Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Z czym do dzieci

5 rzeczy, które trzeba wiedzieć o inhalacji

5 rzeczy, które trzeba wiedzieć o inhalacji
Zdjęcie: shutterstock
Wielu rodziców twierdzi, że inhalator to pierwsza pomoc w każdej chorobie w obrębie dróg oddechowych. I słusznie, inhalacje pomagają na katar, kaszel, wspomagają leczenie zapalenia krtani, oskrzeli i płuc, łagodzą objawy alergii. Czy wiemy, jak prawidłowo to robić?

Tam gdzie dzieci, tam inhalator. Cudowny sposób na nawilżenie dróg oddechowych dostępną bez recepty solą fizjologiczną (przy banalnym przeziębieniu czy w czasie walki ze skutkami smogu) i na wygodne podanie przepisanych przez pediatrę leków rozkurczających, wykrztuśnych lub przeciwzapalnych bez obciążania żołądka. Tak podane lekarstwa działają szybko i skutecznie, bo trafiają dokładnie tam, gdzie są potrzebne. Same zalety! Żeby jednak inhalacje pomogły, a nie zaszkodziły, trzeba trzymać się kilku zasad.

1. Kiedy maseczka, kiedy ustnik?

Aby inhalacja miała sens, wytwarzana przez nebulizator mgiełka nie może uciekać na boki. Jeśli do inhalacji używacie maseczki, musi ona ściśle przylegać do buzi dziecka (maseczki dla najmłodszych obejmują usta i nos). Źle dopasowana, zbyt luźna maseczka to nie tylko mniej leku trafiającego do płuc, ale też ryzyko podrażnień oczu i zapalenia spojówek. Dla dzieci starszych, już od 3. roku życia, zaleca się stosowanie znacznie skuteczniejszego, jeśli chodzi o ilość preparatu dostarczaną do dróg oddechowych, ustnika. Podsumujmy: maluchy – dobrze dopasowana maseczka, starszaki – ustnik.

2. W pionie czy w poziomie?

Na skuteczność inhalacji wpływa też pozycja, w jakiej dziecko wdycha lek. Gdy uniemożliwimy mgiełce zejście do oskrzeli/płuc, osiądzie na podniebieniu i niewiele pomoże. Trudno wyobrazić sobie energicznego malucha spokojnie inhalującego się na baczność, ale im bliżej pionu, tym lepiej. Dla niemowląt zalecana jest pozycja półleżąca, dla starszych dzieci siedząca.

3. Oklepywanie

Jeśli zadaniem inhalacji ma być rozrzedzenie zalegającej wydzieliny i ułatwienie jej odkrztuszania, samo wdychanie to za mało. Żeby maluch skutecznie oczyścił drogi oddechowe, trzeba mu pomóc. Oklepywanie wykonuje się dłonią ułożoną w „łódeczkę”, z dołu do góry pleców, omijając nerki i kręgosłup. Po oklepaniu spodziewajcie się porządnego ataku produktywnego kaszlu!

4. Płukanie jamy ustnej

Gdy do inhalacji używacie czegoś więcej niż sól fizjologiczna, po zabiegu trzeba przepłukać usta wodą. Płukanie ust, a gdy to możliwe także umycie zębów, i obmycie buzi jest niezbędne po inhalacji lekami sterydowymi. Sterydy wziewne, oprócz niewątpliwych zalet, mogą mieć też nieprzyjemne działania uboczne (od chrypki przez podrażnienie gardła po grzybicę jamy ustnej, a nawet uszkodzenie szkliwa zębów) - spłukanie resztek leku ze śluzówek pomaga im zapobiec.

5. Jak dbać o inhalator?

Po każdym użyciu elementy urządzenia trzeba umyć i dokładnie wysuszyć. Zazwyczaj wystarczy do tego bieżąca woda i odrobina łagodnego detergentu, ale zalecenia dotyczące konserwacji najlepiej sprawdzić w ulotce producenta. W inhalatorze nie powinny zostać ani resztki leku, ani krople wody. Proces schnięcia można przyspieszyć, włączając umyty sprzęt na kilka minut. Sprężone powietrze doskonale przedmucha wszystkie zakamarki. Pamiętajcie też o regularnej wymianie filtra w maszynie!

Masz wrażenie, że Twoje dziecko ma słabą odporność? Być może to Twoja wina.... Czytaj więcej w tekście 6 sposobów na zniszczenie odporności dziecka.

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane artykuły

Kaszel? To nie zawsze wina infekcji

lek. Łukasz Januszkiewicz

Najpopularniejsze na blogu

Śniadanie, które szkodzi

Agnieszka Radziszowska

Dziewczynka czy chłopczyk?

Agnieszka Radziszowska

Sam w domu

Agnieszka Radziszowska