Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy organizm

Zmęcz się – pożyjesz dłużej

Zmęcz się – pożyjesz dłużej
Zdjęcie: shutterstock

A tak – ci, którzy regularnie się męczą, czytaj: uprawiają aktywność fizyczną, naprawdę dłużej żyją. Rower, aerobik, szybki spacer. Wszystko jedno, byle było męcząco. I niekoniecznie wyczynowo, ale regularnie. Setki nie dożywa się ot tak!

Żyj długo i szczęśliwie. Chętnie, tylko jak? Metod na przedłużenie życia i formy jest sporo. Niektóre banalnie wręcz proste!

Rowerem po zadyszkę

Zacząć można od przesiadki na rower. Na Uniwersytecie Valencii zespół fizjologów wpadł ostatnio na pomysł, by sprawdzić, jak na zdrowie wpływa wyczynowe kolarstwo. Na cel wzięto uczestników Tour de France z okresu pomiędzy 1930 i 1964 rokiem. Ustalono, zupełnie na przekór stereotypom, że wyczynowa jazda na rowerze wydłuża życie. I to nie byle jak, bo aż o osiem lat. Jednak wcale nie trzeba być kolarzem wyczynowym. Już sama jazda do pracy może dołożyć nam ponad pięć lat życia. Pod warunkiem że jeździmy szybko, czyli tak, żeby się zmęczyć i dostać zadyszki.

Tak przynajmniej wynika z badań prowadzonych w Kopenhadze (bo gdzie jak nie tam badać rowerzystów?). Podczas 20-letniego projektu, który nazwano Kopenhaskim Badaniem Serca, przez 20 lat sprawdzano, jak różne odmiany aktywności fizycznej wpływają na zdrowie 20 tys. mieszkańców duńskiej stolicy. Uczestniczyło w nich 20 tys. ludzi w wieku od 20 do – poważnie! – 100 lat. Do analizy rowerowej zakwalifikowano ponad 5 tys. zdrowych rowerzystów, a najstarszy miał lat... 90. Okazało się, że mężczyźni na rowerach, którzy regularnie „jeździli szybko”, żyli o ponad pięć lat dłużej od tych, którzy poruszali się spacerowo i rzadziej (dla jeżdżących „przeciętnie” było to 2,9 roku więcej). U kobiet wynik wyniósł odpowiednio „plus” 3,9 i 2,2. Ale policzono nie tylko to. „Szybcy” rowerzyści o 50 proc. zmniejszali u siebie ryzyko przedwczesnej śmierci z powodu zawału, wylewu itd... Przy czym gdy chodzi o sam zawał, to było to aż 82 proc. 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij