Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowe jedzenie

Zoom na bloga: Domowe wypieki

Zoom na bloga: Domowe wypieki
Zdjęcie: archiwum własne

Bloga Domowe-wypieki.blogspot.com od dwóch lat prowadzą Justyna i Dorota. Oprócz tego, że są siostrami, łączy je jeszcze jedna rzecz –zamiłowanie do domowej kuchni, a konkretnie do wypieków. W przyszłości chciałyby otworzyć własną kawiarnię i serwować w niej to, co kochają: efekty swojej piekarniczej pasji.

Wasz autorski przepis na potrawę/napój na jesienną depresję:

Nic tak nie poprawi samopoczucia jak filiżanka gorącej herbaty z goździkami i cynamonem oraz kawałek naszego autorskiego ciasta – tarty jabłkowej z bezą czekoladową i orzechami laskowymi. 

 


Składniki na spód:

- 200 g mąki pszennej
- 1 łyżka soku z cytryny
- 2 łyżki cukru pudru
- 120 g masła
- 1 żółtko 

Składniki na kruchy spód wyrobić, zawinąć w folię, schłodzić w lodówce przez 30 minut. Po wyjęciu ciasta z lodówki wcisnąć je w dno formy na tartę z wyjmowanym dnem (o średnicy 24 cm) wysmarowanej wcześniej masłem i wysypanej kaszą manną. Wyrównać, ponakłuwać widelcem. Na ciasto wyłożyć papier do pieczenia, a następnie na papier wysypać kulki ceramiczne, które obciążą ciasto (może być też fasola, ryż). Tak przygotowane ciasto wstępnie piec w temperaturze 200 st. C przez 15 minut. Następnie papier usunąć, piec 5 minut, do lekkiego zbrązowienia spodu. Wyjąć spód i nałożyć nadzienie.

 Nadzienie:

- 100 g czekolady deserowej
- 0,5 l słoiczek marmolady jabłkowej (u nas domowej roboty)
- łyżeczka cynamonu (opcjonalnie)

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej i odstawić, by przestygła. Wyłożyć na spód tarty, a na to jabłka (delikatnie, aby czekolada i jabłka się nie wymieszały!). Jabłka posypać cynamonem i włożyć ponownie do piekarnika nagrzanego do temp. 180 st. C na 30 minut. 15 minut przed końcem pieczenia wyłożyć bezę czekoladową.

 Beza czekoladowa:

- 4 białka
- pół szklanki cukru
- 16 g cukru waniliowego (paczka)
- szczypta soli
- 2 łyżeczki kakao
- 1 łyżeczka skrobi ziemniaczanej
- 50 g orzechów laskowych (pokrojonych i uprażonych)
- łyżeczka soku z cytryny

Białka ubić ze szczyptą soli na pianę. Następnie dosypywać stopniowo cukry i ubijać, aż piana będzie gładka i sztywna. Pod koniec ubijania dodać sok z cytryny. Kakao, skrobię i orzechy wymieszać w osobnej miseczce. Wsypać mieszaninę do ubitej piany i wymieszać (bardzo delikatnie!). Wyłożyć na jabłka i kontynuować pieczenie.

Po upieczeniu wyłączyć piekarnik i uchylić drzwiczki, aby beza nie opadła i powoli stygła – na mniej więcej 30 minut. Wyłożyć i pozostawić do całkowitego wystygnięcia. Smacznego!

Ukochany smak Waszego dzieciństwa:

Każdej z nas wspomnienia dziecięcych lat przywołuje inny wypiek.

Justyna: rum, czekolada i herbatniki

Moim ukochanym smakiem z dzieciństwa jest ciasto rumowe. Zawsze kiedy odwiedzałam babcię, w salonie czekały na mnie kawałki ciasta czekoladowego z kremem budyniowym i herbatnikami nasączonymi rumem i oblanymi obficie polewą czekoladową – oczywiście domowej roboty. Mimo upływu lat nadal mam do niego słabość i wielki sentyment.

Dorota: czekolada, kakao, przyprawy korzenne.

