Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Pudel na siłowni

Barbie przytyła!

Barbie przytyła!
Barbie vs Barbie. Która fajniejsza? Zdjęcie: Nickolay Lamm
Ja wiem, ten blog miał być o gwiazdach i celebrytach. Ale ja bardzo przepraszam, czy Barbie do niech nie należy? Przecież każdy wie, kto zacz. I każdy powinien wiedzieć, że stało się coś takiego!

Barbie od lat jest niedoścignionym ideałem. Długie nogi, włosy, wąska talia i biodra, duży biust. Wszystko oczywiście przesadzone i prawie bez szans do osiągnięcia w "normalnym" życiu, chociaż są takie, które wkładają w to mnóstwo wysiłku i pieniędzy (idą na operacje, dietę i wszystko, co możliwe). A jednak dziewczynki kochają Barbie od lat, bawią się nią, każą rodzicom kupować kolejne sukienki, domki, samochody, Keny. Również od lat toczy się dyskusja, jaki wpływ na małe dziewczynki ma ta lalka? Czy to przypadkiem również nie jej "zawdzięczamy" kłopoty coraz młodszych dziewczynek z jedzeniem, z postrzeganiem samych siebie. Podobno już sześciolatki potrafią narzekać na to, że są grube i muszą się odchudzać. Ja bym zaryzykowała, że bardziej czerpią od własnych matek niż od Barbie, ale niech tam. 

Artysta Nicolay Lamm postanowił Barbie nieco bardziej uczłowieczyć. Dać jej więcej ludzkich cech, nieco "odidealizować". Podobno wykorzystał do tego badania nad ciałem statystycznej 19-latki. Dzieki temu jego Barbie jest niższa i odrobinę pulchniejsza. Jej pupa to wystający konkret, a udo to udo, a nie wąska tyczka do podtryzmywania pomidorów. Biust zmalał, biodra się poszerzyły. Co wcale nie znaczy, że ukochana lalka nagle stała się grubaską! Co to, to nie. Raczej jest krępą, mocno zbudowaną dziewczyną, która nie da sobie w kaszę dmuchać. Warto dodać, że ten sam artysta stoi za projektami "Barbie bez makijażu". Twierdzi, że ludzie mówią mu, że nie powinien krytykować Barbie, bo to przecież "tylko" lalka. On się dziwi, że ludzie nie czują się źle krytykując szczupłe modelki, mimo że to one są ludźmi, mają uczucia i rzeczywiście może im być przykro. Pyta, kto/co ma większy wpływ na młode dziewczynki? Modelki w reklamach czy lalki, którymi bawią się na co dzień? Ja nie wiem, ale podoba mi się ta nowa, grubsza Barbie!

Ta pani nazywa się Valeria Lukanovya i marzy o tym, by być "żywą Barbie"

Tagi: uroda, dieta, zjawisko

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Najpopularniejsze wpisy