Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Jest moc!

Aktywne greckie wakacje

Aktywne greckie wakacje
Wakacje w Grecji/ fot. Katarzyna Bigos
Planujesz urlop i oczami wyobraźni już widzisz siebie na leżaku z drinkiem z palemką? Do niedawna dokładnie tak samo wyobrażałam sobie wypoczynek. Okazuje się jednak, że dużo więcej frajdy i wspomnień z wycieczki dają pewne aktywności.

Właśnie wróciliśmy z greckiej wyspy Samos. Pierwotny plan był taki, że jedziemy leżeć. W końcu tyle trenujemy, więc musimy się zregenerować. Okazało się jednak, że piękno tej wyspy nie pozwoliło nam usiedzieć w miejscu. I całe szczęście! 

Dzień pierwszy - obowiązkowa wycieczka w góry, bo na Samos w miejscu, gdzie kończy się plaża, zaczynają się góry. Po drodze natknęliśmy się na mieszkanie Pitagorasa (tzn. jaskinie). Niemało z tym przygód było, bo z wejściem było mocno pod górkę (wspinaliśmy się po jakiejś dzikiej ścianie tuż obok przepaści). Nie wiem, jak ten człowiek tam żył!

Schodząc, postanowiliśmy się przebiec. I w tym miejscu dygresja. Mijając ludzi, którzy naprawdę resztkami tchu wchodzili na tę górę i cali mokrzy od potu schodzili na dół (ci i tak byli nieźli, reszta wypożyczyła samochody), pomyślałam, że ja już tak całkiem leżeć to jednak nie chcę. I naprawdę życzyłabym innym, żeby byli w życiu aktywni. Tak zawsze, a nie tylko wtedy, kiedy muszą podejść pod górkę na urlopie...

Drugi dzień – rowery. Jeżeli istnieje coś takiego jak klif idealny, z pewnością znajdziecie go w Grecji. Czegoś takiego nie da się zobaczyć, jadąc autem! Rower ma to do siebie, że co chwila możesz się zatrzymać, zjechać na plażę. A dzikich, pięknych miejsc jest tam naprawdę dużo. Ok, czasami trochę się zmęczysz, ale jest to rekreacja absolutnie doskonała, zwłaszcza jeśli funkcjonujesz w trybie all inclusive.

Dzień trzeci – quady. Dzięki tej sprytnej maszynie mogliśmy poruszać się szybciej, sprawniej i wciąż czuć wiatr we włosach! Okoliczne małe miasteczka, położone w malowniczych górach, są miejscami magicznymi. Tam czas zwalnia, a gdzieniegdzie - dam sobie uciąć rękę – stoi w miejscu! Jeśli macie ochotę sprawdzić, co oznacza bezgraniczne poczucie wolności, koniecznie wybierzcie się na taką wakacyjną wycieczkę!

Dzień czwarty– rejs. Zwiedzanie najbardziej malowniczych i dzikich okolic, gdzie górskie kozice nie tylko się nie boją ludzi, ale w dodatku podchodzą w nadziei na jakiś poczęstunek. Poza tym lazurowa czysta woda, pływanie i „domowy” grill.

Reszta dni upłynęła nam nieco wolniej, ale nie zrezygnowaliśmy ze spacerów!

Czemu wam to wszystko piszę? Bo takie greckie wakacje pozostawią znacznie więcej malowniczych wspomnień niż tydzień przy basenie z drinkiem. Bo będziecie mieli ochotę na więcej. Bo wakacje nie muszą być nudne. Bo świat jest taki piękny, że szkoda życie przespać na leżaku. Bądźcie aktywni na urlopie! Obiecuję, że nie pożałujecie!


Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Stretching na relaksie

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Najpopularniejsze wpisy

Zgrabna pupa – ćwiczenia na pośladki

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Jak pozbyć się oponki z brzucha?

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Kiedy bolą lędźwie

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał