Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy styl życia

Zoom na bloga: Jedwabna strona życia

Zoom na bloga: Jedwabna strona życia
Zdjęcie: archiwum własne

Bloga Jedwabnastronazycia.blogspot.com od roku prowadzi 21-letnia studentka prawa, która prócz kosmetyków uwielbia psy i koty, buty na wysokich obcasach i dobre jedzenie. Blogowanie jest dla niej pasją oraz sposobem na oderwanie się od spraw codziennych i poznawanie nowych, ciekawych ludzi.

Kosmetyk, który Twoim zdaniem jest niedoceniany.

Fajnym kosmetykiem, po który kobiety rzadko sięgają, jest moim zdaniem baza pod podkład, która wygładza cerę i sprawia, że nie widać rozszerzonych porów, a co ważniejsze, także zmarszczek. Kosmetyk ten nie jest popularny, ponieważ wiele z nas boi się go stosować lub robi to nieumiejętnie, czyli nakłada zbyt dużo lub zbyt mało bazy, co prowadzi czasem do makijażowej katastrofy. Osobiście nie wyobrażam sobie większego wyjścia czy całonocnej imprezy bez zastosowania bazy pod makijaż. Dzięki niej mam pewność, że wszystko zostanie na swoim miejscu i przez cały czas będę wyglądać dobrze.

Największy urodowy błąd, jaki można popełnić.

Chyba najgorsze, co możemy zrobić, to spać w makijażu! Po nocy w makijażu skóra jest niedotleniona, co prowadzi do szybszego starzenia się, a przecież właśnie to chcemy jak najdalej odwlec w czasie. Niezmycie maskary z rzęs może powodować nie tylko ich wypadanie spowodowane nadmiernym obciążeniem, ale też podrażnienie oczu, które może się skończyć bólem, pieczeniem i w efekcie konieczną wizytą u okulisty. Demakijaż zajmuje nie więcej niż pięć minut, a może nam oszczędzić wielu niemiłych konsekwencji.

Twoje ostatnie urodowe odkrycie?

Moim najnowszym faworytem jest ujędrniająco-wygładzający krem do ciała marki Dr Irena Eris z serii BodyArt. Ma konsystencję lekkiego kremu i ładny zapach, a poza tym błyskawicznie się wchłania. Po zastosowaniu skóra jest miękka i miła w dotyku, a po dłuższym stosowaniu staje się widocznie jędrniejsza. Drugim kosmetykiem wartym polecenia jest balsam do ciała marki Cztery Pory Roku z serii ECOdermine. Jego skład jest naprawdę świetny, bo aż 95 proc. składników jest w pełni naturalnych. To naprawdę dobry produkt za stosunkowo niską cenę.

Twój sposób na zakamuflowanie oznak nieprzespanej nocy:

Jeśli zdarzy mi się zarwać noc i nie mogę po prostu jej odespać, to staram się zacząć następny dzień od szklanki wody z dużą ilością cytryny, która pomoże wypłukać toksyny z organizmu. Potem biorę chłodny prysznic, a na oczy przykładam plasterki zimnego ogórka – to zawsze mi pomaga na cienie i worki pod oczami. Ogórka można spokojnie zastąpić schłodzoną łyżką –zadziała podobnie. Skutecznym makijażowym trikiem jest nałożenie na usta pomadki w koralowym odcieniu – ładnie ożywia zmęczoną i poszarzałą cerę.

Kosmetyk przereklamowany.

Dla mnie zdecydowanie przereklamowane są bardzo drogie kremy. Czasem droższy kosmetyk nie jest w niczym lepszy od tańszego, a jedyna różnica polega na wyglądzie opakowania i większym nakładzie finansowym przeznaczonym przez producenta na reklamy danego produktu. Niestety, zdarzyło mi się, że produkt, za który zapłaciłam sporą kwotę, nie spełnił obietnic producenta ani moich oczekiwań, a tańszy odpowiednik okazał się strzałem w dziesiątkę. Od tej pory podchodzę z dużą rezerwą do kosmetyków, których zakup miałby znacząco obciążyć mój portfel.

Badania pokazują, że przeciętnie kobieta używa 12 kosmetyków dziennie. A Ty? Potrzebujesz tylko trzech czy może aż 50? Przedstaw swój codzienny urodowy niezbędnik.

Bardzo mnie to zdziwiło i lekko zszokowało, ponieważ nie spodziewałam się, że używam aż czternastu kosmetyków dziennie! Mam oczywiście swoje ulubione, bez których naprawdę nigdy nie mogę się obejść. Z pielęgnacji to na pewno balsam do ciała i krem do rąk, a z kosmetyków kolorowych – róż do policzków i tusz do rzęs. A pełna czternastka wygląda tak: żel pod prysznic, żel do mycia twarzy, tonik do twarzy, krem do twarzy, krem pod oczy, balsam do ciała, krem do stóp, krem do rąk, podkład, puder, tusz do rzęs, eyeliner, róż do policzków, pomadka do ust.

Twój sposób na codzienny makijaż

Moim sposobem na dzienny makijaż są powieki podkreślone brzoskwiniowym cieniem oraz, kultową już, czarną kreską. Na policzki nakładam odrobinę różu i rozświetlacza, a usta pokrywam pomadką w kolorze przygaszonego oranżu. Wszystko wykańczają rzęsy pociągnięte czarnym tuszem.

Tagi: uroda

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij