Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Bezpruderyjnie

4 wymiary seksu

4 wymiary seksu
Ilustracja: Magdalena Pankiewicz | www.magdalenapankiewicz.com

Wszyscy mamy fizyczność, jesteśmy wyposażeni w emocje, korzystamy z umysłu, a część z nas mocno czuje i docenia swoją duchowość. Warto sprawdzić, jak wyglądają te 4 wymiary seksualności na naszym życiu. Jak je rozumiem i jak czujemy?

Hasła nawołujące do poszukiwania „nowego” w seksie zaraz nam spowszednieją. Bo do tego, że „nowe” oznacza zawsze po prostu odchodzenie od seksu waniliowego, „małżeńskiego” już przywykliśmy. „Nowe” i eksploracja coraz dalszych od znanych obszarów seksualności może dać znakomite efekty. Może też zaowocować 50-cioma odcieniami szarości i poczuciem kompletnej dezorientacji. Co zrobić jeżeli nie podnieca nas walka dominacji z uległością i za nic mamy modę na kinky seks? Może zamiast do przodu, zacząć szukać w głąb siebie?

Wielowymiarowość seksu bywa podstawą niezwykle ciekawych obserwacji i odkryć - odsyłam m.in. do książek Giny Ogden. Chociaż pomysł jest prosty, warto sprawdzić na sobie, jak rozumiemy i czujemy własne cztery wymiary seksu. Można to zrobić we własnym łóżku i nie trzeba udawać się do najbliższego klubu ze striptizem. Sprawdźmy więc, jak wyglądają poszczególne wymiary ludzkiej seksualności. Wszyscy bowiem mamy fizyczność, jesteśmy wyposażeni w emocje, korzystamy z umysłu, a część z nas mocno czuje i docenia swoją duchowość.

Wymiar fizyczny

Najbardziej dostępna, co wcale nie znaczy, że najłatwiejsza sfera naszej seksualności. Co prawda rodzimy się seksualni, następnie fizycznie dorastamy do bycia seksualnymi ludźmi i mamy wszystko, co jest nam potrzebne – genitalia, zmysły, układ nerwowy, hormonalny. Jednak czy tak naprawdę korzystamy w pełni z naszej fizyczności w seksie, czy raczej na niej poprzestajemy, realizując nasze instynkty i libido?

Fizyczność w seksie oznacza, że wiemy, po co mamy ciało, ale także, że ciągle otwieramy się na zmysły. Możemy to robić, doświadczając seksu nie tylko poprzez wzrok, ale też przez węch, dotyk, słuch, smak. Podniecenie, orgazm to także składniki naszego fizycznego aspektu i można zadać sobie pytanie, czy wiemy, co z nimi robić, czy umiemy o nie dbać, podkręcać, utrzymywać, gdy zaistnieje taka potrzeba. W tym obszarze mieszczą się także nasze choroby, dysfunkcje, ale też przejściowe stany, takie jak ciąża czy karmienie, bo one wszystkie wpływają na kondycję życia seksualnego. Fizyczność jest wymiarem, który można nieustannie rozwijać, dokonując świadomych wyborów w naszym stylu życia – jedzeniu, aktywnościach, podejściu do używek, relaksu etc.

Wymiar emocjonalny

Emocje w seksie dotykają nie tylko naszego uczuciowego zaangażowania. Innymi słowy – czy kochamy albo lubimy osoby, z którymi mamy seks, to tylko wierzchołek góry lodowej. Zgłębiając wymiar własnych emocji, musimy zadać sobie pytanie, czy lubimy seks? Czy czujemy się z nim bezpiecznie? Czy czujemy przyjemność, radość, rozkosz, czy raczej odrętwienie, irytację, złość. Bo emocje w seksie to zarówno empatia i miłość, jak i gniew czy lęk. Tam, gdzie doświadczamy odczucia komfortu i otwartości emocjonalnej, tam może pojawić się możliwość puszczania kontroli.

Nieprawdą jest, że emocjonalny wymiar seksu dotyczy tylko kobiet, jako tych, które szybko angażują się emocjonalnie. Kobiety wchodzą szybciej w kontakt ze swoimi emocjami, bo są do tego bardziej przyzwyczajone. Mężczyźni są wychowywani na odcięciu od emocji i ich wypieraniu, więc rzadziej mają dostęp do tego, co czują tak naprawdę. Jeśli założymy, że emocje to psycho-fizjologiczne stany związane z działaniem lub przygotowaniem do działania, to dla mężczyzn odkrywanie ich związku z seksem może się stać ważnym krokiem w seksualnym dojrzewaniu. 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Najpopularniejsze wpisy

Łóżkowy savoir-vivre

Marta Niedźwiecka