Ukochany smak dzieciństwa to dla mnie murzynek naszej mamy. Jest to swego rodzaju babka kakaowa, obficie oblana polewą czekoladową, pieczona w podłużnej keksówce. Czasami mama wzbogacała jej smak, dodając rodzynki, orzechy i przyprawy korzenne. To pewnie dlatego do dziś jestem fanką wszelkiego rodzaju pierników, a cynamon jest moim wiernym towarzyszem w kuchni.  Jako dziecko miałam specjalny sposób jedzenia kakaowej babki – najpierw zlizywałam niezastygłą jeszcze polewę czekoladową, następnie zjadałam skórkę, a na samym końcu miękki środek.

Bez czego nie wyobrażacie sobie funkcjonowania w kuchni?

Mikser kuchenny to dla nas nie tylko sprzęt, ale też przyjaciel, bez którego nie wyobrażamy sobie dalszego funkcjonowania „domowej cukierni”. Kilka tygodni temu miałyśmy okazję na własnej skórze przekonać się, jak ważne jest to urządzenie. Przygotowywałyśmy wraz z siostrą niespodziankę urodzinową. Pech chciał, że w czasie ucierania masy maślanej mikser przestał pracować, a za kilka godzin urodziny… Ostatecznie masę ucierałyśmy ręcznie w specjalnej kamiennej misce, zmieniając się co kilka minut, ponieważ ręce odmawiały nam posłuszeństwa. Krem wyszedł fantastyczny, delikatny, kremowy, ale i tak wolimy pozostać przy zastosowaniu miksera, niż angażować cztery osoby do ucierania kremu…

Nietypowe połączenie składników, które pokochałyście:

Jednym z naszych ulubionych dań jest kurczak z ananasem i sosem curry z dodatkiem ryżu. Połączenie słodkiego, soczystego ananasa z mlekiem kokosowym, przyprawą curry i cukrem jest idealne.

Potrawa, do której raczej się nie przekonacie:

Obie zgodnie twierdzimy, że flaki to danie, do którego nigdy się nie przekonamy. Jest to potrawa mięsna w postaci gęstej zupy, której głównym składnikiem, jak sama nazwa wskazuje, są flaczki wołowe. Choć nasza mama gotuje je wspaniale, a tata i brat są zagorzałymi fanami tej potrawy, nas nigdy nie udało się do niej przekonać. Może dlatego, że widok cioci czyszczącej surowe flaki za czasów dzieciństwa do dziś mamy przed oczami.

Miejsce/lokal gastronomiczny, do którego każe Wam wracać wasze podniebienie:

Justyna: Włochy, bo tam przekonałam się, że proste danie składające się z makaronu, sosu pomidorowego i parmezanu może być wspaniałe. No i lody są tam najlepsze na świecie.

Dorota: Karczma na Kocierzu – położona w górach, z pięknym widokiem na Beskid Mały. W menu tradycyjna polska kuchnia, a wszystkie dania przyrządzone są z niezwykłą starannością. Jestem zakochana w ich sałatce z buraczków czerwonych serwowanych tam do różnych potraw mięsnych. Starałam się odtworzyć jej smak w domu, ale nigdy nie będzie taka jak tam – idealna.

Wasz autorski zdrowszy zamiennik dla typowego polskiego talerza: ziemniaki + schabowy + kapusta zasmażana:

Zamiast mięsa wieprzowego można wykorzystać filet z kurczaka. Dzień wcześniej należy doprawić go wyłącznie wyciśniętym przez praskę czosnkiem i zalać dwiema łyżkami sosu sojowego. Odstawić na noc do lodówki. Na drugi dzień smażyć go z obu stron na niewielkiej ilości oliwy. Zamiast ciężkiej, zasmażanej kapusty możecie przyrządzić surówkę z kapusty kiszonej. Obrać marchewkę, pietruszkę, jabłko, seler i zetrzeć na tarce o grubszych oczkach. Wymieszać z kapustą kiszoną, doprawić solą, pieprzem oraz oliwą z oliwek. Zamiast kalorycznych ziemniaków lepiej sprawdzi się kasza – najlepiej gryczana – albo ryż ugotowany na sypko.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij