Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Pudel na siłowni

A co jadła Marilyn Monroe?

A co jadła Marilyn Monroe?
Pewnie, że MM nosiła gorsety. Gorset to wg niektórych największy przyjaciel kobiety. Zdjęcie: East News
Kobiety powinny o tym pamiętać, kiedy zaczynają kolejną drastyczną dietę albo zamykają się na kilka godzin na siłowni.

Marilyn nie przepadała za ćwiczeniami, choć miała słabość do ciężarków. Ponoć poranek zaczynała od dziesięciominutowej serii z dwu i pół kilogramowymi hantlami. Świetnie robi na ramiona, ale wbrew pozorom również na mięśnie brzucha i pleców. Ale to wszystko, do czego była zdolna. Żadnych ćwiczeń na talię czy uda - tę pierwszą miała wybitnie wąską, to drugie - raczej pulchne. I co z tego, skoro i tak najbardziej liczy się stosunek obwodu talii do obwodu bioder? Ten, który prezentowała MM został uznany za idealny.

Zaraz po ćwiczeniach MM siadała do śniadania. Najczęściej była to szklanka ciepłego mleka, do którego wbijała dwa surowe jajka, po czym wypijała tę miksturę duszkiem. Ohydne? Wtedy wierzono, że taki “drink” świetnie wpływa na budowę mięśni. I nikt nie słyszał jeszcze o salmonelli. Lunchu królowa nie jadła, dopiero obiad. Jej obiad spodobałby się mężczyznom - składał się z porządnego kawałka mięsa, przyrządzonego w jakiś prosty sposób - usmażonego, jeśli to był befsztyk, ugotowanego, jeśli coś innego. Do tego kilka surowych marchewek i... już. Ale za to kolacja służyła do tego, żeby MM miała trochę przyjemności. Wieczorem szła na lody z porządną ilością bitej śmietany. Jakoś trzeba było wynagrodzić sobie tę jakże smutną dietę.

MM miała 165 cm wzrostu, ważyła przy tym około 60 kilogramów. Według dzisiejszych celebryckich standardów na pewno zostałaby uznana za grubą. Tylko jakie to ma znaczenie?

p.s. MM przepadała również za tabletkami. Jadła takie na sen i takie, żeby się obudzić. Żeby się uspokoić i żeby mieć siłę pojawić się na planie. Również tabletki stały się przyczyną jej śmierci. Ale tego akurat nie pochwalamy, chociaż tabletki są popularne również dziś.

Marilyn i jej śniadanko. Zdjęcie: magazyn Pageant, 1952 rok

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Najpopularniejsze wpisy