Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowe jedzenie

Zoom na bloga: Bake&Taste

Zoom na bloga: Bake&Taste
Zdjęcie: shutterstock

Kasia Ceran, absolwentka europeistyki i kulturoznawstwa, prowadzi bloga Bake&Taste (bakeandtaste.blogspot.com), na którym dominują słodkości, choć i smakowite obiady się trafią. Interesuje się fotografią, gastronomią, kinematografią, nowymi mediami oraz marketingiem. Jest miłośniczką sportów wszelakich – szczególnie upodobała sobie bieganie i snowboard.

Ukochany smak Twojego dzieciństwa.

Moim ukochanym smakiem dzieciństwa jest smak świeżej, drożdżowej, obficie posypanej kruszonką chałki posmarowanej masłem. Być może to kwestia samego smaku, a może wspomnień z nim związanych: Dziadek przywożący z rynku ogromną, aromatyczną chałkę i Babcia smarująca grubaśne kromki sporą ilością masła… ten widok do dziś tkwi w mojej pamięci. Oczywiście do chałki nie mogło zabraknąć kubka gorącego mleka, do którego zawsze wsypywałam nieprzyzwoite ilości kakao, przez co efekt finalny przypominał przesłodki ulepek.

Bez czego nie wyobrażasz sobie funkcjonowania w kuchni?

W kuchni nie wyobrażam sobie funkcjonowania bez blendera. O ile łatwo mogę mieszać i ucierać bez pomocy miksera, o tyle bez szybkiego i wygodnego narzędzia do rozdrabniania produktów nie mogłabym się obejść w mojej kuchni. Blendera używam zarówno do robienia soków i koktajli ze świeżych owoców, jak i przygotowując masło orzechowe, pasty kanapkowe, pesto czy zupy kremy. Blender przychodzi mi również z pomocą w sytuacjach awaryjnych, typu grudki w budyniu, kremie maślanym czy masie sernikowej – chwila miksowania i potrawa uratowana.

Nietypowe połączenie składników, które pokochałaś.

Od pierwszego kęsa pokochałam zestawienie czekolady oraz niebieskiego sera pleśniowego. Tej niezwykłej dla mnie kombinacji miałam okazję spróbować w jednym z najlepszych deserów na świecie – suflecie czekoladowym. Słodka kremowa czekolada wypełniająca suflet idealnie współgrała z intensywnym, dość słonym smakiem sera pleśniowego. Ponieważ kawałek sera był zatopiony wewnątrz ciasta czekoladowego, po zapieczeniu stworzył obłędną, rozpływającą się w ustach mieszankę smaków pozornie tak odległych, a jednak wspaniale się komponujących.

Potrawa, do której raczej się nie przekonasz.

Potrawą, do której wielokrotnie próbowałam się przekonać, ale wszelkie próby zakończyły się niepowodzeniem, jest zupa owocowa. Być może dlatego, że owoce najchętniej jem w formie jak najmniej przetworzonej – zerwane prosto z drzewa czy krzaczka. Lubię twardość jabłek, soczystość gruszek, delikatność malin, kwaskowość wiśni czy naturalną słodycz truskawek. O ile przetworzenie owoców w przeróżnych ciastach w ogóle mi nie przeszkadza, o tyle zupy owocowe stanowią dla mnie zbyt dużą ingerencję w ich naturalne właściwości – od smaku po samą strukturę. Zupę owocową pozostawiam więc jej miłośnikom.

Miejsce/lokal gastronomiczny, do którego każe Ci wracać Twoje podniebienie.

Moim ulubionym lokalem gastronomicznym, do którego moje podniebienie nakazuje mi regularnie wracać, jest restauracja Manekin. Jest to ogólnopolska sieć restauracji, których oferta zdominowana jest przez szeroką gamę najróżniejszych naleśników. Każdy znajdzie coś dla siebie w menu, na które składa się dziesiątka naleśników zarówno słodkich, jak i wytrawnych. Niepowtarzalne smaki i wysokiej jakości składniki to jednak niejedyny powód, dla którego chce się wracać do Manekina – ciekawy wystrój wnętrz tworzy niepowtarzalny klimat lokalu. Dla przykładu wnętrze łódzkiego Manekina nawiązuje do tramwaju jako charakterystycznego dla tego miasta pojazdu – meble kojarzą się z wnętrzem tramwaju, bar zbudowany jest na kształt wagonu, a w podłogę wbudowano torowisko.

Twój autorski zdrowszy zamiennik dla typowego polskiego talerza: ziemniaki + schabowy + kapusta zasmażana.

Proponuję jego lżejszy i mniej kaloryczny odpowiednik: pieczone ziemniaki à la frytki + schabowy (bądź pierś z kurczaka) w panierce z mielonych migdałów, płatków owsianych, jajka i szczypty chili, smażony na łyżce oleju rzepakowego na patelni teflonowej + surówka z kapusty kiszonej, jabłka, cebuli i marchewki (z odrobiną oleju rzepakowego, doprawiona solą i pieprzem). Wersja zdrowsza i – moim zdaniem – smaczniejsza.

Twój autorski przepis na potrawę/napój, który pomoże zwalczyć jesienną depresję.

Koktajl bananowo-ananasowy z awokado. Taki koktajl to idealne rozwiązanie, gdy nie mamy czasu ani ochoty na przygotowanie pracochłonnego posiłku. Może być traktowany jako urozmaicenie codziennej diety, ale też z powodzeniem sprawdzi się jako propozycja na drugie śniadanie czy podwieczorek. Jako bogaty w witaminy i minerały, błonnik oraz kwas foliowy, z pewnością wpłynie na poprawę samopoczucia. To również smaczny sposób na wzmocnienie odporności oraz poprawę wyglądu skóry.

Składniki: 1 banan,1 awokado, 1/3 ananasa, 1/3 szklanki mleka

Przygotowanie: Owoce obrać ze skóry i pokroić w kostkę. Umieścić w naczyniu od blendera, wlać mleko i zmiksować całość do uzyskania jednolitej konsystencji.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij