Polu Mokotowskim. Również w Łodzi powstała wypożyczalnia nart biegowych w parku im. J. Piłsudskiego. Odbywały się tam nocne wyścigi i bezpłatne treningi. Inne miasta także ulegają biegówkowej modzie: w Gdyni możemy biegać na nartach w parku Kolibki, a w Zakopanem właśnie ruszyły „Nocne biegówki na Górnej Równi Krupowej”, które mają odbywać się co tydzień, startując o 20 spod pomnika Władysława hr. Zamoyskiego.

Poza typowo miejskim bieganiem na nartach biegówki otwierają nam drzwi do podmiejskiej krainy ciszy i zimowego piękna ośnieżonych lasów, pól, dolin rzek oraz zamarzniętych jezior. To aktywność, w którą możemy zaangażować całą rodzinę, nie nadwyrężając przy tym domowego budżetu.

Sprzęt

Na początek, biorąc pod uwagę nasze miejskie otoczenie, najlepiej wybrać narty śladowe lub backcountry. Nie zapadają się one tak w kopnym śniegu i spokojnie pozwolą nam na całodniowe wycieczki o średniej intensywności. Niestety, nie dysponujemy jeszcze zbyt wieloma torami do narciarstwa biegowego, dlatego zakup wyczynowego sprzętu, który wymaga takich miejsc, dla większości z nas mija się z celem. Dobrze sprawdzą się narty biegowe do stylu klasycznego zaopatrzone w łuskę. Łuska powoduje, że narta nie cofa się podczas ruchu i przez to nie wymaga specjalnego smarowania, jak to jest w przypadku nart bez łuski. Decydując się na sprzęt wyczynowy, w tym narty do techniki dowolnej (tzw. łyżwa), musimy mieć odpowiednie umiejętności i wiedzę, także porady nie będą nam w tym wypadku potrzebne. Dobór odpowiednich wiązań, butów i kijków polecam zostawić wykwalifikowanym sprzedawcom. Ważne jest, aby buty były dobrze dopasowane i wygodne.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
Matek zapytał(a) 4 lutego 2015
Pytanie dotyczy artykułu Zimą biegamy, ale na nartach!
A że zimy ostatnio mamy jakie mamy i więcej jest miesięcy bez śniegu to osobiście polecam rolki terenowe, dlaczego? Ano dlatego, że można jeździć na nich w prawie każdym terenie. Pracują tu te same grupy mięśni co na biegówkach. czyli i kalorii spalamy tyle samo! Są na tyle uniwersalne (jeździ się na nich we własnych butach sportowych), że z jednej pary może na przemian korzystać cała rodzina :) Zresztą pisał już na tym portalu o nich Pan Rafał Jemielita: http://www.hellozdrowie.pl/blogi/dobre-rzeczy/skike-narty-na-asfalt ? Ja jeżdżę na nich od 4 lat i gorąco je każdemu polecam. ?