Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Pudel na siłowni

Anja Rubik kocha hamburgery?

Anja Rubik kocha hamburgery?
Anja Rubik - szczupłość w genach zaklęta. Zdjęcie: mat. prasowe
"To wszystko geny", twierdzą te najszczuplejsze.

"Nie, nie muszę nic robić. Jem co chcę, wtedy, kiedy chcę, najchętniej w nocy. Lody, boże, jak ja uwielbiam lody. I ociekające tłuszczem skrzydełka z KFC. I torty, i drożdżówki, pieczone świnie i ziemniaczane puree z dużą ilością masła. A do wieczornego leżenia na kanapie wiadomo – pop corn i cola". W wymyślaniu wysokokalorycznych potraw niektóre modelki są naprawdę niezłe. Ale nie tylko one. Co chudsze aktorki również cierpią na podobną przypadłość. Próbują nam wmówić, że ich rozmiar zero to stan najbardziej naturalny pod słońcem, one właściwie miały tak od kołyski. Chude rączki, chude nóżki, zero tłuszczyku, nawet tam, gdzie być powinien. Ale to wszystko dlatego, że te spacery z psem i to ganianie za dziećmi po parku. Kto by się tam głodził! Skąd, nie ma takiej potrzeby. Ćwiczenia? Jakie ćwiczenia? Ja ćwiczyć nienawidzę od dziecka, nikt mnie nie zmusi, nawet sam James Bond. Ok, jak chcecie, to wierzcie. Jak chcecie się dołować, że wszyscy szczupłość mają zapisaną w genach, to się dołujcie. Ale ja wam tu zaraz kilka najdziwniejszych celebryckich diet przytoczę. Tylko lepiej ich nie naśladujcie, bo efekt może być inny od zamierzonego! 

  • Narkotyki. Dieta popularna szczególnie wśród modelek. Kokaina, heroina (raczej do palenia niz w żyłę). Świetnie hamuje łaknienie, pobudza życiowe energie. Ta pierwsza daje przy tym złudzenie, że jest się królem wszechświata – inteligentnym, zabawnym, oczytanym, normalnie dusza towarzystwa. Jeśli Kate Moss mówi, że jest taka szczupła, bo zazwyczaj nie ma nic w lodówce, nie wierzcie. Ją akurat przyłapano na wciąganiu białych kresek. Ale nie ona jedna posila się białym proszkiem w tym biznesie. Wady? Uzależnienie, wyniszczenie organizmu, śmierć. Ale kto by się tam przejmował. 

  • Leki. Jakie leki? Normalne, z apteki. Hamujące łaknienie. Po tamtej stronie oceanu – bardzo popularny adderal, u nas – meridia. Łykasz i po robocie, jeść się nie chce, przewidywany efekt – 10 kg w miesiąc. Ach, tylko może być pewien problem. Te leki mają swoje efekty uboczne. Adderal może stać się przyczyną depresji, psychotycznych epizodów. Meridia zaburza sen, kiepsko wpływa na serce, potrafi wywołać napady agresji. Skąd wiadomo, że gwiazdki to biorą? Otóż niektóre pannice (Britney Spears, Lindsay Lohan, Nicole Richie, Paris Hilton) zatrzymane przez policję w LA za „jazdę pod wpływem alkoholu”, jakoś tak przez przypadek miały w torebce albo magiczne tabletki, albo receptę na nie. No, ale receptę i lek można mieć, nawet jeśli niezdrowe, narkotyków nie.

  • Monotematyczna dieta. Np. jajeczna. Jedno jajko na śniadanie, drugie na obiad, trzecie na kolację. Jabłczana, albo sałatowa – listek rano, po południu i wieczorem. Albo dietetyczna cola zamiast obiadu, śniadania i kolacji. Albo oczyszczanie przy pomocy magicznego specyfiku – woda, syrop klonowy, cytryna, pieprz cayenne. To ostatnie szczególnie popularne wśród aktorów i aktorek, które szybciutko muszą schudnąć do roli albo chcą na rozdaniu Oscarów wyglądać jak Karolina Kurkova.

  • Herbatki przeczyszczające. Mniam. Nie jedna i nie dwie – 10 albo i 20 dziennie, zamiast wody i innych napojów. Żeby efekt był znaczący. Jaki? Sami wiecie. 

  • Papieroski. Nie między posiłkami, dla relaksu, tylko zamiast. Takie palenie bardzo szybko zamienia się w coś, co po angielsku nazywa się „chain-smoking”, czyli odpalanie jednego od drugiego. Blokuje łaknienie, ale z pewnością nie zatrzyma raka. I szybkiego starzenia się skóry. I żółknięcia zębów, palców. I zmiany barwy głosu. Dziwna dieta, jak na modelki i aktorki, dla których wygląd jest wszystkim, ale wciąż bardzo popularna.

  • Kawa. Dla niektórych podobnie jak papieroski działa kawa. Już wiecie, skąd te wielkie, nieodłączne, papierowe kubki w dłoniach.

  • Gimnastyka. Tak, tak, dokładnie. 5 godzin dziennie, 7 razy w tygodniu. Ponoć są tacy, którzy najchętniej nie wychodziliby z sali ćwiczeń. Podobno można się od tego uzależnić. Ale wtedy to już nie jest takie zdrowe.

 Czy to znaczy, że gwiazdy nie chodzą do knajp, bo nie jedzą? Oczywiście, że chodzą. Potrafią dwie godziny kiwać się nad talerzem pełnym jedzenia, siorbiąc wodę z cytryną. Inne biorą kęsy, żeby poczuć smak, po czym ukradkiem je wypluwają. Strategii na poradzenie sobie z wagą i apetytem jest wiele. Tylko proszę, nie dajcie sobie wmówić, że ta nagła utrata wagi to dzięki wchodzeniu po schodach na czwarte piętro.

Chude gwiazdy na okładkach świetnie się sprzedają. Źródło: Magazyn InTouch

Tagi: uroda, dieta

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Dieta Dukana

Indeks diet

Najpopularniejsze wpisy